|
|
(fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Zgodnie z oczekiwaniami żużlowcy Startu Gniezno wysoko pokonali na własnym torze RKM ROW Rybnik 61:29. Szansę debiutu w ekipie gospodarzy dostał... 16-letni Oskar Fajfer.
- 32 punkty przewagi to znakomita zaliczka przed rewanżem, który już za tydzień zostanie rozegrany na Górnym Śląsku - zapewnia rzecznik prasowy Startu Grzegorz Buczkowski. Ta wysoka wygrana z ekipą Rekinów była niejako planowa, ponieważ goście przyjechali do Gniezna bez swoich liderów - Andrieja Karpowa, Nicolaia Klindta oraz Daniela Nermarka. Ten pierwszy w sobotę z powodzeniem startował w eliminacjach do przyszłorocznego cyklu Grand Prix w dalekim Togliatti. Klindt z kolei do Rosji nie dojechal, więc musiał pauzować z powodów proceduralnych. Wobec Nermarka klub z Rybnika ma za to zaległości finansowe. - Trochę szkoda, że tych zawodników nie było w Gnieźnie, bo kibice obejrzeliby lepsze zawody. Nasza wygrana zapewne nie byłaby też aż tak wysoka - uważa Buczkowski.
Wobec absencji liderów ciężar zdobywania punktów wziął na siebie Mariusz Węgrzyk, który zazwyczaj bardzo dobrze czuł sie na gnieźnieńskim torze. W pojedynkę nie był jednak w stanie uchronić gości od wysokiej porażki. Już po 4. biegu RKM przegrywał 5:19. Po 7. wyścigu przewaga Startu wzrosła do 18 punktów (30:12). - Widać, że trafiliśmy z formą w odpowiednim momencie, bo przed nami najważniejsza część sezonu. Po tym meczu jesteśmy już wiceliderem tabeli i mamy tyle samo punktów co prowadzacy Lokomotiv - cieszył się po meczu Buczkowski.
W zespole z Gniezna po raz kolejny świetnie pojechał Michał Szczepaniak. Lider czerwono-czarnych przegrał tylko raz, w ostatnim biegu z Węgrzykiem. Pogromcy nie znalazł za to Peter Ljung, który wywalczył płatny komplet punktów. Słabiej spisywał się za to Adrian Gomólski. - W jednym z wyścigów przydarzył mu się defekt i później miał już problemy ze sprzętem - tłumaczy rzecznik prasowy Startu. Więcej powodów do radości miał 16-letni Oskar Fajfer, który zadebiutował w meczu ligowym. - To było dla tego zawodnika na pewno duże przeżycie. To spory talent - zapewnia Buczkowski.
Start Gniezno - RKM ROW Rybnik 61:29
Start Gniezno
Peter Ljung 14 (3,2,3,3,3)
Mirosław Jabłoński 10 (2,3,1,2,2)
Krzysztof Jabłoński 12 (3,2,3,3,1)
Adrian Gomólski 4 (2,1,d,1)
Michał Szczepaniak 14 (3,3,3,3,2)
Kacper Gomólski 6 (3,2,0,1)
Oskar Fajfer 1 (1,0)
RKM ROW Rybnik
Mariusz Węgrzyk 11 (1,3,2,2,3)
Sławomir Pyszny 1 (0,0,1)
Joonas Kylmaekorpi 2 (1,1,0,d)
Rafał Fleger 5 (0,2,1,2,d,0)
Ronnie Jamroży 7 (1,1,2,2,1,0)
Mateusz Domański 3 (2,u,0,1,d)
|