ARANDO DLB
Patronat klubom
Okoń na półkach
3 lutego nakładem Wydawnictwa Red Box w oficjalnej sprzedaży ukazała się książka...... więcej »
Zgodnie z planem 04.07.2010
(fot. Krzysztof Kaczyński)

Zgodnie z oczekiwaniami żużlowcy Startu Gniezno wysoko pokonali na własnym torze RKM ROW Rybnik 61:29. Szansę debiutu w ekipie gospodarzy dostał... 16-letni Oskar Fajfer.

 

- 32 punkty przewagi to znakomita zaliczka przed rewanżem, który już za tydzień zostanie rozegrany na Górnym Śląsku - zapewnia rzecznik prasowy Startu Grzegorz Buczkowski. Ta wysoka wygrana z ekipą Rekinów była niejako planowa, ponieważ goście przyjechali do Gniezna bez swoich liderów - Andrieja Karpowa, Nicolaia Klindta oraz Daniela Nermarka. Ten pierwszy w sobotę z powodzeniem startował w eliminacjach do przyszłorocznego cyklu Grand Prix w dalekim Togliatti. Klindt z kolei do Rosji nie dojechal, więc musiał pauzować z powodów proceduralnych. Wobec Nermarka klub z Rybnika ma za to zaległości finansowe. - Trochę szkoda, że tych zawodników nie było w Gnieźnie, bo kibice obejrzeliby lepsze zawody. Nasza wygrana zapewne nie byłaby też aż tak wysoka - uważa Buczkowski.

 

Wobec absencji liderów ciężar zdobywania punktów wziął na siebie Mariusz Węgrzyk, który zazwyczaj bardzo dobrze czuł sie na gnieźnieńskim torze. W pojedynkę nie był jednak w stanie uchronić gości od wysokiej porażki. Już po 4. biegu RKM przegrywał 5:19. Po 7. wyścigu przewaga Startu wzrosła do 18 punktów (30:12). - Widać, że trafiliśmy z formą w odpowiednim momencie, bo przed nami najważniejsza część sezonu. Po tym meczu jesteśmy już wiceliderem tabeli i mamy tyle samo punktów co prowadzacy Lokomotiv - cieszył się po meczu Buczkowski.

 

W zespole z Gniezna po raz kolejny świetnie pojechał Michał Szczepaniak. Lider czerwono-czarnych przegrał tylko raz, w ostatnim biegu z Węgrzykiem. Pogromcy nie znalazł za to Peter Ljung, który wywalczył płatny komplet punktów. Słabiej spisywał się za to Adrian Gomólski. - W jednym z wyścigów przydarzył mu się defekt i później miał już problemy ze sprzętem - tłumaczy rzecznik prasowy Startu. Więcej powodów do radości miał 16-letni Oskar Fajfer, który zadebiutował w meczu ligowym. - To było dla tego zawodnika na pewno duże przeżycie. To spory talent - zapewnia Buczkowski.

 

Start Gniezno - RKM ROW Rybnik 61:29

 

Start Gniezno

 

Peter Ljung 14 (3,2,3,3,3)
Mirosław Jabłoński 10 (2,3,1,2,2)
Krzysztof Jabłoński 12 (3,2,3,3,1)
Adrian Gomólski 4 (2,1,d,1)
Michał Szczepaniak 14 (3,3,3,3,2)
Kacper Gomólski 6 (3,2,0,1)
Oskar Fajfer 1 (1,0)

 

RKM ROW Rybnik

 

Mariusz Węgrzyk 11 (1,3,2,2,3)
Sławomir Pyszny 1 (0,0,1)
Joonas Kylmaekorpi 2 (1,1,0,d)
Rafał Fleger 5 (0,2,1,2,d,0)
Ronnie Jamroży 7 (1,1,2,2,1,0)
Mateusz Domański 3 (2,u,0,1,d)



(ski)





Paskudnie wyglądająca kontuzja pomocnika Lecha Poznań i reprezentacji Polski Rafała Murawskiego nie będzie miała tak opłakanych skutków, jakie mogła mieć. Piłkarza czeka... więcej
Tęcza Leszno doznała w weekend najwyższe porażki w historii swoich gier w ekstraklasie, po raz pierwszy jako gospodarz straciła też sto punktów. Inea-AZS Poznań przerwała serię 19... więcej
Drygas też wraca 07.02.2012
Kamil Drygas dołączył do Rafała Murawskiego i już dziś wróci do Poznania. Tu będzie leczył kontuzję kolana. Pomocnik lecha doznał urazu w sparingowym meczu ze... więcej
Piłkarze Lecha Poznań przegrali z Rubinem Kazań 1:3 w półfinałowym meczu turnieju Marbella Cup. Na dodatek stracili Rafała Murawskiego, który poważnie kontuzjowany musiał... więcej
Celująca w awans do Superligi Pogoń Szczecin z małymi problemami, ale jednak zdołała wygrać 23:19 w Wolsztynie. Na sześć minut przed końcem gospodarze przegrywali jednak tylko... więcej
Chcesz być informowany o wydarzeniach związanych
z portalem WielkopolskiSport.PL?

Podaj swój adres e-mail:
AGNIESZKA JERZYK
AGNIESZKA JERZYK

Triathloniska leszczyńskiego klubu 64-sto jest jedną z najlepszych kobiet uprawiających tę dyscyplinę w naszym kraju. Robi systematyczne postępy od kilku lat, a jej celem są Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie. więcej »
"Umiemy się skoncentrować na dobrych zespołach i spiąć się, kiedy jest "sytuacja podbramkowa". A jak już wychodzimy na prostą, to dostajemy w dupę."
Rafał Walczak
Trener szczypornistów Grunwaldu Poznań po porażce z Pomezanią Malbork
Wszelkie prawa zastrzeżone. | Project by Arando - Created by MadKittens