|
|
(fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Żużlowcy Startu w najbliższą niedzielę walczyć będą na własnym torze z liderem z Gdańska. Tylko zwycięstwo przedłuży, i tak bardzo małe, szanse gnieźnieńskiej drużyny na wysokie miejsce w tabeli po zakończeniu drugiej fazy rozgrywek pierwszej ligi.
Zespół trenera Leona Kujawskiego do końca chce walczyć o awans. - Zdajemy sobie sprawę, że tylko splot niesamowitych wręcz okoliczności pozwoliłby nam na włączenie się do rywalizacji o najwyższe lokaty. Walczyć trzeba jednak do końca. Z pewnością nie będziemy ułatwiać zadania żadnej z drużyn. Jedziemy dla siebie i dla naszych kibiców. W każdym meczu będziemy walczyć o zwycięstwo - zapewnia Grzegorz Buczkowski, rzecznik prasowy Startu.
Taka deklaracja Startu na pewno nie cieszy żużlowców Lotosu, którzy są coraz bliżej upragnionego awansu. Zespół z Trójmiasta dość nieoczekiwanie został liderem po rundzie zasadniczej i teraz chce wykorzystać swoją szansę. Nikt w Gdańsku nie ukrywa, że wygrana na gnieźnieńskim torze byłaby dużym krokiem w drodze do ekstraligi. - Doskonale wiemy, jaka jest sytuacja w tabeli i o co walczyć będą rywale. My jednak także mamy swoje cele, a to oznacza, że kibice zobaczą interesujący mecz - dodaje Buczkowski.
Gnieźnianie w niedzielnym pojedynku wystąpią bez Petera Ljunga. - Szwed już doszedł do siebie po kontuzji, ale w tym spotkaniu zastąpi go Matej Ferjan, który tak dobrze wypadł w minioną niedzielę w Rzeszowie - tłumaczy rzecznik prasowy Startu. Swoją szansę dostanie również Adrian Gomólski, który od początku sezonu jeździ nierówno i nie może wywalczyć sobie pewnego miejsca w składzie. O tym, że gospodarze poważnie traktują potyczkę z liderem świadczy też fakt, że do Gniezna przyjedzie Linus Sundstroem.
Lotos, co zrozumiałe, także nie zamierza oszczędzać na zawodnikach. Prosto z Vojens, z Grand Prix Challenge przyjadą Magnus Zetterstroem oraz Thomas Jonasson. W drużynie trenera Stanisława Chomskiego nie zabraknie też będącego ostatnio w wysokiej formie Dawida Stachyry. - Gdańszczanie mają mocny zespół. W pierwszym spotkaniu tych ekip, na inaugurację sezonu pokonaliśmy jednak tę drużynę 47:43. Teraz też zamierzamy wygrać, choć zdajemy sobie sprawę, że łatwe to nie będzie - kończy Buczkowski.
Start Gniezno - Lotos Wybrzeże Gdańsk (niedziela, godz. 17.00)
Start Gniezno
9. Matej Ferjan
10. Mirosław Jabłoński
11. Krzysztof Jabłoński
12. Adrian Gomólski
13. Michał Szczepaniak
14. Kacper Gomólski
Wybrzeże Gdańsk
1. Paweł Hlib
2. Thomas Jonasson
3. Renat Gafurov
4. Dawid Stachyra
5. Magnus Zetterstroem
6. Mateusz Lampkowski
|