|
|
Przed spotkaniem żużlowcy z Leszna i Gorzowa mieli odmienne zdanie co do stanu toru. Po meczu podali sobie jednak ręce. (fot. Mariusz Cwojda)
|
W opóźnionym o trzy godziny z powodu opadów deszczu spotkaniu, żużlowcy Unii Leszno pokonali na własnym torze Caelum Stal Gorzów Wlkp. 50:40. Bonus za lepszy bilans w dwumeczu zdobyli jednak rywale.
Najciekawsza potyczka 12. kolejki Ekstraligi zaplanowana była na 17:00 i wiele wskazywało na to, że mimo dwudniowych opadów uda się ją właśnie o tej porze rozpocząć. Po południu nad Lesznem przeszła jednak solidna ulewa, która postawiła rozegranie spotkania pod znakiem zapytania. Błyskawicznie rozpoczęte prace osuszające tor, przy których uczestniczył nawet prezes Unii Józef Dworakowski sprawiły, że sędzia Jerzy Najwer podjął decyzję o przesunięciu spotkania o dwie godziny. Przygotowanie nawierzchni przeciągnęło się nawet dłużej, ale w końcu około 20:00 można było przystąpić do meczu. Nie do końca z takiego obrotu sprawy byli zadowoleni goście, lecz ostatecznie musieli ruszyć do rywalizacji.
Tor krył jednak niespodzianki. Między innymi na wyjściu z pierwszego wirażu, gdzie dwukrotnie upadek zaliczył gorzowianin Łukasz Cyran, a kłopoty miał także Troy Batchelor. Żużlowiec gospodarzy wprawdzie nie wylądował na ziemi, ale stracił prowadzenie w jednym z biegów. Mimo tych trudności, kilka wyścigów było bardzo emocjonujących. W 7. gonitwie start wygrali zawodnicy Byków, ale za nimi szalał Tomasz Gollob, który szybko ich rozdzielił, wyprzedzając Janusza Kołodzieja. Później mistrz świata przez dwa okrążenia gonił Adama Skórnickiego, ale ten bronił się bardzo umiejętnie. - Zgarnąłem pajęczynę z silnika z sezonu 2008 z zawodów, które tutaj wygrałem czyli z finału Indywidualnych Mistrzostw Polski - przyznał później żużlowiec Unii.
Sporo emocji przyniósł także 10. bieg, w którym po starcie na torze utworzyły się dwie pary - z przodu jechał dość pewnie Gollob, ale za nim trzymał się Batchelor. Z tyłu natomiast, zażarcie o jeden punkt walczyli Edward Kennett i Bartosz Zmarzlik. W tej drugiej parze lepszy okazał się Brytyjczyk, a na ostatniej prostej także Batchelor wyprzedził lidera gości.
W ekipie Byków doskonałą formę potwierdził Jarosław Hampel, który nie przegrał ani jednego wyścigu. W ostatnim biegu jechał na tyle pewnie z przodu, że każdą prosta pokonywał na jednym kole! Gdyby nie błędy na pierwszym wirażu, o podobnym dorobku mógłby myśleć Batchelor. Dobrze radził sobie także Kołodziej, który miał jednak pecha. Choćby w przedostatnim wyścigu, w którym wjechał w niego... Skórnicki. Kolejny słabszy mecz zanotował Kennett, dla którego mógł to być ostatni wystep w barwach Unii. Dobrze pojechali za to juniorzy, którzy aż o sześć punktów okazali się lepsi od swoich rówieśników ze Stali. Kamil Adamczewski wygrał swój drugi bieg w Ekstralidze, a Tobiasz Musielak w jednym ze startów przyjechał do mety przed byłym mistrzem światm Nickim Pedersenem!
W zespole z Gorzowa tym razem najwięcej punktów zdobył Matej Zagar. On też wygrał najwięcej wyścigów po gorzowskiej stronie. "Oczko" mniej wywalczyli Gollob i Pedersen, ale obaj przegrywali z liderami wielkopolskiego zespołu. Więcej spodziewano się po Nielsie K. Iversenie, a kompletnie zawiódł Artur Mroczka, jadący w miejsce jeszcze słabszego Hansa N. Andersena. Stal mogła jednak cieszyć się jedynie z punktu bonusowego, bowiem na swoim torze pokonała leszczynian 33:57. Jeszcze trzy biegi przed końcem gospodarze mogli mieć iskierkę nadziei na komplet - prowadzili bowiem 44:28. Jednak finisz należał do gorzowian, którzy nie dali wygrać Unii żadengo z pozostałych wyścigów.
Teraz przed żużlowcami przerwa na Drużynowy Puchar Świata. Poźniej Unię czeka wyjazd do do Rzeszowa. Być może na to spotkanie wrócą już do składu Byków kontuzjowani Damian Baliński i Jurica Pavlić.
Unia Leszno - Caelum Stal Gorzów 50:40
Unia Leszno
Janusz Kołodziej 9 (2,1,3,2,1)
Adam Skórnicki 5 (1,3,1,0,0)
Troy Batchelor 11 (2,3,3,3,w)
Edward Kennett 2 (1,0,1,0)
Jarosław Hampel 15 (3,3,3,3,3)
Tobiasz Musielak 3 (1,t,2)
Kamil Adamczewski 5 (3,1,1)
Caelum Stal Gorzów
Nicki Pedersen 10 (3,2,2,1,2)
Artur Mroczka 1 (0,1,-,-)
Niels Kristian Iversen 6 (d,2,1,u,1,2)
Matej Zagar 11 (3,0,2,2,3,1)
Tomasz Gollob 10 (2,2,2,1,3)
Bartosz Zmarzlik 2 (2,0,0,0)
Łukasz Cyran 0 (w,w,-)
Bieg po biegu
1. Adamczewski, Zmarzlik, Musielak, Cyran (w) 4:2
2. Pedersen, Kołodziej, Skórnicki, Mroczka 3:3 (7:5)
3. Zagar, Batchelor, Kennett, Iversen (d) 3:3 (10:8)
4. Hampel, Gollob, Adamczewski, Cyran (w) 4:2 (14:10)
5. Batchelor, Pedersen, Mroczka, Kennett 3:3 (17:13)
6. Hampel, Iversen, Adamczewski, Zagar 4:2 (21:15)
7. Skórnicki, Gollob, Kołodziej, Zmarzlik 4:2 (25:17)
8. Hampel, Pedersen, Iversen, Musielak (t) 3:3 (28:20)
9. Kołodziej, Zagar, Skórnicki, Iversen (u) 4:2 (32:22)
10. Batchelor, Gollob, Kennett, Zmarzlik 4:2 (36:24)
11. Hampel, Zagar, Iversen, Skórnicki 3:3 (39:27)
12. Batchelor, Musielak, Pedersen, Zmarzlik 5:1 (44:28)
13. Zagar, Kołodziej, Gollob, Kennett 2:4 (46:32)
14. Gollob, Iversen, Kołodziej, Skórnicki 1:5 (47:37)
15. Hampel, Pedersen, Zagar, Batchelor (w) 3:3 (50:40)
|