|
|
(fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Start Gniezno został nowym liderem I ligi! Czerwono-czarni pokonali w niedzielę Lokomotiv Dyneburg 49:41 i wyprzedzili rywali w tabeli.
- To był najlepszy mecz w tym sezonie na naszym torze - stwierdził rzecznik prasowy Startu Grzegorz Buczkowski. Rzeczywiście, kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Wrzesińskiej zobaczyli znakomite widowisko, w którym nie brakowało ambitnej walki na dystansie. Czasami emocji było aż za dużo. Dotyczy to zwłaszcza Kacpra Gomólskiego ze strony gospodarzy oraz Artioma Łaguty z ekipy Lokomotivu. - Żużel to twardy sport i do takich sytuacji czasami dochodzi. Zapewniam jednak, że po każdym wyścigu zawodnicy przybijali sobie "piątki" - mówi Buczkowski.
Łotysze, którzy wygrali ze Startem pierwszy mecz 58:31, bardzo dobrze czuli się na torze w Gnieźnie. Po czterech wyścigach prowadzili nawet 13:11. - Świetnie jeździli Grigorij Łaguta, Maksim Bogdanow i Artiom Łaguta. Pozytywnie zaskoczył również Roman Povazhny - chwalił rywali po meczu rzecznik prasowy Startu. Na szczęście gnieźnianie wytrzymali początkowy atak gości i po 7. biegu wyszli na prowadzenie. Ogromna w tym zasługa Mirosława Jabłońskiego i Petera Ljunga, którzy podwójnie pokonali parę Lokomotivu.
Później gospodarze jeszcze dwukrotnie zdołali przywieźć do mety zwycięstwo 4:2 i to wystarczyło, by pokonać dotychczasowego lidera. Na odrobienie strat z pierwszego meczu nie było już jednak szans. Start mimo to został liderem I ligi. - Do zakończenia rundy zasadniczej pozostało jeszcze kilka spotkań, bo większość drużyn ma przed sobą zaległe mecze. Nie zmienia to faktu, że bardzo się z takiego obrotu sprawy cieszymy. Już wcześniej zapowiadaliśmy, że w tym sezonie chcemy powalczyć o awans. Na razie idziemy w dobrym kierunku - zakończył Buczkowski.
Za tydzień czerwono-czarni w zaległym mecz spotkają się w Gnieźnie z głównym faworytem rozgrywek - Marmą Hadykówką Rzeszów.
Start Gniezno - Lokomotiv Dyneburg 49 :41
Start Gniezno
Peter Ljung 10 (2,2,1,3,2)
Mirosław Jabłoński 8 (0,3,3,1,1)
Krzysztof Jabłoński 12 (2,1,3,3,3)
Adrian Gomólski 6 (3,2,1,0)
Michał Szczepaniak 8 (2,1,3,2,0)
Kacper Gomólski 5 (2,0,3,w,w)
Robin Aspegren 0 (0)
Lokomotiv Dyneburg
Grigorij Łaguta 11 (3,3,2,1,2)
Wadim Tarasienko 2 (1,0,1,u)
Kjastas Puodżuks 1 (1,d,0)
Wiaczesław Gieruckis 0 (0)
Roman Povazhny 7 (1,1,2,2,1)
Maksim Bogdanow 8 (3,3,0,0,2,0)
Artiom Łaguta 12 (1,2,2,3,1,3)
|