|
|
(fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Żużlowcy Startu Gniezno marzenia o awansie do Ekstraligi mogą chyba odłożyć na przyszły sezon. Nadzieję na pozostanie w walce dawało im wysokie zwycięstwo z Lokomotivem Dyneburg. Skończyło się na remisie 45:45.
Goście z Łotwy już w pierwszych dwóch wyścigach pokazali, że przyjechali do Wielkopolski po punkty. Nadzieje gospodarzy na korzystny wynik wzrosły po 3. biegu, gdy Krzysztof Jabłoński i Adrian Gomólski podwójnie pokonali Leonida Paurę. Wcześniej Roman Povazhny dotknął taśmy i sam wykluczył się z powtórki. Goście odpowiedzieli jednak w 7. wyścigu, a tym razem w głównych rolach wystąpili Maksim Bogdanow i Kjastas Puodżuks. Ta dwójka wyprowadziła Lokomotiv na prowadzenie 22:20. Za moment był już remis, ale w 9. gonitwie Povazhny oraz Artiom Łaguta nie dali szans Mirosławowi Jabłońskiemu i Matejowi Ferjanowi (ten duet gnieźnian przegrał także w 7. biegu).
Start odrobił straty dopiero przed wyścigami nominowanymi. Po wygranej Ferjana i Adriana Gomólskiego na tablicy wyników pojawił się wówczas remis 39:39. Dwa ostatnie biegi nic już nie zmieniły, ponieważ oba zakończyły się podziałem punktów. - Dla nas taki wynik to porażka. Praktycznie pozbawia nasz szans na dogonienie czołówki. Żal tych punktów, bo w kilku wyścigach traciliśmy dobre pozycje na dystansie. Z drugiej strony Łotysze dwa razy dotknęli taśmy. Wynik meczu jest więc sprawiedliwy - ocenił rzecznik prasowy Startu Grzegorz Buczkowski.
W zespole czerwono-czarnych bardzo dobrze jeździli Krzysztof Jabłoński i Michał Szczepaniak. Ten drugi zawiódł jednak w najważniejszym momencie, bo przegrał ostatni bieg (wygrał Krzysztof Jabłoński przed Grigorijem Łagutą i Wadimem Tarasienko). Dobry mecz zanotował również Adrian Gomólski. Zawiódł za to Ferjan. W ekipie z Daugavpils podobać się mogli juniorzy. Bogdanow zdobył dla swojego zespołu najwięcej punktów, 16-letni Tarasienko przechodził sam siebie, a Artiom Łaguta także dołożył kilka ważnych "oczek". Nic dziwnego, że ci zawodnicy są objawieniem tego sezonu. Młody Łaguta awansował przecież do przyszłorocznego Grand Prix, a Bogdanow jest bliski wywalczenia tytułu mistrza świata juniorów.
Start Gniezno - Lokomotiv Dyneburg 45:45
Start Gniezno
Matej Ferjan 4 (0,d,1,3,0)
Mirosław Jabłoński 5 (3,1,0,1)
Krzysztof Jabłoński 11 (3,2,1,2,3)
Adrian Gomólski 9 (2,0,2,2,3)
Michał Szczepaniak 11 (2,3,3,3,0)
Kacper Gomólski 5 (3,1,0,1,0)
Linus Sundstroem 0 (0)
Lokomotiv Dyneburg
Grigorij Łaguta 10 (2,1,2,3,2)
Wadim Tarasienko 7 (1,3,t,2,1)
Roman Povazhny 7 (t,2,3,0,2)
Leonid Paura 1 (1)
Kjastas Puodżuks 3 (0,2,0,1)
Maksim Bodganow 12 (2,3,3,3,1)
Artiom Łaguta 5 (1,1,2,0,1)
|