|
|
Antonio Lindbaeck nie przeszkodził żużlowcom Startu w odniesieniu zwycięstwa w Rybniku (fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Żużlowcy Startu Gniezno po raz drugi w ostatnim okresie pewnie pokonali KS ROW Rybnik. Tym razem okazali się lepsi do Rekinów na ich torze, zwyciężając 55:35.
Tydzień temu na stadionie przy ul. Wrzesińskiej czerwono-czarni wygrali 53:37. W ekipie ze Śląska zabrakło jednak wówczas jednego z jej liderów - Antonio Lindbaecka. W tę niedzielę już wystąpił, lecz nie uchroniło to gospodarzy przed... jeszcze wyższą porażką. Szwed zdobył wprawdzie 14 punktów i został najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania, ale zabrakło mu wsparcia partnerów z zespołu. Zdecydowanie lepiej pod tym względem wyglądali gnieźnianie. W ich szeregach aż czterech żużlowców wywalczyło ponad 10 "oczek". Najlepiej spisał się Michał Szczepaniak, który ani razu nie dał się na finiszu wyprzedzić rywalom. Jeśli mijał linię mety drugi, to tylko za plecami kolegi z drużyny.
Początek spotkania nie wskazywał jednak na łatwą przeprawę Startu. Gospodarze wygrali bowiem podwójnie pierwszy wyścig i zespół z Gniezna musiał "gonić" wynik. Wielkopolanie przejęli inicjatywę od 5. biegu, w którym Simon Gustafsson i Krzysztof Jabłoński finiszowali przed Andriejem Karpowem oraz Rory Schleinem. Chwilę później Mirosław Jabłoński w parze ze Szczepaniakiem także nie dali szans rywalom i goście mogli poczuć się zdecydowanie spokojniej. Po dziewięciu wyścigach prowadzili już 33:21. Iskierkę nadziei na zmianę losów meczu dał wówczas rybniczanom Lindbaeck, wygrywając dwa kolejne biegi, ale końcówka spotkania zdecydowanie należała już do Startu. Tym samym czerwono-czarni wywieźli ze Śląska komplet punktów - nie tylko dwa za zwycięstwo, ale także bonus za lepszy bilans w dwumeczu.
KS ROW Rybnik - Start Gniezno 35:55
KS ROW Rybnik
Daniel Pytel 2 (2,d,d,-)
Sławomir Drabik 7 (3,2,1,1,0)
Rory Schlein 2 (0,d,-,2,d,-)
Andriej Karpow 6 (2,1,1,1,1)
Antonio Lindbaeck 14 (2,1,3,3,3,2)
Mateusz Domański 0 (0,-,0,-,0)
Aleksandr Loktajew 4 (3,1,0,0)
Start Gniezno
Krzysztof Jabłoński 11 (1,2,2,3,3)
Oskar Fajfer 0 (0,-,-,0)
Mirosław Jabłoński 11 (1,3,3,2,2)
Michał Szczepaniak 12 (3,2,2,2,3)
Scott Nicholls 12 (3,3,2,3,1)
Kacper Gomólski 3 (2,0,1,0)
Simon Gustafsson 6 (1,3,1,1)
Bieg po biegu:
1. Drabik, Pytel, K. Jabłoński, Fajfer 5:1
2. Loktajew, Gomólski, Gustafsson, Domański 3:3 (8:4)
3. Szczepaniak, Karpow, M.Jabłoński, Schlein 2:4 (10:8)
4. Nicholls, Lindbaeck, Loktajew, Gomólski 3:3 (13:11)
5. Gustafsson, K.Jabłoński, Karpow, Schlein (d) 1:5 (14:16)
6. M.Jabłoński, Szczepaniak, Lindbaeck, Domański 1:5 (15:21)
7. Nicholls, Drabik, Gomólski, Pytel (d) 2:4 (17:25)
8. Lindbaeck, K.Jabłoński, Gustafsson, Loktajew 3:3 (20:28)
9. M.Jabłoński, Szczepaniak, Drabik, Pytel (d) 1:5 (21:33)
10. Lindbaeck, Nicholls, Karpow, Gomólski 4:2 (25:35)
11. Lindbaeck, M.Jabłoński, Drabik, Fajfer 4:2 (29:37)
12. K.Jabłoński, Schlein, Gustafsson, Domański 2:4 (31:41)
13. Nicholls, Szczepaniak, Karpow, Schlein (d) 1:5 (32:46)
14. K.Jabłoński, M.Jabłoński, Karpow, Loktajew 1:5 (33:51)
15. Szczepaniak, Lindbaeck, Nicholls, Drabik 2:4 (35:55)
|