|
|
fot. Mariusz Cwojda
|
Już bez Janusza Stachyry musieli sobie radzić w Łodzi żużlowcy Holdikom-Ostrovia Ostrów Wlkp. I nie poradzili sobie - przegrali z Orłem 30:59.
Ostrovia nie miała już żadnych szans na włączenie się do walki o awans do I ligi i jej działacze uznali, że trzymanie trenera do końca sezonu nie ma większego sensu. Umowę rozwiązano za porozumieniem stron, a w Łodzi drużynę prowadził tak naprawdę weteran polskich torów Robert Sawina, który ma odpowiednie uprawnienia.
Niespodzianki nie było. Goście radzili sobie jako tako tylko w środkowej części meczu, a Orzeł dość szybko objął wyraźne prowadzenie. Gospodarze wygrali trzy pierwsze biegi - było więc 12:5. W pięciu kolejnych wyścigach Ostrovia radziła spbie nadspodziewanie dobrze i Orzeł wciąż prowadził tylko siedmioma punktami (27:20). Warto odnotować wygraną Mariusza Staszewskiego w 5. wyścigu nad najskuteczniejszym zawodnikiem II ligi - Jackiem Rempałą. Niestety, Staszewski był jedynym zawodnikiem Holdikom-Ostrovia skutecznie rywalizującym z łódzkimi żużlowcami. W pierwszej fazie meczu nieźle poczynał sobie jeszcze Daniel Pytel, ale i on osłabł. Właśnie dzięki duetowi Staszewski - Pytel goście wygrali zespołowo swój jedyny wyścig - wspomniany piąty. Staszewski pokonał wtedy Rempałę, a Pytel - Stanisława Burzę.
Począwszy od dziewiątego biegu łodzianie znów zaczęli dominować na torze. Wygrali sześć z siedmiu ostatnich biegów, w tym aż pięć podwójnie.
Orzeł Łódź - ŻKS Holdikom Ostrovia 59:30
Orzeł Łódź
Łukasz Jankowski 11 (3,1,3,3,1)
Marcin Jędrzejewski 6 (1,2,2,1)
Jacek Rempała 13 (2,2,3,3,3)
Stanisław Burza 7 (3,0,2,2)
Piotr Dym 11 (2,1,3,2,3)
Mateusz Kowalczyk 1 (d,1,0)
Emil Idziorek 10 (3,3,2,2)
ŻKS Holdikom Ostrovia
Mariusz Staszewski 13 (2,3,2,3,1,2)
Sebastian Brucheiser 1 (0,1,0)
Krystian Klecha 1 (0,d,1,d)
Robert Sawina 5 (1,2,d,1,1)
Daniel Pytel 8 (3,1,3,1,d,0)
Karol Sroka 0 (u)
Piotr Szóstak 2 (2,0,0,0,0)
|