|
|
(fot. Marcin Błaszczyk www.start.gniezno.pl)
|
Żużlowcy Startu Gniezno po raz kolejny w tym sezonie zapisali na swoim koncie komplet punktów. Tym razem w wyjazdowej konfrontacji z RKM ROW Rybnik. W meczu 12. kolejki wygrali 52:38 i zainkasowali także "oczko" bonusowe.
W Starcie nikt już nie ukrywa, że celem zespołu w tym sezonie jest awans do ekstraklasy. To nie dziwi, bo czerwono-czarni z meczu na mecz prezentują się coraz lepiej. W Rybniku od początku dominowali na torze. Znakomicie na Górnym Śląsku czuł się Peter Ljung. To właśnie Szwed z Mirosławem Jabłońskim w parze, dwukrotnie w pierwszej części zawodów wygrali z rywalami 5:1 i dzięki temu Start mógł wypracować sobie bezpieczną przewagę.
- Po takim spotkaniu nie ma jednak sensu wyróżniać kogoś za dobry występ. Wszyscy zawodnicy zasłużyli na ogromne brawa. Pojechali znakomicie i zespołowo. To był klucz do sukcesu - przekonuje rzecznik prasowy Startu Grzegorz Buczkowski. Wyrównanym składem nie mogli się za to pochwalić gospodarze, którzy dzień wcześniej pokonali na swoim torze PSŻ Lechma Poznań. W tym spotkaniu świetnie jeździł Daniel Nermark. W konfrontacji ze Startem również imponował formą, ale kilkakrotnie musiał uznać wyższości liderów gości.
Gnieźnianie po 8. biegu prowadzili już 32:16 i tylko kataklizm mógł ich pozbawić zwycięstwa. Wprawdzie rybniczanie ambitnie walczyli do końca, ale nie byli w stanie zagrozić czerwono-czarnym. - Byliśmy spokojni o wynik, bo nawet jak jednemu z naszych zawodników nie szło w danym biegu, to na wysokości zadania stawał jego kolega z zespołu - tłumaczy Buczkowski. Tym samym Start zepsuł "Rekinom" święto z okazji tysięcznego meczu w lidze.
RKM ROW Rybnik - Start Gniezno 38:52
Start Gniezno
Mirosław Jabłoński 8 (3,1,2,2)
Peter Ljung 13 (2,2,3,3,3)
Krzysztof Jabłoński 10 (3,2,2,u,3)
Matej Ferjan 6 (1,3,d,2)
Michał Szczepaniak 8 (3,1,3,0,1)
Kacper Gomólski 3 (2,1,0)
Linus Sundstroem 4 (1,2,1,0)
RKM ROW Rybnik
Mariusz Węgrzyk 0 (0,w)
Nicolai Klindt 11 (1,3,1,2,3,1)
Daniel Nermark 15 (2,3,3,2,3,2)
Ronnie Jamroży 2 (0,0,1,1)
Andriej Karpov 7 (2,1,1,1,2)
Mateusz Domański 3 (3,0,0,0)
Rafał Fleger 0 (0,0,0)
|