Liderzy Wandy Kraków i Polonii Piła spisywali się znakomicie, ale lepsza postawa drugiej linii sprawiła, że Wielkopolanie wygrali prestiżowy 48:42.
W zespole z Krakowa świetnie spisywali się: Mads Korneliussen i Kenni Larsen, w ekipie gości zdecydowanymi liderami byli Przemysław i Piotr Pawliccy. Ich pojedynków nie było zbyt wiele - raptem cztery (w tym jeden przerwany upadkiem młodszego z braci), za to stanowiły wisienkę na torcie. To jednak nie one miały kluczowe znaczenie dla końcowego wyniku meczu - tu ważniejsza była postawa zawodników drugiej linii. Danił Iwanow, Jason Doyle i Paweł Staszek nie zawiedli w najważniejszych momentach i głównie dlatego goście już przed ostatnim wyścigiem mogli cieszyć się z wygranej.
Dzięki wygranym w Lublinie i teraz w Krakowie żużlowcy Stokłosy Polonii ze spokojem mogą patrzeć w przyszłość, bo grupa pościgowa w walce o drugie miejsce została już daleko za nimi. Spora w tym zasługa Piotra i Przemysława Pawlickich, którzy znów nie zawiedli. Piotr zdobyłby zapewne komplet punktów, ale w siódmym wyścigu, jadąc za plecami brata, zanotował upadek i został wykluczony z powtórki. Pokonał za to - jako jedyny zawodnik - Korneliussena. Przemysław Pawlicki raz musiał uznać wyższość rywala - właśnie Korneliussena.
W tym wyrównanym spotkaniu sytuacja zaczęła się klarować na korzyść Polonii dopiero w ostatnich wyścigach. W 11. biegu Piotr Pawlicki razem z Staszkiem (jedyny udany start) zdołali podwójnie zwyciężyć parę Wandy i Polonia objęła prowadzenie 38:34. Chwilę później Mariusz Franków i Hynek Stichauer nie dali się pokonać Jozsefowi Tabace (remis 3:3 i 41:37), zaś kropkę nad i postawili w 14. gonitwie Iwanow i Przemysław Pawlicki. Zrobiło się 46:38 dla Polonii, co oznaczało też zwycięstwo tej drużyny. Była to pierwsza sytuacja w meczu, gdy przewaga którejś z drużyn wzrosła do więcej niż czterech punktów.
Stokłosa Polonia wygrała całe spotkanie 48:42, a za tydzień stanie przed szansą dopisania w tabeli kolejnych trzech punktów. W Pile odbędzie się rewanż i gospodarze będą faworytami do zwycięstwa, które będzie też oznaczało zgarnięcie punktu bonusowego.
WANDA SPEEDWAY KRAKÓW - POLONIA STOKŁOSA PIŁA 42:48
Wanda Speedway Kraków
Stokłosa Polonia Piła
|
||
| apg |

