|
|
fot. Krzysztof Kaczyński
|
W niedzielę na torze w Gnieźnie odbędzie się najciekawszy mecz 13 kolejki I ligi. Start, który zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli zmierzy się z liderem - łotewskim Daugavpils.
Żużlowcy z Gniezna mają już niemal pewnie miejsce w czołowej czwórce, która będzie walczyć o awans do Speedway Ekstraligi. Start do niedzielnego meczu z Lokomotovem Daugavpils podejdzie jednak maksymalnie zmobilizowany. - Wiadomo, że obie drużyny spotkają się jeszcze raz, w drugiej części rozgrywek. A tam, jak wiadomo, będą się liczyć punkty z rundy zasadniczej. Nie można więc takich spotkań odpuszczać. A wręcz przeciwnie, trzeba zrobić wszystko, aby zdobyć możliwie jak największą przewagę nad rywalami - przekonuje Grzegorz Buczkowski, rzecznik prasowy klubu z Gniezna.
Gospodarzom trudno jednak będzie wywalczyć komplet punktów. Pierwszy mecz na Łotwie przegrali bowiem 31:58. - Co nie znaczy, że takiej straty nie można odrobić. Spróbujemy powalczyć o bonus. Lokomotiv jest bardzo groźny u siebie, ale na wyjazdach nie jest już tak skuteczny - dodaje Buczkowski. Łotysze mają jednak kim straszyć. Grigorij Łaguta, to czołowy zawodnik I ligi. Do Gniezna przyjadą też Maksim Bogdanow, Artiom Łaguta oraz Wadim Tarasenko. Cała trójka już dzisiaj będzie walczyć w Gdańsku w finale Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów.
Żużlowcy z Gniezna także mogą się pochwalić indywidualnymi sukcesami. Krzysztof Jabłoński i Michał Szczepaniak w tygodniu awansowali do finału mistrzostw Polski. - Dawno nie było sytuacji, że dwóch naszych zawodników będzie walczyć o medale. To również świadczy o tym, że dysponujemy w tym sezonie mocnym składem - uważa rzecznik prasowy Startu.
W składzie czerwono-czarnych na mecz z Lokomotivem raczej nie należy spodziewać się większych zmian. - Nie wykluczam takiej sytuacji, że pojadą ci żużlowcy, którzy znaleźl się w awizowanym składzie. Ostateczna decyzja należy jednak do trenera Leona Kujawskiego - dodaje Buczkowski. Kibiców w Gnieźnie czekają więc nie lada emocje. - Zdajemy sobie sprawę, że pogoda raczej nie zachęca do przyjścia na stadion. Zapewniam jednak, że w niedzielę przy ul. Wrzesińskiej będzie się sporo działo. Walczymy przecież z liderem. Ci, którzy przyjdą na stadion na pewno nie będa żałować - kończy rzecznik prasowy Startu.
Start Gniezno - Lokomotiv Daugavpils (godz. 18.00)
Start Gniezno
9. Peter Ljung
10. Mirosław Jabłoński
11. Krzysztof Jabłoński
12. Matej Ferjan
13. Michał Szczepaniak
14. Kacper Gomólski
Lokomotiv Daugavpils
1. Grigorij Łaguta
2. Wadim Tarasienko
3. Kjastas Puodżuks
4. Wiaczesław Gieruckis
5. Roman Povazhny
6. Maksim Bogdanow
7. Artiom Łaguta
|