|
|
(fot.iceracing.pl)
|
Grzegorz Knapp triumfował w międzynarodowym turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Gniezna w wyścigach motocyklowych na lodzie. Zawody na jeziorze Winiary obserwowało ponad trzy tysiące widzów.
Zmagania na lodzie nie mogą się równać popularnością z klasycznym żużlem. - To jednak świetny, zimowy przerywnik dla kibiców klasycznego speedwaya. A przy tym to emocjonująca i niezwykle widowiskowa dyscyplina sportu - przekonuje promotor ice racingu w Polsce Paweł Ruszkiewicz. O tym, że to ciekawy sport mogli się przekonać kibice w Gnieźnie. A warto w tym miejscu dodać, że był to pierwszy tego typu turniej w naszym kraju od ponad 40 lat! - Są w Polsce zawody na lodzie, jak choćby w Sanoku, ale na naturalnie zamarzniętym akwenie bardzo dawno nie mieliśmy takiej imprezy - dodaje Ruszkiewicz.
Ten historyczny turniej zakończył się zwycięstwem Grzegorza Knappa. Polak, który powoli dobija do szerokiej czołówki światowej, wygrał wszystkie wyścigi. Na niższych stopniach podium stanęli Mirosław Daniszewski oraz Radek Hutla. Co ciekawe, cała trójka spotkała się na torze w wyścigu 13. Okazał się on pechowy dla Czecha, który został wykluczony i tym samym stracił szanse na końcowe zwycięstwo. Hutla do Gniezna przyjechał ze swoim synem Lukasem, który zajął ósme miejsce.
Bardzo dobrze na torze jeziorze Winiary (popularnych Łazienkach) radził sobie również Holender Gerrit Scukken, który wystartował w zawodach tylko dlatego, że do Gniezna nie dojechał Stefan Pletschacher. Same zawody dostarczyły kibicom sporo emocji. Nie obyło się niestety bez groźnie wyglądających upadków. Na szczęście, żadnemu z zawodników nic się nie stało.
Knappa kibice ice racingu będą mogli zobaczyć także za tydzień w Poznaniu. W najbliższą sobotę na torze regatowym Malta odbędzie się bowiem turniej o Złote Koziołki. - Liczymy, że pogoda nie zepsuje naszym planów. Cały czas monitorujemy grubość lodu na Malcie. Ostateczne decyzje w sprawie turnieju podejmiemy na początku tygodnia - przekonuje Ruszkiewicz.
Wyniki
1. Grzegorz Knapp (Polska) 15 (3,3,3,3,3)
2. Mirosław Daniszewski (Polska) 13 (3,3,2,2,3)
3. Radek Hutla (Czechy) 12 (3,3,3,w,3)
4. Gerrit Scukken (Holandia) 11 (2,1,2,3,3)
5. Jan Pecina (Czechy) 10 (3,2,3,1,1)
6. Simon Reitsma (Holandia) 9 (2,0,2,3,2)
7. Paweł Strugała (Polska) 8 (1,3,2,w,2)
8. Lukas Hutla (Czechy) 8 (2,1,1,2,2)
9. Lukas Volejnik (Czechy) 7 (w,2,0,3,2)
10. Johan Bruckner (Austria) 7 (1,2,3,w,1)
11. Mark Uzzell (Wielka Brytania) 5 (2,1,1,0,1)
12. Markus Birn (Szwajcaria) 4 (0,2,0,2,0)
13. Bohumil Behal (Czechy) 4 (0,0,1,2,1)
14. Rony Haring (Szwajcaria) 4 (1,1,1,1,0)
15. Haari Saari (Finlandia) 2 (1,0,0,1,0)
16. Piotr Hejnowski 0 (0,d,0,d,0) 0
|