MK-LB
Patronat klubom
EURO w Piwnicy
Zbliżające się Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej to nie tylko mecze rozgrywane na...... więcej »
Klasa mistrza 10.04.2011
Jurica Pavlić (w niebieskim kasku) spisywał się dzisiaj wręcz doskonale (fot. Mariusz Cwojda)

Gdy obrońca mistrzowskiego tytułu podejmuje beniaminka rozgrywek, to wskazanie rozstrzygnięcia wydaje się dziecinnie proste. Sprawdziło się to w Lesznie, gdzie Unia bez problemów pokonała PGE Marmę Rzeszów 56:31. Jeden z biegów miał kuriozalny przebieg - do mety dotarł... jeden zawodnik!

 

Rzeszowianie, którzy awansowali do Ekstraligi, tydzień temu sprawili sporą niespodziankę. Okazali się bowiem lepsi od naszpikowanej gwiazdami Caelum Stali Gorzów. To nakazywało postawić znak zapytania przy twierdzeniu, że złoci medaliści z poprzedniego sezonu łatwo zdobędą dwa punkty w starciu z beniaminkiem. - Ekstraliga jest w tym sezonie niesamowicie wyrównana, właściwie każdy może pokonać każdego - przestrzegał na dodatek przed rozpoczęciem dzisiejszej rywalizacji trener Unii, Roman Jankowski.

 

Jak się później okazało, przewaga jego zespołu nie podlegała jednak najmniejszej dyskusji. Zawodnicy Marmy zupełnie nie mogli sobie poradzić na przyczepnym torze stadionu im. Alfreda Smoczyka. Na przykład doświadczony Maciej Kuciapa po dwóch swoich startach został wycofany z rywalizacji przez trenera Dariusza Śledzia. Co ciekawe, także żużlowcy gospodarzy byli zdziwieni tym, na jakiej nawierzchni przyszło im walczyć. Potem przekonywali, że w taki sposób leszczyński owal został przygotowany po raz ostatni. Sędzia już przed rozpoczęciem nakazał ubijanie. Niewiele to jednak pomogło. Wielu zawodników miało problemy z utrzymaniem równowagi. Do kuriozalnej sytuacji doszło w 4. wyścigu. Do mety dotarł wtedy tylko Jason Crump! Jak to możliwe? Trzykrotny mistrz świata prowadził, a za nim jechał Tobiasz Musielak. Na pierwszym łuku ostatniego okrążenia miejscowy junior przewrócił się. Jadący za nim leszczynianin Troy Batchelor był przekonany, że bieg został przerwany i... zjechał do boksu! Już wcześniej Dawidowi Lampartowi z Rzeszowa zepsuł się motocykl, więc zakończyło się triumfem gości w niecodziennym stosunku (3:0).

 

Takie rozstrzygnięcie nie miało prawa zrobić krzywdy Unii, która po trzech gonitwach prowadziła już 14:4. Potem tylko przez moment można było zwątpić w sukces gospodarzy. W 8. biegu jako rezerwa taktyczna na torze pojawił się Crump, dla którego niedzielny występ był również testem przed Grand Prix Europy, które 30 kwietnia odbędzie się w Lesznie. Wraz z Lee Richardsonem pokonał on podwójnie Batchelora i Sławomira Musielaka. Na tablicy pojawił się wynik 26:19, ale Rzeszów szybko został sprowadzony na ziemię. Chwilę później inny uczestnik GP, Chris Harris najlepiej wyszeł ze startu, ale na dystansie został minięty przez parę gospodarzy: Jurica Pavlic i Jarosław Hampel.

 

Ten pierwszy spisywał się wręcz wyśmienicie. Chorwat, który pierwszy rok startuje w gronie seniorów, wywalczył aż 14 punktów. - Miałem świetnie przygotowany sprzęt. Wystarczyło tylko odkręcić manetkę gazu, utrzymać motocykl i gnać do mety - opowiadał i dodawał: - Dla mnie dobra jest sytuacja, że nie wyjeżdżam na tor jako pierwszy. A tak było, kiedy startowałem jeszcze jako junior.

 

Nie ma wątpliwości, że Unia pokazała mistrzowską klasę. Jak zwykle, dobrze jeździli liderzy zespołu: Hampel i Janusz Kołodziej. Oprócz Pavlicia, dołączył do nich również Damian Baliński. Na niego bardzo pozytywnie podziałała wiadomość, że dostał dziką kartę na GP Europy. Wywalczył 9 punktów, ale do tego może sobie doliczyć dwa bonusy. Aż siedem biegów kończyło się podwójnymi triumfami leszczynian. Warto też podkreślić, że w drugiej części zawodów trzykrotnie udało się gospodarzom wygrać 5:1 wyścigi, w których rywalem był Crump. Australijczyk musiał uznać wyższość Kołodzieja i Balińskiego w 10. odsłonie, Hampela i Balińskiego w 13. oraz Pavlicia i Kołodzieja w drugim z wyścigów nominowanych. Wyszło z tego wysokie zwycięstwo - 56:31.

 

UNIA LESZNO - PGE MARMA RZESZÓW 56:31

 

Unia Leszno

 

Jarosław Hampel 11 (2,1,2,3,3)

Jurica Pavlić 14 (3,2,3,3,3)

Janusz Kołodziej 13 (3,2,3,3,2)

Damian Baliński 9 (1,3,2,2,1)

Troy Batchelor 4 (d,3,1,u)

Sławomir Musielak 2 (2,0,0)

Tobiasz Musielak 3 (3,u,w)

 

PGE Marma Rzeszów

 

Lee Richardson 8 (1,1,3,1,2,0)

Maciej Kuciapa 0 (0,0)

Rafał Okoniewski 1 (0,1,0,0)

Chris Harris 9 (2,2,1,2,0,2)

Jason Crump 11 (3,3,2,1,1,1)

Dawid Lampart 2 (1,u,0,1)

Łukasz Kret 0 (w,d)



(emsi)





Łatwo nie było 20.05.2012
Żużlowcy Unii Leszno byli zdecydowanym faworytem meczu z Lotosem Wybrzeże Gdańsk. Spotkanie wygrali, ale na zwycięstwo 50:40 musieli się trochę napracować.   Drużyna... więcej
Żużlowcy Kolejarza Rawag Rawicz odnieśli już piąte ligowe zwycięstwo z rzędu. W niedzielę po ciekawym meczu pokonali na własnym torze ROW Rybnik 48:41.   Kibice obejrzeli... więcej
Żużlowcy Unii Leszno doznali pierwszej porażki w sezonie. W niedzielę wyraźnie ulegli na wyjeździe Azotom Tauron Tarnów 34:56. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził były zawodnik... więcej
Żużlowcy Kolejarza Rawag Rawicz umocnili się na pozycji lidera II ligi. W niedzielę po ciekawym meczu pokonali na własnym torze Speedway Wandę Kraków 50:40.   Po... więcej
Żużlowcy Unii Leszno prowadzili przez większość wyjazdowego meczu z PGE Marmą Rzeszów. Przegrali jednak oba biegi nominowane i ostatecznie musieli zadowolić się remisem 45:45. ... więcej
Chcesz być informowany o wydarzeniach związanych
z portalem WielkopolskiSport.PL?

Podaj swój adres e-mail:
AGNIESZKA JERZYK
AGNIESZKA JERZYK

Triathloniska leszczyńskiego klubu 64-sto jest jedną z najlepszych kobiet uprawiających tę dyscyplinę w naszym kraju. Robi systematyczne postępy od kilku lat, a jej celem są Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie. więcej »
"Zarząd KKS Lech Poznań informuje, iż w związku z niezadowalającymi wynikami zespołu zadecydował, że Jose Mari Bakero zostaje odwołany z funkcji pierwszego trenera drużyny."
Zarząd KKS Lech Poznań
Wszelkie prawa zastrzeżone. | Project by Arando - Created by MadKittens