|
|
Roman Jankowski (na zdjęciu z prawej, obok prezes Unii Józef Dworakowski) umowę w Lesznie już podpisał, może się więc skupić na pracy z zespołem (fot. Mariusz Cwojda)
|
- Szybciej panowie szybciej, bo mi się zimno robi - krzyczał do swoich podopiecznych Roman Jankowski podczas pierwszych zajęć żużlowców Unii Leszno przed nowym sezonem. Do treningów można było przystąpić po zamknięciu sprawy kontraktów zawodników i nowego szkoleniowca.
Już na początku grudnia leszczynianie rozpoczęli przygotowania tradycyjnym steptestem, mającym na celu sprawdzenie w jakim momencie roztrenowania są ich organizmy. Sprawdzian ten przeprowadził trener od przygotowania fizycznego, a zarazem opiekun kadry triathlonistek Paweł Barszowski. Później musiał jednak wyjechać do Stanów Zjednoczonych. Do jego powrotu (19 grudnia) treningi przeprowadzane będa pod okiem Romana Jankowskiego.
"Jankes" na zajęciach pracuje z adeptami leszczyńskiej szkółki, juniorami oraz z Damianem Balińskim, z którym w latach 90-tych stanowił o sile leszczyńskich „Byków”. Gościnnie trenuje także syn Jankowskiego - Łukasz, który w ubiegłym sezonie startował w barwach poznańskiego PSŻ i co roku zimą ćwiczy z zawodnikami Unii. Indywidualnie do rozgrywek przygotowują się krajowy lider biało-niebieskich Jarosław Hampel oraz nowy nabytek wielkopolskiego zespołu z Ekstraligi Janusz Kołodziej. Czy jeszcze ktoś dołączy do zespołu? - Może zakontraktujemy jeszcze zdolnego juniora z zagranicy, ale to nie będzie miało żadnego wpływu na pracę pierwszego zespołu - powiedział na konferencji prasowej prezes Józef Dworakowski. Jak się dowiedzieliśmy, na celowniku klubu znaleźli się dwaj młodzi zdolni Australijczycy, czyli nadal kierunek na Antypody w Lesznie jest modny. Spekulowano też o szesnastoletnim talencie z Danii - Michelu Jepsenie Jensenie, ale ten podpisał już kontrakt z Unibaksem Toruń.
Znane są już także plany sparingów. Pierwszym rywalem ma być Start Gniezno, z którym Byki spotkają się 13 marca na torze w pierwszej stolicy Polski, a dzień później na stadionie im. Alfreda Smoczyka. Następnym przeciwnikiem ma być obecny mistrz kraju - Falubaz Zielona Góra. Najpierw 20 marca na Ziemi Lubuskiej, natomiast dzień później w Lesznie. Kolejnym sparingpartnerem miał być Unibax Toruń, ale ze względu na to, że wicemistrzowie kraju będą pierwszym rywalem Unii w nowym sezonie, zrezygnowano z tego pomysłu. Dyrektor sportowy Unii Sławomir Kryjom i trener Jankowski szukają jeszcze jednego rywala, z którym będą mogli się sprawdzić 28 marca i 1 kwietnia. - Najważniejsze sprawy sportowe uważam za załatwione – krótko podsumowuje Kryjom.
Zawodnicy leszczyńskiego klubu w przerwach pomiędzy treningami uczestniczą w akcjach charytatywnych - Biało-niebieski Mikołaj , spotkania z najmłodszymi kibicami w przedszkolach. Będą także odwiedzać domy kultury w większych miejscowościach powiatu leszczyńskiego.
|