|
|
Jarosła Hampel znów stanął na podium zawodów Grand Prix (fot. Mariusz Cwojda)
|
Jarosław Hampel zajął trzecią pozycję w rozegranej w Toruniu żużlowej Grand Prix Polski. Lepsi od zawodnika Unii Leszno byli tylko Tomasz Gollob i Rune Holta. Ten pierwszy został nowym liderem cyklu.
To był polski wieczór na MotoArenie. Wszystkie miejsca na podium wywalczyli reprezentanci naszego kraju. Cała trójka rozpoczęła sobotnie zawody znakomicie, wygrywając po dwa pierwsze swoje wyścigi. Tercet biało-czerwonych spotkał się ze sobą w 10. biegu. Start wygrał Jarosław Hampel i to on prowadził przez ponad trzy okrążenia. Z tyłu dwoił się i troił Tomasz Gollob, który jadąc trzeci najpierw poradził sobie z Rune Holtą, a na ostatnim okrążeniu minął także zawodnika Byków. Kapitan biało-niebieskich był tak zaaferowany walką z Gollobem, że tuż przed kreską dał się jeszcze wyprzedzić Norwegowi, startującemu z polskim paszportem. - Popełniłem błąd, ale co zrobić. Taki jest sport. Nie ma się co zastanawiać tylko jechać dalej - mówił tuż po tym biegu Hampel.
Leszczynianin z 11 punktami pewnie awansował do półfinałów, gdzie ponownie zmierzył się z Gollobem. I znów lepszy był zawodnik gorzowskiej Stali, ale żużlowiec Unii na metę wjechał tuż za nim. Stawkę finalistów uzupełnili Holta oraz broniący tytułu mistrza świata Jason Crump. Przed decydującym biegiem Hampel wybierał pole startowe ostatni w kolejności i przypadło mu najgorsze - drugie. Spod taśmy najlepiej ruszył fenomenalnie spisujący się tego dnia Gollob, mknąc do mety po końcowe zwycięstwo. Drugi był Holta, który swą pozycję wywalczył kolejnym śmiałym atakiem przy bandzie. Trzeci początkowo jechał Crump, ale Hampel po raz kolejny udowodnił, że jest bardzo szybki i na jednym z wiraży przy krawężniku wyprzedził Australijczyka.
Żużlowiec Unii Leszno stracił wprawdzie pozycję lidera mistrzostw świata, ale po raz kolejny stanął na podium pojedynczego turnieju, a to był jego plan na ten rok. W klasyfikacji generalnej na czoło wysunął się Gollob, ale leszczynianina wyprzedza tylko o trzy punkty. Za dwójką Polaków jest przepaść, bo trzeci w zestawie Kenneth Bjerre traci do nich aż szesnaście "oczek". Kolejny turniej Grand Prix odbędzie się na Millenium Stadium w Cardiff, gdzie Hampel już dwukrotnie stawał na podium.
Wyniki Grand Prix Polski w Toruniu
1. Tomasz Gollob (Polska) 24 (3,3,3,3,3,6)
2. Rune Holta (Polska) 19 (3,3,2,3,1,3,4)
3. Jarosław Hampel (Polska) 15 (3,3,1,3,1,2,2)
4. Jason Crump (Australia) 15 (3,2,3,2,3,2,0)
5. Hans Andersen (Dania) 9 (1,2,2,1,2,1)
6. Nicki Pedersen (Dania) 8 (w,1,2,2,1,1,2)
7. Tai Woffinden (Anglia) 7 (2,0,0,3,2,0)
8. Adrian Miedziński (Polska) 6 (2,1,0,w,3,0)
9. Chris Holder (Australia) 6 (1,2,3,w,-)
10. Magnus Zetterstroem (Szwecja) 6 (1,0,3,1,1)
11. Fredrik Lindgren (Szwecja) 6 (1,2,1,0,2)
12. Greg Hancock (USA) 6 (2,1,2,1,0)
13. Piotr Protasiewicz (Polska) 5 (0,0,0,2,3)
14. Chris Harris (Anglia) 5 (2,1,0,1,1)
15. Kenneth Bjerre (Dania) 4 (0,3,1,0,0)
16. Andreas Jonsson (Szwecja) 3 (0,0,1,2,0)
17. Artur Mroczka (Polska) 0 (w)
18. Maciej Janowski (Polska) 0 (NS)
Czołówka klasyfikacji generalnej IMŚ
1. Tomasz Gollob (Polska) 78
2. Jarosław Hampel (Polska) 75
3. Kenneth Bjerre (Dania) 59
4. Jason Crump (Australia) 58
5. Rune Holta (Polska) 48
6. Andreas Jonsson (Szwecja) 46
7. Hans Andersen (Dania) 46
8. Nicki Pedersen (Dania) 44
9. Chris Holder (Australia) 41
10. Magnus Zetterstroem (Szwecja) 37
|