|
|
Żużlowcy PSŻ po meczu w Gdańsku mieli ogromne powody do zadowolenia (fot. S. Jankowski)
|
Żużlowcy PSŻ Lechma Poznań jako pierwsi w tym sezonie pokonali Lotos Wybrzeże Gdańsk na jego stadionie! Poznańskie Skorpiony pewnie zwyciężyły nad morzem 49:40. Dość powiedzieć, że punkt bonusowy za lepszy bilans dwumeczu mieli w kieszeni już po 8. wyścigu! Pewnym usprawiedliwieniem słabej postawy gdańszczan był brak w ich składzie lidera Magnusa Zetterstroema.
Wynik jest zaskoczeniem, kiedy spojrzy się na dane statystyczne. Lotos Wybrzeże Gdańsk rozegrał wcześniej w tym sezonie osiem spotkań - podejmował rywali cztery razy i za każdym razem wygrywał, za to na wyjeździe zanotował komplet czterech porażek. PSŻ? Na stadionach rywali dwa mecze i dwie przegrane, a u siebie komplet czterech zwycięstw. I nagle dzisiaj poznaniacy wygrali pierwszy raz w roli gości, a gdańszczanie zanotowali pierwszą porażkę przed własną publicznością.
Tak naprawdę przed wyprawą do Gdańska zadaniem Skorpionów było obronienie sporej zaliczki z pierwszego, wygranego 58:32 spotkania. Co za tym idzie - wywalczenie punktu bonusowego za triumf w dwumeczu. Już przed początkiem zawodów okazało się jednak, że jest nawet szansa na pokonanie gdańszczan na ich terenie. Wybrzeże musiało sobie bowiem radzić bez swojego lidera - Magnusa Zetterstroema. Szwed w sobotę podczas Grand Prix Polski w Toruniu złamał palec i musiał zrezygnować z występu w lidze. Zastępował go Tobias Kroner, który pojechał całkiem nieźle, ale bez fajerwerków.
W poznańskiej ekipie nastąpiła jedna zmiana w porównaniu do piątkowego, zaległego starcia z węgierskim Miszkolcem. Za Rafała Trojanowskiego do składu wskoczył Tyron Proctor. Ten pierwszy był bardzo zawiedziony, że znów nie znalazł się w ekipie na mecz wyjazdowy. Szczególnie, że wywalczył w piątek 12 punktów. - Do tej pory nie szło mi u siebie, ale nie jest chyba ze mną aż tak źle, żebym nie wystartować na obcym torze - mówił w jednym z wywiadów Trojanowski. Proctor jednak nie zawiódł. W pięciu startach przywiózł do mety 9 punktów. Mogło być więcej, ale w 9. biegu wjechał w taśmę i został wykluczony.
Wtedy już jednak właściwie losy spotkania były rozstrzygnięte - po 8. wyścigu PSŻ prowadził bowiem aż 33:14. Wtedy poznaniacy prowadzili najwyżej i co ważne - mieli już w kieszeni punkt bonusowy, bo przekroczyli barierę 32 punktów. Prowadzili od początku. Kuriozalna była zwłaszcza 3. gonitwa dnia. Najpierw Renat Gafurov został wykluczony za przekroczenie czasu dwóch minut. Potem natomiast Dawid Stachyra został wykluczony po starciu z Adamem Skórnickim. Na torze pozostali poznaniacy, którzy pojechali po wygraną 5:0! Gospodarze w drugiej części starali się odrabiać straty, świetnie jeździł szczególnie Gafurov (13 punktów), ale losów meczu już nie byli w stanie odwrócić.
Lotos Wybrzeże Gdańsk - PSŻ Lechma Poznań 40:49
Lotos Wybrzeże Gdańsk
Tobias Kroner 8 (2,3,2,1,0,0)
Thomas H. Jonasson 8 (d,0,3,2,3)
Dawid Stachyra 5 (w,0,1,3,1)
Renat Gafurov 13 (w,1,3,3,3,3)
Paweł Hlib 2 (2,u)
Damian Sperz 3 (2,1,d)
Matej Kus 1 (0,1,0)
PSŻ Lechma Poznań
Mateusz Szczepaniak 9 (1,2,3,2,1)
Norbert Kościuch 10 (3,3,1,1,2)
Adam Skórnicki 6 (2,2,2,0)
Tyron Proctor 9 (3,3,t,1,2)
Robert Miśkowiak 6 (3,1,d,2,w)
Damian Celmer 4 (3,w,1)
Adrian Szewczykowski 5 (1,2,2)
|