|
|
Gdyby w ostatnim biegu Jarosław Hampel nie zderzył się z kolegą z drużyny, Unia Leszno pewnie by nie przegrała w Tarnowie (fot. Mariusz Cwojda)
|
Dwa punkty będą musieli w niedzielę odrobić żużlowcy Unii Leszno, by awansować do półfinału mistrzostw Polski. W zaległym meczu pierwszej rundy play-off leszczynianie przegrali w Tarnowie z Azotami-Tauron 44:46.
W Unii pojechał jednak Leigh Adams, któremu termin powtórki spotkania wybitnie nie odpowiadał. Australijczyk, podobnie jak jego rodak Adam Shields, mieli bowiem w czwartek występować w Anglii. Gdy okazało się, że jego mecz zostanie jednak odwołany, Adams wsiadł w samolot i w ostatniej chwili dotarł do Tarnowa. Spisał się jednak słabo. Wygrał bowiem jeden bieg, a trzy razy był ostatni.
Już po pierwszym wyścigu, w którym para gospodarzy Martin Vaculik i Szymon Kiełbasa podwójnie pokonała Juricę Pavlicia i Sławomira Musielaka było jasne, że to będzie zupełnie inne spotkanie niż w rundzie zasadniczej, gdy "Byki" wysoko wygrały. Potwierdziło się to w kolejnym starcie - mocny duet Wielkopolan Jarosław Hampel - Leigh Adams przegrał 2:4. Wicelider cyklu Grand Prix dopiero na dystansie wyrwał punkt gospodarzom. Kolejną gonitwę, za sprawą jazdy Damiana Balińskiego i Troya Batchelora, leszczynianie wygrali podwójnie, ale już w nastepnej as toru w Mościcach - Janusz Kołodziej przegrał z Vaculikiem. Po pierwszej serii zawodnicy Romana Jankowskiego mieli nad czym myśleć, bo tarnowianie w niczym nie przypominali drużyny z rundy zasadniczej.
Mecz do samego końca był bardzo wyrównany, raz prowadziłą jedna Unia, innym razem druga. Przed biegami nominowanymi był remis 39:39, a po pierwszym z nich to goście wygrywali 43:41. I pewnie biało-niebiescy zwyciężyliby w całym meczu lub przynajmniej go zremisowali, gdyby nie wydarzenia z ostatniego biegu. W pierwszym łuku na tor runęli Batchelor z Hampelem. Jako sprawcę kolizji sędzia uznał kapitana leszczynian i wykluczył go z powtórki, a poobijany Australijczyk przegrał z duetem gospodarzy.
Mimo to, był on najlepszym zawodnikiem gości i udowodnił, że należy mu się miejsce w decydujących o medalach meczach mistrzostw Polski. Skutecznie jeździł także Kołodziej, ale oczekiwania wobec niego były znacznie większe, zwłaszcza po pierwszym meczu tych drużyn w Tarnowie, gdy zdobył komplet punktów. Ten duet wspierali Hampel i Baliński, a zupełnie zawiódł Adams oraz juniorzy, którzy wywalczyli zaledwie trzy punkty.
Rewanż odbędzie się w niedzielę, spotkanie na stadionie im. Alfreda Smoczyka zaplanowano na godzinę 19.00.
Azoty Tauron Tarnów - Unia Leszno 46:44
Tauron Azoty Tarnów
Bjarne Pedersen 8 (1,3,1,1,2)
Tomasz Jędrzejak 6 (3,0,0,3,0)
Sebastian Ułamek 6 (0,1,1,2,2)
Jesper B. Monberg 1 (1,0,-,0)
Krzysztof Kasprzak 10 (1,2,2,2,3)
Szymon Kiełbasa 3 (3,-,0,-,-)
Martin Vaculik 12 (2,3,3,3,1)
Unia Leszno
Jarosław Hampel 8 (2,2,1,3,w)
Leigh Adams 3 (0,3,0,0)
Damian Baliński 8 (2,1,3,1,1)
Troy Batchelor 11 (3,3,2,2,1)
Janusz Kołodziej11 (2,1,2,3,3)
Sławomir Musielak 0 (0,-,-,-,-)
Jurica Pavlic 3 (1,0,2,0,0)
|