|
|
Rafał Trojanowski w tym sezonie na tor już raczej nie wyjedzie. (fot.Krzysztof Kaczyński)
|
W pierwszym meczu fazy play-off żużlowej I ligi PSŻ Milion Team Poznań uległ na własnym torze Marmie Hadykówce Rzeszów 43:47. Co gorsza, do szpitala z podejrzeniem złamania nogi trafił Rafał Trojanowski.
Piąte miejsce na zakończenie fazy zasadniczej tegorocznych rozgrywek pozwoliło drużynie Zbigniewa Jądera włączyć się do walki o awans do Ekstraligi. Zgodnie z nowym regulaminem Polskiego Związku Motorowego w pierwszym dwumeczu - bo taki charakter ma cała faza pucharowa - poznaniacy musieli zmierzyć się z wiceliderem tabeli Marmą Rzeszów. Choć w klubie nie bez powodów cieszono się, że udało się uniknąć Unii Tarnów bądź Lokomotivu Dynaburg, to jednak już przed meczem łatwo można było wskazać faworyta. W rundzie zasadniczej Marma dwukrotnie ogrywała bowiem PSŻ.
Ale już po pierwszych biegach można było zauważyć ogromną determinację poznańskich żużlowców. Choć tradycyjnie przegrali oni premierowy wyścig młodzieżowców, to później radzili już sobie znacznie lepiej. W efekcie po czterech gonitwach prowadzili różnicą czterech punktów. A co ciekawsze, po raz piąty w bieżących rozgrywkach pobity został rekord toru w Lasku Golęcińskim. Tym razem ustanowił go kapitan Skorpionów Rafał Trojanowski, który z czasem 66,08 s., o siedem setnych sekundy poprawił własny dotychczasowy najlepszy rezultat.
Kiedy wydawało się, że rosną szanse poznaniaków na wywalczenie cennej zaliczki w postaci zwycięstwa przed rewanżem, ogromny pech spotkał wspomnianego Trojanowskiego. Na pierwszym wirażu ósmego wyścigu doświadczony żużlowiec zaliczył upadek i karetką pogotowia odwieziony został do szpitala. Wstępne, nieoficjalne diagnozy mówiły o złamaniu nogi. Jakby tego było mało, w jedenastej gonitwie ponownie doszło do bardzo groźnego starcia Zbigniewa Sucheckiego z Lukasem Drymlem. W efekcie czeski zawodnik Marmy nie mógł kontynuować zawodów.
Wszystkie te wydarzenia spowodowały, że prawdziwe emocje rozpoczęły się dopiero od biegu dwunastego, by sięgnąć zenitu w wyścigach nominowanych. Do tych drugich zespoły przystępowały przy wyniku remisowym 39:39. Wówczas to znakomity start zanotowała poznańska para: zastępujący Trojanowskiego Daniel Pytel oraz Suchecki. Powracający do składu PSŻ popularny Zibi w kontrowersyjnej sytuacji wpłynął jednak na upadek Pawła Miesiąca. Decyzją sędziego został wykluczony z powtórki wyścigu, która zakończyła się remisem.
Wszystko miało więc wyjaśnić się dopiero w ostatniej odsłonie. W niej jednak znów pech spotkał poznaniaków. Najpierw Mateusz Szczepaniak dał się zepchnąć Maciejowi Kuciapie na ostatną pozycję, a na decydującym okrążeniu Łukaszowi Jankowskiemu motocykl odmówił posłuszeństwa i nie dokończył on wyścigu.
Do półfinałów fazy play-off awans uzyskają zwycięzcy trzech par barażowych oraz tzw. lucky loser, czyli zespół, który uzyska najlepszy bilans małych punktów spośród wszystkich przegranych. Bezpośredni awans do Ekstraligi wywalczy najlepsza drużyna tej fazy, a druga w kolejności rozegra baraż z przedostnim zespołem najwyższej klasy rozgrywkowej.
PSŻ Milion Team Poznań - Marma Hadykówka Rzeszów 43:47
PSŻ Poznań
Mateusz Szczepaniak 10 (2,2,2,3,1)
Zbigniew Suchecki 7 (3,3,0,1,w)
Norbert Kościuch 0 (0,0,-,-,-)
Łukasz Jankowski 9 (3,1,3,2,d)
Rafał Trojanowski 4 (3,1,u,-)
Adam Kajoch 3 (2,1,0,-,0)
Grzegorz Stróżyk 1 (0,1)
Daniel Pytel 9 (1,3,2,3)
Marma Rzeszów
Mikael Max 12 (1,2,3,3,3)
Paweł Miesiąc 8 (0,3,2,2,1)
Lukas Dryml 5 (2,2,1,u)
Maciej Kuciapa 10 (1,3,3,1,2)
Dawid Stachyra 7 (2,1,2,0,2)
Dawid Lampart 4 (3,u,0,0,1,0)
Mateusz Szostek 1 (1)
|