|
|
(fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Dopiero ostatni bieg wyjazdowego spotkania barażowego z Włókniarzem Częstochowa pozbawił żużlowców Startu Gniezno awansu do Ekstraligi. Goście wygrali wprawdzie pod Jasną Górą 46:44, ale dwa tygodnie wcześniej o... jeden punkt lepsi byli rywale!
Po pierwszym meczu, w którym Wielkopolanie ulegli na własnym torze 43:47, mało kto dawał drużynie z Gniezna szanse na odwrócenie losów rywalizacji. W Częstochowie na dodatek nie mógł wystąpić przeziębiony Tai Woffinden, choć biorąc pod uwagę jego postawę w poprzednim starciu obu ekip, może nie była to jednak aż tak wielka strata. Do zespołu powrócił za to Krzysztof Jabłoński.
Początek spotkania jeszcze nie zapowiadał późniejszych emocji. Po siedmiu wyścigach Włókniarz prowadził bowiem 24:18. Od tego momentu to jednak Start przejął inicjatywę. Z czterech kolejnych biegów goście wygrali trzy, w tym dwa podwójnie! Cenne punkty zdobywali bracia Jabłońscy oraz Scott Nicholls i niespodziewanie to drużyna z Gniezna uzyskała przewagę. Tylko najlepszy w zespole z Częstochowy Grigorij Łaguta potrafił w tym okresie skutecznie walczyć z żużlowcami Startu.
Przed biegami nominowanymi Wielkopolanie prowadzili 42:36. Gdy za moment Nicholls przyjechał do mety przed Danielem Nermarkiem i Łagutą, gości od upragnionego awansu dzieliły trzy punkty. A w przypadku zdobycia dwóch o wszystkim decydowałby wyścig dodatkowy. Niestety, 15. bieg potoczył się dla gnieźnian najgorzej, jak mógł. Najpierw po upadku na tor został z niego wykluczony Krzysztof Jabłoński, a później jego osamotniony brat Mirosław nie sprostał parze Łaguta i Nermark. Gospodarze zwyciężyli podwójnie i choć całe rewanżowe spotkanie nieznacznie przegrali, to w barażowej rywalizacji okazali się minimalnie lepsi.
Włókniarz Częstochowa - Start Gniezno 44:46
Włókniarz Częstochowa
Peter Karlsson 2 (0,2,w,0)
Ales Dryml 6 (2,3,1,0)
Grigorij Łaguta 14 (1,3,3,3,1,3)
Rafał Szombierski 4 (2,0,0,2)
Daniel Nermark 12 (3,2,2,1,2,2)
Artur Czaja 1 (1,0,-)
Marcel Kajzer 5 (2,2,1,0)
Start Gniezno
Krzysztof Jabłoński 12 (3,2,3,2,2,w)
Tai Woffinden ZZ
Mirosław Jabłoński 13 (3,1,3,2,3,1)
Scott Nicholls 9 (0,0,3,3,3)
Michał Szczepaniak 6 (1,1,1,2,1,0)
Oskar Fajfer 1 (0,0,1)
Kacper Gomólski 5 (3,0,1,1)
Bieg po biegu
1. Gomólski, Kajzer, Czaja, Fajfer 3:3
2. K.Jabłoński, Dryml, Szczepaniak, Karlsson 2:4 (5:7)
3. M.Jabłoński, Szombierski, G.Łaguta, Nicholls 3:3 (8:10)
4. Nermark, Kajzer, Szczepaniak, Gomólski 5:1 (13:11)
5. G.Łaguta, K.Jabłoński, M.Jabłoński, Szombierski 3:3 (16:14)
6. M.Jabłoński, Nermark, Kajzer, Nicholls 3:3 (19:17)
7. Dryml, Karlsson, Szczepaniak, Fajfer 5:1 (24:18)
8. K.Jabłoński, Nermark, Gomólski, Czaja 2:4 (26:22)
9. Nicholls, M.Jabłoński, Dryml, Karlsson (w) 1:5 (27:27)
10. G.Łaguta, Szczepaniak, Gomólski, Szombierski 3:3 (30:30)
11. M.Jabłoński, K.Jabłoński, Nermark, Dryml 1:5 (31:35)
12. G.Łaguta, K.Jabłoński, Fajfer, Kajzer 3:3 (34:38)
13. Nicholls, Szombierski, Szczepaniak, Karlsson 2:4 (36:42)
14. Nicholls, Nermark, G.Łaguta, Szczepaniak 3:3 (39:45)
15. G.Łaguta, Nermark, M.Jabłoński, K.Jabłoński (w) 5:1 (44:46)
|