|
|
Janusz Kołodziej poprowadził Unię do kolejnego zwycięstwa (fot. Mariusz Cwojda)
|
Nie ma mocnych na Unię Leszno! Żużlowcy Byków pokonali na wyjeździe zespół Falubazu Zielona Góra 51:39. Po dziesięciu biegach zanosiło się wręcz na pogrom gospodarzy, ale w końcówce spotkania mistrzowie Polski zdołali zmniejszyć straty.
Mecz rozpoczął się od remisu w rywalizacji młodzieżowców, w której mistrz Polski juniorów Patryk Dudek pokonał wicemistrza Sławomira Musielaka i Chorwata Juricę Pavlicia. Jak się miało później okazać, popularny "Dudi" był wyróżniająca się postacią w swoim zespole, natomiast młodzi zawodnicy Byków nie odegrali znaczącej roli. W 2. wyścigu Rafał Dobrucki dotknął taśmy i w jego miejsce na starcie pojawił się Łukasz Sówka - wychowanek klubu z Ostrowa, na co dzień mieszkający w Kaliszu. Para Troy Batchelor i Jarosław Hampel nie pozostawiła żadnych złudzeń Gregowi Hancockowi i młodemu Sówce, zwyciężając 5:1.
Duet Hampel-Batchelor nie znalazł zresztą później pogromców, tak samą zresztą jak para Janusz Kołodziej - Damian Baliński. Pewnie wygrywali starty i gnali do przodu po kolejne pięć punktów. Ci drudzy przegrali tylko jeden start - w 9. biegu wydawało się, że zielonogórzanie wykorzystają dobre wyjście spod taśmy, ale znakomicie spisał się Kołodziej, którzy z ostatniego miejsca "ściął" do krawężnika i przemknął obok rywali. - Nie wiemy co się dzieje, że tak dobrze nam idzie. Zjeżdżając do parku maszyn trochę dziwiliśmy się z Damianem, że tak łatwo przychodzi nam wygrywanie - mówił Kołodziej, który już w połowie sezonu przez ekspertów został uznany za najlepszy transfer tego roku.
Wspominana czwórka zawodników oraz Leigh Adams do 10. wyścigu zdecydowanie dominowali na torze przy ulicy Wrocławskiej. W pierwszych dziesięciu startach goście aż sześciokrotnie zwyciężali podwójnie. Przy stanie 42:18 dla leszczynian, a więc gdy losy spotkania były już rozstrzygnięte, do głosu doszli żużlowcy Falubazu. Z ostatnich pięciu biegów podopieczni Piotra Żyto trzy wygrali podwójnie a dwa zakończyły się remisem. Dzięki temu gospodarze zmniejszyli rozmiary porazki.
Zespół Unii w starciach z mistrzem kraju zainkasował więc komplet punktów. Ekipa Byków umocniła się na prowadzeniu w tabeli Ekstraligi. Kolejny mecz biało-niebiescy rozegrają za dwa tygodnie, gdy na wyjeździe zmierzą się z Włókniarzem Częstochowa.
Falubaz Zielona Góra – Unia Leszno 39:51
Unia Leszno
Jarosław Hampel 10 (2,2,3,3,-)
Troy Batchelor 8 (3,3,2,0,0)
Janusz Kołodziej 12 (3,3,2,1,3)
Damian Baliński 9 (2,2,3,1,1)
Leigh Adams 8 (3,2,3,0)
Jurica Pavlic 2 (1,0,1,0)
Sławomir Musielak 2 (2,0,0)
Falubaz Zielona Góra
Greg Hancock 9 (1,3,0,2,2,1)
Rafał Dobrucki 9 (t,1,1,3,1,3)
Grzegorz Zengota 2 (0,0,2,-)
Fredrik Lindgren 2 (1,1,0,-,-)
Piotr Protasiewicz 10 (2,1,u,2,3,2)
Patryk Dudek 7 (3,1,0,1,2)
Łukasz Sówka 0 (0,0)
Bieg po biegu:
1. Dudek, Musielak, Pavlic, Sówka 3:3 (3:3)
2. Batchelor, Hampel, Hancock, Sówka (Dobrucki - t) 1:5 (4:8)
3. Kołodziej, Baliński, Lindgren, Zengota 1:5 (5:13)
4. Adams, Protasiewicz, Dudek, Pavlic 3:3 (8:16)
5. Batchelor, Hampel, Lindgren, Zengota 1:5 (9:21)
6. Kołodziej, Baliński, Protasiewicz, Dudek 1:5 (10:26)
7. Hancock, Adams, Dobrucki, Musielak 4:2 (14:28)
8. Hampel, Batchelor, Dudek, Protasiewicz (u) 1:5 (15:33)
9. Baliński, Kołodziej, Dobrucki, Hancock 1:5 (16:38)
10. Adams, Zengota, Pavlic, Lindgren 2:4 (18:42)
11. Dobrucki, Protasiewicz, Kołodziej, Batchelor 5:1 (23:43)
12. Hampel, Dudek, Dobrucki, Pavlic 3:3 (26:46)
13. Protasiewicz, Hancock, Baliński, Adams 5:1 (31:47)
14. Dobrucki, Hancock, Baliński, Batchelor 5:1 (36:48)
15. Kołodziej, Protasiewicz, Hancock, Musielak 3:3 (39:51)
|