<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:taxo="http://purl.org/rss/1.0/modules/taxonomy/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
<description></description>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pl</dc:language>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Copyright WielkopolskiSport.pl All rights reserved</dc:rights>
<image>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<url>http://www.wielkopolskisport.pl/images/logo_top.jpg</url>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
</image>
<item>
    <title>Zwycięski finisz Startu</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=9047</link>
    <description>Mnóstwo emocji przyniosły pierwszoligowe derby wielkopolskich żużlowców. ŻKS Ostrovia na własnym torze przegrał z Lechmą Startem Gniezno 44:46, choć przed biegami nominowanymi miał cztery punkty przewagi nad ekipą gości.
 
Ponad 5 tysięcy widzów zgromadzonych na ostrowskim stadionie było świadkami bardzo interesującego i dramatycznego widowiska. Lepiej rozpoczął je zespół z Gniezna, prowadząc po trzech wyścigach 12:6. Z biegiem czasu inicjatywę przejęli jednak gospodarze. W ich szeregach bardzo dobrze w tej fazie spotkania spisywał się Peter Karlsson, a cenne zwycięstwa odnosili także Mariusz Staszewski i Rory Schlein. Ostrovia między innymi dwa biegi wygrała podwójnie i po 7. wyścigu po raz pierwszy w tym meczu objęła prowadzenie (23:19).
 
Gdy w 10. gonitwie Ronnie Jamroży przywiózł kolejne zwycięstwo dla ŻKS, gospodarze mieli już nawet sześć punktów przewagi (33:27). Ale od tego momentu ostrowianie nie wygrali drużynowo już żadnego wyścigu. Mimo to, przed biegami nominowanym wciąż prowadzili czterema &quot;oczkami&quot; (41:37). Finisz należał jednak do Startu. Najpierw nadzieje gości na sukces podtrzymał Scott Nicholls, który w pierwszej części spotkania spisywał się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Chwilę później, w niezwykle emocjonującym ostatnim biegu duet gnieźnian - Antonio Lindbaeck i Bjarne Pedersen finiszował przed parą gospodarzy Jamroży i Karlsson. To oznaczało, że &quot;rzutem na taśmę&quot; ze zwycięstwa w całym spotkaniu mogli cieszyć się żużlowcy z Gniezna.
 
ŻKS Ostrovia - Lechma Start Gniezno 44:46
 
ŻKS Ostrovia
 
Denis Gizatullin 7 (1,2,3,1,0)
Rory Schlein 6 (2,3,1,0)
Mariusz Staszewski 9 (1,3,1,2,2)
Ronnie Jamroży 8 (0,2,3,2,1)
Peter Karlsson 11 (3,3,2,3,0)
Marcin Nowak 0 (0,0,d)
Kacper Rogowski 3 (2,1,0)
 
Lechma Start Gniezno
 
Scott Nicholls 7 (t,0,1,3,3)
Bjarne Pedersen 10 (3,1,3,1,2)
Antonio Lindbaeck 12 (3,2,2,2,3)
Adam Skórnicki 7 (2,1,0,3,1)
Magnus Zetterstroem 5 (2,1,2,0)
Maciej Fajfer 4 (3,0,0,1)
Wojciech Lisiecki 1 (1,0,0)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=9047&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-13 01:40:43</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Poszli po bandzie</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8989</link>
    <description>Ulewne opady deszczu sprawiły, że już po pierwszym biegu przerwano i zakończono mecz żużlowców KMŻ Lublin i ŻKS Ostrovii Ostrów Wlkp. Nowy termin drugoligowych zawodów na razie nie jest znany.
 
W Lublinie zresztą nie brakowało innych problemów. W noc poprzedzającą spotkanie ktoś... pociął dmuchana bandę, otaczającą tor. Gospodarze w trybie pilnym sprowadzili inną z Krosna, ale na miejscu okazało się, że nie do końca pasuje ona do miejscowego obiektu. Minęło trochę czasu zanim przystosowano ją do toru. Gdy wszystko zostało przygotowane, już w pierwszym biegu bandę... uszkodzili sami żużlowcy. Naprawę przerwały ulewne opady deszczu i całe spotkanie ostatecznie odwołano. Na razie nie znamy jeszcze jego nowego terminu.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8989&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-06 21:24:22</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Emocje do końca</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8988</link>
    <description>Bardzo emocjonujące i dramatyczne widowisko obejrzeli żużlowi kibice w Gnieźnie. Przed ostatnim wyścigiem każda z drużyn miał szansę na zwycięstwo. Ostatecznie w meczu zapowiadanym jako hit kolejki I ligi miejscowy Start zremisował z GTŻ Grudziądz 45:45.
 
W wielkopolskiej ekipie gospodarzy taki wynik na pewno przyjęto z mieszanymi uczuciami. Start bowiem prawie przez cały czas miał inicjatywę. Rywale nie pozwalali jednak gospodarzom na wypracowanie zbyt dużej przewagi. Dzięki dobrej postawie Norberta Kościucha i Hansa Andersena w pierwszej cześci meczu oraz Davey Watta w drugiej, GTŻ szybko odrabiał nikłe straty, a po 9. wyścigu nawet objął skromne prowadzenie 28:26.
 
Dwa zwycięstwa najskuteczniejszego w zespole z Gniezna Scotta Nicollsa oraz jedyna biegowa wygrana Adama Skórnickiego sprawiły jednak, że przed  wyścigami nominowanymi w odrobinę lepszej sytaucji byli gospodarze, prowadząc 40:38. Niestety, chwilę później duet Watt i Kościuch podwójnie pokonał parę Startu i sytuacja żużlowców z Wielkopolski zrobiła się zdecydowanie mniej wesoła. Dwupunktowa różnica przed ostatnim biegiem dawała jednak jeszcze możliwość każdego rozstrzygnięcia. Po starcie para Nicholls i Magnus Zetterstroem jechała nawet na czele stawki, ale później przedzielił ją Andersen. W takiej kolejności przyjechali ostatecznie na metę, a zwycięstwo gnieźnian 4:2 sprawiło, że cały mecz zakończył się remisem.
 
Lechma Start Gniezno - GTŻ Grudziądz 45:45
 
Lechma Start Gniezno
 
Antonio Lindbaeck 5 (1,3,1,0,0)
Bjarne Pedersen 3 (0,2,0,1)
Scott Nicholls 13 (3,1,3,3,3)
Adam Skórnicki 6 (1,0,1,3,1)
Magnus Zetterstroem 11 (3,2,3,2,1)
Wojciech Lisiecki 3 (2,0,1)
Maciej Fajfer 4 (3,1,0)
 
GTŻ Grudziądz
 
Hans Andersen 10 (2,2,2,2,2)
Nortber Kościuch 9 (3,3,1,0,2)
Davey Watt 10 (1,3,3,3)
Andriej Karpov 8 (2,3,2,1,0)
Peter Ljung 7 (2,1,2,2)
Łukasz Cyran 0 (0,0,0)
Adrian Osmólski 1 (1,0,0)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8988&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-06 21:06:10</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Efektowny debiut Gizatullina</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8921</link>
    <description>Żużlowcy ŻKS Ostrovii pokonali na własnym torze Orła Łódź 53:36. Do wygranej poprowadził ich, debiutujący w wielkopolskim zespole Denis Gizatullin. 
 
Rosjanin miał wystąpić w barwach Ostrovii już tydzień temu w meczu z GTŻ Grudziądz, ale ze względu na lotnicze opóźnienia ostatecznie na spotkanie nie dotarł. Tym razem już tego typu problemów nie było i kibice mogli się przekonać, że były zawodnik bydgoskiej Polonii będzie na pewno silnym punktem ŻKS. W niedzielnym starciu z Orłem żadnemu z żużlowców gości nie udało się finiszować przed Gizatullinem. Raz Rosjanin minął metę na drugiej pozycji, ale wówczas przed nim przyjechał klubowy kolega - Rory Schlein. Właśnie Australijczyk oraz Ronnie Jamroży i Peter Karlsson udanie wspierali Gizatullina. To sprawiło, że Ostrovia nie miała zbyt wielkich problemów z odniesieniem zwycięstwa.
 
Gospodarze prawie od samego początku mieli inicjatywę. Po pięciu wyścigach prowadzili 19:11, ale łodzianie zdołali odrobinę zmniejszyć straty. Decydujący cios ostrowianie zadali w drugiej połowie spotkania, gdy podwójnie wygrali trzy biegi z rzędu. Dzięki temu, przed 12. wyścigiem ich przewaga wzrosła do 16 punktów (41:25) i mecz był praktycznie rozstrzygnięty. Zwycięstwo ŻKS w całym spotkaniu mogło być nawet bardziej okazałe, ale dwukrotnie w dosć dyskusyjnych sytuacjach wykluczony został Mariusz Staszewski.
 
ŻKS Ostrovia - Orzeł Łódź 53:36
 
ŻKS Ostrovia
 
Mariusz Staszewski 5 (2,w,3,w)
Ronnie Jamroży 10 (1,3,2,3,1)
Rory Schlein 8 (1,2,3,2,0)
Denis Gizatullin 14 (3,3,2,3,3)
Peter Karlsson 11 (2,1,3,2,3)
Paweł Urbański 0 (0,0,0)
Kacper Rogowski 5 (2,3,0)
 
Orzeł Łódź
 
Michał Szczepaniak 1 (u,0,1)
Peter Kildemand 8 (3,1,2,1,1,0)
Mateusz Szczepaniak 7 (2,2,1,0,2)
Rafał Trojanowski 6 (0,3,0,2,1)
Linus Sundstroem 3 (1,2,0,w)
Damian Adamczak 10 (3,1,1,3,2)
Marcin Wawrzyniak 1 (1,0)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8921&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-04-23 01:13:48</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Drugiej wpadki nie było</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8913</link>
    <description>Po słabiutkim występie na Łotwie żużlowcy Lechmy Startu Gniezno omal nie zaliczyli drugiego niepowodzenia z rzędu. Dopiero po 12. biegu zdołali objąć prowadzenie w starciu z Lubelskim Węglem KMŻ Lublin, by ostatecznie wygrać to spotkanie 47:43.

 
Porażka na Łotwie z Lokomotivem Daugavpils pokazała, że z formą jednego z kandydatów do awansu do ekstraklasy coś jest nie tak. W porównaniu do tamtego spotkania wreszcie lepiej pojechał Adam Skórnicki, za to bardzo niepokoi postawa Magnusa Zetterstroema. Kapitan Startu miał być liderem drużyny, jest zawodnikiem prowadzącym w parze, a tymczasem dziś znów zawiódł. Pokonał tylko Madsa Korneliussena i juniora Lubelskiego Węgla Mateusza Borowicza.
 
Źle spotkanie rozpoczął też Scott Nicholls, ciężkie chwile miał Antonio Lindbaeck, przeciętnie jeździł też Bjarne Pedersen. Tę słabszą dyspozycję gnieźnian wykorzystali goście, którzy po dziewięciu biegach prowadzili już 31:23. Kluczowe okazały się wyścigi numer 11 i 12 - oba wygrane podwójnie przez start. Efekt dała m.in. rezerwa taktyczna, czyli wprowadzenie Lindbaecka za Zetterstroema - czarnoskóry Szwed wspólnie ze Skórnickim pokonali Korneliussena, który początkowo nawet prowadził. Z kolei w następnym biegu junior Startu Maciej Fajfer przez cały czas bronił się przed Robertem Miśkowiakiem, ale zdołał dowieźć cenne dwa punkty do mety. Dzięki temu Start uzyskał dwupunktową przewagę, którą utrzymał do biegów nominowanych. A w pierwszym z nich rozstrzygnął kwestię zwycięstwa na swoją korzyść - dzięki duetowi Pedersen - Nicholls.
 
LECHMA START GNIEZNO - LUBELSKI WĘGIEL KMŻ LUBLIN 47:43

 
Lechma Start: 

Antonio Linbaeck - 11 pkt (3,3,0,2,1,2)
Adam Skórnicki - 9 pkt (2,1,3,3,d)
Scott Nicholls - 9 pkt (1,0,3,3,2)
Bjarne Pedersen - 9 pkt (2,1,1,2,3)
Magnus Zetterstroem - 5 pkt (2,2,1)
Maciej Fajfer - 3 pkt (1,0,2)
Wojciech Lisiecki - 1 pkt (w,1,0)
 
Lublin:
Robert Miśkowiak - 9 pkt (1,3,3,1,1)
Paweł Miesiąc - 4 pkt (0,2,2,u,w)
Mads Korneliussen - 6 pkt (3,1,1,1)
Daniel Jeleniewski - 11 pkt (0,3,2,3,3)
Dawid Stachyra - 8 pkt (3,2,2,0,1)
Mateusz Łukaszewski - 3 pkt (3,0,0)
Mateusz Borowicz - 2 pkt (2,w,0)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8913&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-04-22 23:55:00</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Klęska Ostrovii w Grudziądzu</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8862</link>
    <description>Prawdziwą klęską zakończył się wyjazdowy mecz żużlowców ŻKS Ostrovii z GTŻ Grudziądz. Wielkopolski beniaminek I ligi przegrał aż 29:61.
 
Goście musieli sobie ostatecznie radzić bez Denisa Gizatullina, który ze względu na lotnicze opóźnienia spowodowane pogodą nie był w stanie dotrzeć na czas do Grudziądza. Na dodatek dobrze spisujący się tydzień temu Ronnie Jamroży po trzecim swoim starcie musiał zrezygnować z dalszych występów. Powodem był uraz barku, którego doznał upadając na tor.
 
Pozostali zawodnicy Ostrovii nie byli w stanie nawiązać walki z faworyzowanymi gospodarzami. Wielkopolanie nie zdołali wygrać drużynowo żadnego biegu, a jedyne indywidualne zwycięstwo zanotował Mariusz Staszewski. To właśnie on i Peter Karlsson potrafili raz na jakiś czas w miarę skutecznie powalczyć z rywalami. Nie byli jednak w stanie zapobiec klęsce, jakiej ostatecznie doznali ostrowianie.
 
 
GTŻ Grudziądz - ŻKS Ostrovia 61:29
 
GTŻ Grudziądz
 
Hans Andersen 5 (1,d,1,3)
Norbert Kościuch 10 (3,3,2,0,2)
Davey Watt 12 (2,2,2,3,3)
Andriej Karpov 13 (3,3,3,1,3)
Peter Ljung 14 (3,3,3,3,2)
Łukasz Cyran 4 (3,0,1)
Adrian Osmólski 3 (2,1,0)
 
ŻKS Ostrovia
 
Adrian Gomólski zz
Tobias Kroner 3 (0,0,0,2,1)
Mariusz Staszewski 9 (0,2,1,3,2,1)
Ronnie Jamroży 3 (1,1,1)
Peter Karlsson 11 (2,2,2,2,1,2,0)
Kacper Rogowski 2 (d,0,1,0,1,d)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8862&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-04-16 23:23:02</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Na tarczy z Łotwy</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8853</link>
    <description>Z dalekiej wyprawy na Łotwę żużlowcy Lechmy Startu Gniezno wracają w kiepskich humorach. Przegrali bowiem dość nieoczekiwanie z Lokomotivem Dyneburg 37:53.
 
Po inauguracyjnym zwycięstwie nad Orłem Łódź gnieźnieńscy kibice liczyli nad podtrzymanie passy w wyjazdowym starciu z Łotyszami. Ci jednak znów udowodnili, że na swoim torze są groźni dla wszystkich. Inna sprawa, że większość zawodników Startu spisywała się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Szwedzki duet Antonio Lindbaeck i Magnus Zetterstroem, który tydzień temu poprowadził Wielkopolan do wygranej, tym razem zawodził. Znów słabo wypadł Adam Skórnicki, a do jego poziomu dostosował się Bjarne Pedersen. Głównie dzięki postawie Scotta Nicholsa goście mogli jednak dość długo mieć nadzieję na końcowy sukces.
 
Lokomotiv pierwszy poważny cios zadał w 7. biegu, gdy duet Mikael Max i Andriej Lebiediew podwojnie pokonał parę Maciej Fajfer - Zetterstroem. Gospodarze objeli wówczas prowadzenie 23:19. W ich szeregach bardzo dobrze spisywał się tego dnia Kjastas Puodżuks. Po jego zwycięstwie w 10. wyścigu Łotysze wygrywali już różnicą sześciu punktów (33:27). Próby zmniejszenia tego dystansu przez Start nie przyniosły już powodzenia, a Lokomotiv efektownie przypieczętował swój sukces w wygranych podwojnie biegach nominowanych.
 
Lokomotiv Dyneburg - Lechma Start Gniezno 53:37
 
Lokomotiv Dyneburg 
 
Mikael Max 10 (2,3,1,1,3)
Wadim Tarasienko 6 (1,t,2,3)
Kjastas Puodżuks 12 (3,0,3,3,3)
Kenneth Hansen 10 (1,3,1,3,2)
Roman Poważnyj 11 (3,3,3,0,2)
Andriej Lebiediew 4 (2,0,2,d)
Iwan Pleszakow 0 (w,t,0)
 
Lechma Start Gniezno
 
Antonio Lindbaeck 8 (3,2,1,1,1,0)
Adam Skórnicki 3 (0,1,2)
Bjarne Pedersen 1 (0,1,0)
Scott Nicholls 12 (2,2,3,2,2,1)
Magnus Zetterstroem 2 (2,0,0,0)
Maciej Fajfer 6 (3,1,2,w)
Wojciech Lisiecki 5 (1,1,2,1)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8853&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-04-15 23:08:10</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Ostrovia lepsza na finiszu</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8820</link>
    <description>Peter Karlsson oraz Ronnie Jamroży poprowadzili żużlowy zespół ŻKS Ostrovii do wygranej nad Lokomotivem Dyneburg 47:43. Przez większość spotkania lepsi byli Łotysze, ale finisz meczu należał do Wielkopolan.
 
Ostrovia po raz pierwszy objęła prowadzenie dopiero po 11. biegu. Wspomniany wyżej duet podwojnie pokonał wówczas rywali i gospodarze wygrywali 34:32. Wcześniej inicjatywa należała do Lokomotivu. W łotewskiej drużynie bardzo dobrze w tej części spotkania spisywali się Kjastas Puodżuks, Mikael Max oraz Andriej Lebiediew. Goście wykorzystywali też fakt, że miejscowych nie omijały defekty. Ale większej, niż czteropunktowa przewaga nie potrafili sobie wypracowac. Oprócz Karlsona i Jamrożego nie pozwalali na to również młody Kacper Rogowski oraz Rory Schlein.
 
Przed biegami nominowanymi był remis 39:39. Ku radości ostrowskich kibiców w 14. wyścigu Jamroży w parze z Mariuszem Staszewskim pokonali Puodżuksa oraz Lebiediewa i zwycięstwo Ostrovii było bardzo bliskie. Zapewnił je drugi z bohaterów ŻKS - Karlsson, który nie dał szans rywalom w ostatnim biegu całego spotkania.
 
ŻKS Ostrovia - Lokomotiv Dyneburg 47:43
 
ŻKS Ostrovia
 
Mariusz Staszewski 6 (d,d,3,1,2)
Ronnie Jamroży 11 (1,3,2,2,3)
Władimir Borodulin 3 (1,d,d,2)
Rory Schlein 8 (2,2,2,2,0)
Peter Karlsson 13 (2,2,3,3,3)
Paweł Urbański 0 (0,0,d)
Kacper Rogowski 6 (3,3,d)
 
Lokomotiv Dyneburg
 
Mikael Max 11 (2,3,2,3,1)
Wadim Tarasienko 2 (t,1,1 0)
Kjastas Puodżuks 8 (3,3,0,1,1)
Kenneth Hansen 2 (0,1,1,0)
Roman Poważnyj 11 (1,2,3,3,2)
Andrzej Lebiediew 7 (2,3 ,1,1,0)
Iwan Pleszakow 2 (1,0,1)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8820&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-04-09 00:02:29</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Szwedzi uziemili Orła</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8819</link>
    <description>Udanie rozpoczęli nowy sezon żużlowcy pierwszoligowej Lechmy Startu Gniezno. W inauguracyjnym meczu pokonali na własnym torze Orła Łódź 50:40.
 
Na końcowy sukces gospodarze musieli się jednak solidnie napracować. Bo choć prowadzili prawie przez całe spotkanie, to jednak dopiero w wyścigach nominowanych przypieczętowali swoje zwycięstwo. W ich szeregach najlepiej spisywali się Szwedzi Antonio Lindbaeck i Magnus Zetterstroem. Bardzo dobry występ zanotował też junior Maciej Fajfer. Z kolei dość nierówno jeździli Scott Nicholls i Bjarne Pedersen, a o zawodzie można mówić w przypadku Adama Skórnickiego.
 
Start objął prowadzenie w 2. biegu i nie oddał go już do końca. Ale rywale długo trzymali w miarę bliski dystans. Do wyścigów nominowanych Wielkopolanie najwyżej wygrywali ośmioma &quot;oczkami&quot; (po 9. biegu - 31:23). Na więcej nie pozwalał między innymi bardzo dobrze znany w Gnieźnie Linus Sundstroem. Udanie wspierali go Damian Adamczak oraz inny były żużlowiec Startu - Michał Szczepaniak. W 10. wyścigu dwaj pierwsi podwójnie pokonali parę Pedersen - Nicholls i Orzeł znów tracił do gospodarzy tylko cztery punkty (28:32). Nadzieje łodzian na sprawienie niespodzianki rozwiała jednak... ta sama para Startu, która w pierwszym z biegów nominowanych finiszowała przed Szczepaniakiem i Sundstroemem.
 
Lechma Start Gniezno - Orzeł Łódź 50:40
 
Lechma Start Gniezno
 
Antonio Lindbaeck 11 (3,3,1,3,1)
Adam Skórnicki 4 (1,0,3,0)
Scott Nicholls 8 (0,3,0,3,2)
Bjarne Pedersen 8 (3,0,1,1,3)
Magnus Zetterstroem 12 (3,3,1,3,2)
Oskar Fajfer 1 (1,w,w)
Maciej Fajfer 6 (2,2,2)
 
Orzeł Łódź
 
Michał Szczepaniak 8 (2,1,3,2,0,0)
Mariusz Fierlej 2 (0,2,d)
Rafał Trojanowski 4 (2,1,0,1)
Mateusz Szczepaniak 5 (1,2,2,0)
Linus Sundstroem 11 (1,1,3,2,1,3)
Damian Adamczak 10 (3,2,2,2,1)
Marcin Wawrzyniak 0 (0,0)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8819&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-04-09 23:16:26</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Zaczną na minusie?</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8065</link>
    <description>Start Gniezno i ŻKS Ostrovia rozpoczną nowy sezon z ujemnymi punktami! Taką decyzję podjęła Główna Komisja Sportu Żużlowego. Karę finansową otrzymała z kolei leszczyńska Unia. 
 
W orzeczeniu GKSŻ można jedynie przeczytać, że jest to efekt &quot;nieprzestrzegania regulaminu przyznawania i pozbawiania licencji dla klubów Ekstraligi, I i II ligi żużlowej&quot;. Zarówno Start, jak i Ostrovia mają przystąpić do nowego sezonu z trzema ujemnymi punktami meczowymi na koncie. Obaj pierwszoligowcy otrzymali także kary pieniężne w wysokości 10 tysięcy złotych. Klub z Gniezna już zapowiedział odwołanie od tych decyzji. W Ostrovie z kolei wciąż nie wiadomo, czy miejscowy zespół przystąpi do kolejnych rozgrywek. Powodem są problemy ze zbudowaniem odpowiedniego budżetu.
 
W gronie ukaranych drużyn znalazła się także Unia Leszno. Byki zapłacą jednak tylko karę finansową w wysokości 2,5 tysiąca złotych. Ponadto GKSŻ ukarał również ekipy Włókniarza Częstochowa (4 punkty ujemne i 20 tysięcy zł), Unię Tarnów (2 punkty i 20 tysięcy), WTS Wrocław (2 punkty i 20 tysięcy), Polonię Bydgoszcz (2 tysiące), Speedway Wandę Kraków (5 tysięcy).</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=8065&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-09 23:08:33</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Start z Lechmą</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=7970</link>
    <description>Lechma Start Gniezno - pod taką nazwą będą w kolejnym sezonie występować żużlowcy z pierwszej stolicy Polski. Nowy sponsor tytularny zespołu do tej pory wspierał PSŻ Poznań.
 
Umowę sponsorską pomiędzy klubem, a znaną z produkcji kominków firmą uroczyście podpisano w jednym z gnieźnieńskich hoteli. Zawarta została na rok, ale z ewentualną możliwością przedłużenia współpracy. Podczas wtorkowej konferencji prasowej poinformowano, że Lechma zainteresowana jest także wspieraniem organizowanych w Gnieźnie turniejów indywidualnych. W 2012 roku na stadionie przy ul. Wrzesińskiej odbędzie się tradycyjy turniej &quot;O Koronę Bolesława Chrobrego - Pierwszego Króla Polski&quot; oraz finał Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów.
 
Lechma w poprzednich sezonach była sponsorem PSŻ Poznań. Jej pomoc nie wystarczyła jednak do uratowania ekipy Skorpionów, która dotknięta organizacyjno-finansowym kryzysem spadła do II ligi. Teraz firma Lecha Piasnego chce pomóc Startowi w osiągnięciu awansu do Ekstraligi. W tym celu zespół z Gniezna wzmocnią między innymi Bjarne Pedersen, Antonio Lindbaeck, Magnus Zetterstroem oraz Adam Skórnicki.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=7970&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-20 22:26:02</dc:date>
</item>
<item>
    <title>A było tak blisko...</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=7504</link>
    <description>Dopiero ostatni bieg wyjazdowego spotkania barażowego z Włókniarzem Częstochowa pozbawił żużlowców Startu Gniezno awansu do Ekstraligi. Goście wygrali wprawdzie pod Jasną Górą 46:44, ale dwa tygodnie wcześniej o... jeden punkt lepsi byli rywale! 
 
Po pierwszym meczu, w którym Wielkopolanie ulegli na własnym torze 43:47, mało kto dawał drużynie z Gniezna szanse na odwrócenie losów rywalizacji. W Częstochowie na dodatek nie mógł wystąpić przeziębiony Tai Woffinden, choć biorąc pod uwagę jego postawę w poprzednim starciu obu ekip, może nie była to jednak aż tak wielka strata. Do zespołu powrócił za to Krzysztof Jabłoński.
 
Początek spotkania jeszcze nie zapowiadał późniejszych emocji. Po siedmiu wyścigach Włókniarz prowadził bowiem 24:18. Od tego momentu to jednak Start przejął inicjatywę. Z czterech kolejnych biegów goście wygrali trzy, w tym dwa podwójnie! Cenne punkty zdobywali bracia Jabłońscy oraz Scott Nicholls i niespodziewanie to drużyna z Gniezna uzyskała przewagę. Tylko najlepszy w zespole z Częstochowy Grigorij Łaguta potrafił w tym okresie skutecznie walczyć z żużlowcami Startu.
 
Przed biegami nominowanymi Wielkopolanie prowadzili 42:36. Gdy za moment Nicholls przyjechał do mety przed Danielem Nermarkiem i Łagutą, gości od upragnionego awansu dzieliły trzy punkty. A w przypadku zdobycia dwóch o wszystkim decydowałby wyścig dodatkowy. Niestety, 15. bieg potoczył się dla gnieźnian najgorzej, jak mógł. Najpierw po upadku na tor został z niego wykluczony Krzysztof Jabłoński, a później jego osamotniony brat Mirosław nie sprostał parze Łaguta i Nermark. Gospodarze zwyciężyli podwójnie i choć całe rewanżowe spotkanie nieznacznie przegrali, to w barażowej rywalizacji okazali się minimalnie lepsi.
 
Włókniarz Częstochowa - Start Gniezno 44:46
 
Włókniarz Częstochowa
 
Peter Karlsson 2 (0,2,w,0) 
Ales Dryml 6 (2,3,1,0) 
Grigorij Łaguta 14 (1,3,3,3,1,3) 
Rafał Szombierski 4 (2,0,0,2) 
Daniel Nermark 12 (3,2,2,1,2,2) 
Artur Czaja 1 (1,0,-) 
Marcel Kajzer 5 (2,2,1,0)
 
Start Gniezno
 
Krzysztof Jabłoński 12 (3,2,3,2,2,w) 
Tai Woffinden ZZ 
Mirosław Jabłoński 13 (3,1,3,2,3,1) 
Scott Nicholls 9 (0,0,3,3,3) 
Michał Szczepaniak 6 (1,1,1,2,1,0) 
Oskar Fajfer 1 (0,0,1) 
Kacper Gomólski 5 (3,0,1,1)
 

Bieg po biegu
 
1. Gomólski, Kajzer, Czaja, Fajfer 3:3 
2. K.Jabłoński, Dryml, Szczepaniak, Karlsson 2:4 (5:7) 
3. M.Jabłoński, Szombierski, G.Łaguta, Nicholls 3:3 (8:10) 
4. Nermark, Kajzer, Szczepaniak, Gomólski 5:1 (13:11) 
5. G.Łaguta, K.Jabłoński, M.Jabłoński, Szombierski 3:3 (16:14) 
6. M.Jabłoński, Nermark, Kajzer, Nicholls 3:3 (19:17) 
7. Dryml, Karlsson, Szczepaniak, Fajfer 5:1 (24:18) 
8. K.Jabłoński, Nermark, Gomólski, Czaja 2:4 (26:22) 
9. Nicholls, M.Jabłoński, Dryml, Karlsson (w) 1:5 (27:27) 
10. G.Łaguta, Szczepaniak, Gomólski, Szombierski 3:3 (30:30) 
11. M.Jabłoński, K.Jabłoński, Nermark, Dryml 1:5 (31:35) 
12. G.Łaguta, K.Jabłoński, Fajfer, Kajzer 3:3 (34:38) 
13. Nicholls, Szombierski, Szczepaniak, Karlsson 2:4 (36:42) 
14. Nicholls, Nermark, G.Łaguta, Szczepaniak 3:3 (39:45) 
15. G.Łaguta, Nermark, M.Jabłoński, K.Jabłoński (w) 5:1 (44:46)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=7504&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-16 18:27:57</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Dalej od Ekstraligi</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=7389</link>
    <description>Żużlowcy Startu Gniezno do minimum ograniczyli swoje szanse awansu do Ekstraligi. W pierwszym spotkaniu barażowym ulegli na własnym torze Włókniarzowi Częstochowa 43:47. Podczas meczu trzykrotnie poprawiano rekord obiektu przy ul. Wrzesińskiej.
 
Pierwszy uczynił to Oskar Fajfer, później jeszcze szybciej pojechał Grigorij Łaguta z Włókniarza, ale obu przebił Scott Nicholls, pokonując gnieźnieński owal w 62 sekundy! Niestety, rekordowe rezultaty były w niedzielę jedynym powodem do zadowolenia wśród kibiców Startu. Ich nadzieje na udany początek barażowej rywalizacji zostały bowiem dość szybko rozwiane.
 
Drużyna z Gniezna prowadziła w tym meczu tylko raz. W 1. biegu para Fajfer i Kacper Gomólski podwójnie pokonała młodzieżowy duet Włókniarza - Artur Czaja i Marcel Kajzer. Goście jednak natychmiast odpowiedzieli w taki sam sposób, a od 4. wyścigu przejęli inicjatywę i nie oddali jej już do końca. W szergach zespołu z Częstochowy bardzo dobrze spisywali się Daniel Nermark oraz bracia Grigorij i Artiom Łagutowie. Liderzy Startu jeździli za to bardzo nierówno. Michał Szczepaniak i Mirosław Jabłoński dobre występy przeplatali słabymi. Podobnie wyglądało to w przypadku Nichollsa. Przede wszystkim jednak zawiódł Tai Woffinden, który jest do Gniezna wypożyczony z... Włókniarza. Anglik w pięciu wyścigach wywalczył zaledwie cztery punkty i to jego większej zdobyczy na pewno brakowało gospodarzom do zachowania bardziej realnej szansy na awans.
 
Gdy w 8. biegu Woffinden z Fajferem finiszowali za plecami Artioma Łaguty i Petera Karlssona, częstochowanie wygrywali 28:20. Przed wyścigami nominowanymi Startowi udało się wprawdzie zmniejszyć dystans do czterech punktów (37:41), ale na więcej już goście nie pozwolili. Straty przed zaplanowanym na 16 października w Częstochowie spotkaniem rewanżowym wprawdzie nie są wielkie, ale mimo wszystko wydaje się, że szanse wielkopolskiej drużyny na odwrócenie losów barażowej rywalizacji są raczej nikłe.
 

Start Gniezno - Włókniarz Częstochowa 43:47 
 
Start Gniezno
 
Michał Szczepaniak 8 (0,1,1,3,3,0) 
Krzysztof Jabłoński zz
Scott Nicholls 9 (1,3,2,2,d,1) 
Mirosław Jabłoński 11 (2,1,3,1,1,3) 
Tai Woffinden 4 (1,d,2,1,0,-) 
Oskar Fajfer 8 (3,0,3,2) 
Kacper Gomólski 3 (2,1,0)
 
Włókniarz Częstochowa
 
Peter Karlsson 6 (2,0,2,1,1) 
Artiom Łaguta 12 (3,2,3,2,2) 
Grigorij Łaguta 10 (3,1,2,1,3) 
Rafał Szombierski 3 (0,3,w,0) 
Daniel Nermark 11 (3,3,3,2,d) 
Artur Czaja 3 (1,u,2) 
Marcel Kajzer 2 (0,2,0)
 
Bieg po biegu
 
1. Fajfer, Gomólski, Czaja, Kajzer 5:1 
2. A.Łaguta, Karlsson, Woffinden, Szczepaniak 1:5 (6:6) 
3. G.Łaguta, M.Jabłoński, Nicholls, Szombierski 3:3 (9:9) 
4. Nermark, Kajzer, Gomólski, Woffinden (d) 1:5 (10:14) 
5. Nicholls, A.Łaguta, M.Jabłoński, Karlsson 4:2 (14:16) 
6. Szombierski, Woffinden, G.Łaguta, Gomólski 2:4 (16:20) 
7. Nermark, Nicholls, Szczepaniak, Czaja (u) 3:3 (19:23) 
8. A.Łaguta, Karlsson, Woffinden, Fajfer 1:5 (20:28) 
9. M.Jabłoński, G.Łaguta, Szczepaniak, Szombierski (w) 4:2 (24:30) 
10. Nermark, Nicholls, M.Jabłoński, Kajzer 3:3 (27:33) 
11. Szczepaniak, A.Łaguta, G.Łaguta, Woffinden 3:3 (30:36) 
12. Fajfer, Czaja, Karlsson, Nicholls (d) 3:3 (33:39) 
13. Szczepaniak, Nermark, M.Jabłoński, Szombierski 4:2 (37:41) 
14. G.Łaguta, Fajfer, Karlsson, Szczepaniak 2:4 (39:45) 
15. M.Jabłoński, A.Łaguta, Nicholls, Nermark (d) 4:2 (43:47)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=7389&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-02 20:19:48</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Powalczyli ale nie dali rady</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=7341</link>
    <description>Żużlowcom Startu Gniezno nie udało się wywalczyć bezpośredniego awansu do Ekstraligi. W ostatnim meczu rundy finałowej czerwono-czarni ulegli na wyjeździe bydgoskiej Polonii 38:52 i czekają ich teraz baraże z Włókniarzem Częstochowa.
 
By zająć drugą lokatę w końcowej tabeli, zespół z Gniezna musiał w ostatniej serii spotkań zdobyć punkt więcej od wyprzedzającego go Wybrzeża Gdańsk. I miał na to szanse, bowiem gdańszczanie tylko zremisowali na wyjeździe z GTŻ Grudziądz. Niestety, mimo ambitnej postawy nie udało się zrealizować drugiej części planu. Najlepszy zespół rozgrywek na własnym torze okazał się dla Wielkopolan za mocny.
 
Start jednak swojej postawy w Bydgoszczy nie musi się wstydzić. Jego żużlowcy toczyli z zawodnikami Polonii wyrównaną walkę, a kibice byli świadkami kilku naprawdę emocjonujących wyścigów. Początek spotkania wprawdzie należał zdecydowanie do gospodarzy, którzy po trzech biegach prowadzili 13:5, ale później było już lepiej. Z bydgoszczanami wygrywali Oskar Fajfer, Kacper Gomólski oraz Tai Woffinden, a dorobek innych pozwalał trzymać w miarę bliski dystans do rywali. Jeszcze po 12. biegu Start tracił do nich tylko sześć punktów (33:39) i mógł mieć nadzieję na końcowy sukces. Niestety w trzech ostatnich wyścigach górą byli żużlowcy Polonii, rozwiewając nadzieje gości na sprawienie niespodzianki.
 
Tym samym drużynie Startu nie udało się wywalczyć bezpośredniego awansu do powiększonej Ekstraligi. Wciąż jednak mają na to szanse. Przed nimi bowiem barażowe spotkania z Włókniarzem Częstochowa, które odbędą się 2 i 16 października. Pierwszy mecz gnieźnianie rozegrają na własnym stadionie.
 
Polonia Bydgoszcz - Start Gniezno 52:38 
 
Polonia Bydgoszcz 
 
Tomasz Gapiński 7 (1,t,3,3) 
Robert Kościecha 10 (3,3,1,u,3) 
Emil Sajfutdinow 12 (1,3,2,3,3) 
Denis Gizatullin 5 (3,1,0,1) 
Grzegorz Walasek 11 (2,3,2,3,1) 
Szymon Woźniak 4 (2,0,-,0,-,2) 
Mikołaj Curyło 3 (3,0,0)
 
Start Gniezno 
 
Michał Szczepaniak 6 (0,2,1,2,1) 
Krzysztof Jabłoński - zz 
Scott Nicholls 7 (2,0,2,2,1,0) 
Jesper B. Monberg 1 (0,1,-,-,0) 
Tai Woffinden 11 (2,1,1,3,2,2) 
Oskar Fajfer 8 (1,3,2,1,1) 
Kacper Gomólski 5 (0,3,0,2,0)
 
Bieg po biegu
 
1. Kościecha, Woffinden, Gapiński, Szczepaniak 4:2 
2. Curyło, Woźniak, Fajfer, Gomólski 5:1 (9:3) 
3. Gizatullin, Nicholls, Sajfutdinow, Monberg 4:2 (13:5) 
4. Fajfer, Walasek, Woffinden, Woźniak 2:4 (15:9) 
5. Sajfutdinow, Szczepaniak, Gizatullin, Nicholls 4:2 (19:11) 
6. Walasek, Nicholls, Monberg, Curyło 3:3 (22:14) 
7. Kościecha, Fajfer, Woffinden, Gapiński (t) 3:3 (25:17) 
8. Gomólski, Walasek, Szczepaniak, Woźniak 2:4 (27:21) 
9. Gapiński, Nicholls, Kościecha, Gomólski 4:2 (31:23) 
10. Woffinden, Sajfutdinow, Fajfer, Gizatullin 2:4 (33:27) 
11. Walasek, Gomólski, Nicholls, Kościecha (u) 3:3 (36:30) 
12. Sajfutdinow, Szczepaniak, Fajfer, Curyło 3:3 (39:33) 
13. Gapiński, Woffinden, Gizatullin, Gomólski 4:2 (43:35) 
14. Kościecha, Woźniak, Szczepaniak, Monberg 5:1 (48:36) 
15. Sajfutdinow, Woffinden, Walasek, Nicholls 4:2 (52:38) </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=7341&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-09-26 13:51:07</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Zapewnili sobie baraże</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=7299</link>
    <description>Po zwycięstwie nad GTŻ Grudziądz 55:35 żużlowcy Startu Gniezno zapewnili sobie udział w barażach o Ekstraligę. Na bezpośredni awans szanse mają już raczej tylko teoretyczne.  
 
W ostatnich meczach Start roztrwonił przewagę nad następnymi zespołami w tabeli, którą wypracował sobie w rundzie zasadniczej. Kluczowa była zwłaszcza porażka na własnym torze z gdańskim Wybrzeżem, spychająca gnieźnian na trzecią pozycję w zestawie. Co więcej, pojawiła się realna groźba utraty także tej lokaty, bowiem Wielkopolanom po piętach zaczął deptać GTŻ. Na szczęście w bezpośrednim starciu obu ekip czerwono-czarni przerwali passę przegranych i o pozycję barażową mogą być spokojni.
 
Gospodarze do niedzielnego spotkania przystąpili bez Krzysztofa Jabłońskiego i Kacpra Gomólskiego. Ten pierwszy ma ostatnio kryzys formy i został wycofany ze składu. Drugi musiał pauzować ze względu na karę za niesportowe zachowanie w ostatnim meczu Wybrzeżem. Mimo to, gnieźnianie dość wyraźnie pokonali rywali z Grudziądza, prowadząc od początku spotkania do końca. GTŻ mógł mieć nadzieje na korzystny wynik do 10. biegu. Tracił przed nim do gospodarzy cztery punkty (25:29). Ale właśniej w tym wyścigu Scott Nicholls i Jesper B. Monberg podwójnie pokonali parę Krzysztof Buczkowski i Patryk Dolny. Za moment Michał Szczepaniak okazał się z kolei lepszy od niepokonanego do tej pory Tomasza Chrzanowskiego i od tego momentu gnieźnianie całkowicie już zdominowali końcówkę spotkania, wygrywając je ostatecznie 55:35.
 
Zwycięstwo nad GTŻ sprawiło, że Start zapewnił sobie conajmniej udział w barażach o miejsce w Ekstralidze. Teoretycznie gnieźnianie mają jeszcze nawet szanse zajęcia drugiej pozycji, dającej awans bezpośredni. Musieliby w ostatniej kolejce zdobyć punkt więcej od Wybrzeża. Jest to jednak mało prawdopodobne, bowiem Wielkopolan czeka ciężki mecz wyjazdowy z liderem rozgrywek - Polonią Bydgoszcz, a gdańszczanie walczyć będą z ostatnim w zestawie GTŻ.
 
Start Gniezno - GTŻ Grudziądz 55:35
 
Start Gniezno
 
Mirosław Jabłoński 3 (2,1,0,-,-) 
Krzysztof Jabłoński ZZ 
Scott Nicholls 10 (1,1,2,2,3,1) 
Jesper B. Monberg 12 (0,2,3,1,3,3) 
Michał Szczepaniak 14 (3,3,0,3,3,2) 
Oskar Fajfer 4 (2,0,-,-,2) 
Tai Woffinden 12 (3,2,2,2,1,2)
 
GTŻ Grudziądz
 
Davey Watt ZZ 
David Ruud 3 (1,0,0,-,1,1) 
Tomasz Chrzanowski 17 (3,3,3,3,2,3) 
Patrick Hougaard 5 (2,1,1,1,0,0) 
Krzysztof Buczkowski 8 (0,2,3,1,0,2,d) 
Mateusz Lampkowski 2 (1,1,0,-,0) 
Patryk Dolny 0 (0,0)
 
Bieg po biegu
 
1. Szczepaniak, M.Jabłoński, Ruud, Buczkowski 5:1 
2. Woffinden, Fajfer, Lampkowski, Dolny 5:1 (10:2) 
3. Chrzanowski, Hougaard, Nicholls, Monberg 1:5 (11:7) 
4. Szczepaniak, Buczkowski, Lampkowski, Fajfer 3:3 (14:10) 
5. Chrzanowski, Monberg, Nicholls, Ruud 3:3 (17:13) 
6. Chrzanowski, Woffinden, Hougaard, Szczepaniak 2:4 (19:17) 
7. Buczkowski, Nicholls, M.Jabłoński, Lampkowski 3:3 (22:20) 
8. Szczepaniak, Woffinden, Hougaard, Ruud 5:1 (27:21) 
9. Chrzanowski, Woffinden, Hougaard, M.Jabłoński 2:4 (29:25) 
10. Monberg, Nicholls, Buczkowski, Dolny 5:1 (34:26) 
11. Szczepaniak, Chrzanowski, Monberg, Buczkowski 4:2 (38:28) 
12. Nicholls, Fajfer, Ruud, Lampkowski 5:1 (43:29) 
13. Monberg, Buczkowski, Woffinden, Hougaard 4:2 (47:31) 
14. Monberg, Woffinden, Ruud, Hougaard 5:1 (52:32) 
15. Chrzanowski, Szczepaniak, Nicholls, Buczkowski 3:3 (55:35)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=5&amp;pod=19&amp;idn=7299&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-09-19 23:35:12</dc:date>
</item>
<atom:link href="http://www.wielkopolskisport.pl/zuzel,19,I-liga,rss.html" rel="self" type="application/rss+xml" />
</channel>
</rss>
