Blisko stu piłkarzy amatorów wystąpi pod koniec czerwca w III edycji Ligi Grunwaldzkiej. Mecze rozgrywane będą na boisku szkolno-osiedlowym przy ulicy Szamotulskiej w Poznaniu. Bracia Pallotyni pragną, by ich liga wyzwalała sportowe emocje, ale jednocześnie łączyła ludzi.
Początki Ligi Grunwaldzkiej miały miejsce w parafii Świętego Wawrzyńca. To właśnie tam Księża i Bracia Pallotyni wpadli na pomysł, by zorganizować turniej piłkarski dla miejscowej młodzieży. Wkrótce okazało się, że chętni są uczniowie gimnazjów i liceów z całego Poznania. Grano na boiskach trawiastych, piaszczystych i w hali. Ponieważ chętnych wciąż przybywało, pojawił się pomysł stworzenia zorganizowanych rozgrywek ligowych. Wcześniej turnieje w pallotyńskiej parafii były związane z istnieniem Centrum Młodzieży Salwator (lata 1998-2003). Później, gdy CMS przestało istnieć z powodu braku kadry, parafia organizowała je na różnych boiskach w dzielnicy (2004-2006). Gdy pojawił się pomysł rozgrywek ligowych, powstawał akurat piękny obiekt ze sztuczną trawą przy Szkole Geodezyjno-Drogowej przy ul.Szamotulskiej (2006). Pierwszy turniej odbył się jeszcze na kostce brukowej, gdyż nie było jeszcze odpowiedniej nawierzchni. Później rozgrywki toczyły się już na sztuczej trawie, na ktorej gra się do dzisiaj. Pod nazwą Liga Grunwaldzka funkcjonują już od dwóch lat.
Organizatorzy przypominają słowa świętego Jana Bosko: "Boisko martwe - diabeł żywy, boisko żywe - diabeł martwy". Pallotyni postanowili zorganizować ligę piłki nożnej m.in. po to, by można było rozciągnąć rywalizację na dłuższy okres i bardziej zawiązać wspólnotę grających w niej osób. Udział w rozgrywkach ma jednoczyć i uczyć odpowiedzialności.
|
||
| (kk) |


