|
|
Klaudia Kaczorowska i jej koleżanki odniosły we Wrocławiu pewne zwycięstwo (fot. Andrzej Grupa)
|
Siatkarki PTPS Piła wygrały pierwszy mecz o miejsca 5-8 w PlusLidze Kobiet. W piątek pokonały na wyjeździe Gwardię Wrocław 3:0.
Po niedawnej rezygnacji Adama Grabowskiego, tym razem w roli pierwszego trenera wystąpił jego dotychczasowy asystent Mirosław Zawieracz. Debiut miał udany, bowiem pilanki pewnie zwyciężyły rywalki i poza pierwszym setem ich przewaga nie podlegała najmniejszej dyskusji.
Do wygranej poprowadziła PTPS Katarzyna Konieczna, której występ jeszcze dzień wcześniej stał pod znakiem zapytania. 25-letnia przyjmująca niedawno narzekała na uraz pleców, a ostatnio na dodatek skręciła nogę. We Wrocławiu na parkiecie jednak się ostatecznie pojawiła. Zdobyła najwięcej punktów z całej drużyny i została wybrana MVP meczu.
O emocjach można było w piątek mówić tylko w przypadku inauguracyjnego seta. Przez większość tej partii pilanki miały wprawdzie skromną punktową przewagę, ale siatkarki z Wrocławia zdołały doprowadzić do remisu 24:24. Dwie kolejne akcje wygrały jednak wielkopolanki. Kolejne odsłony były już jednostronnym widowiskiem. Gwardia miała spore problemy ze skutecznym kończeniem swoich akcji, co skwapliwie wykorzystywały zawodniczki PTPS. W trzecim secie drużyna gospodarzy schodziła wprawdzie na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:6, ale ekipa gości najpierw odrobiła stratę, a później szybko zakończyła całe spotkanie.
- Cieszę się z wygranej. Myślę, że zadecydowała o niej przede wszystkim zagrywka. Dzięki niej nie przegrałyśmy żadnego seta, a końcówce pierwszego udało nam się zachować zimną krew. Kolejne już nie były tak dramatyczne - komentowała po spotkaniu Agnieszka Kosmatka. Rewanżowy mecz odbędzie się za tydzień w Pile.
Gwardia Wrocław - PTPS Piła 0:3 (24:26, 18:25, 17:25)
Gwardia: Czypiruk, Czerwińska, Barańsk, Wołosz, Efimienko, Sobolska, Krzos (libero) oraz Owczynnikowa, Jagiełło i Szafraniec.
PTPS: Kaczorowska, Wojtowicz, Kasprów, Konieczna, Kucharska, Kosmatka, Maj (libero) oraz Matyjaszek i Szczygielska.
|