|
|
.
|
Siatkarze MKS MDK Trzcianka odrobili straty sprzed tygodnia. W drugim spotkaniu barażowym o utrzymanie w II lidze pokonali na własnym parkiecie Cuprum Lubin 3:0. O losach rywalizacji zdecyduje trzecie spotkanie, które w środę odbędzie się w Lubinie.
Gracze Pawła Łojewskiego nadal zachowują szansę na pozostanie wśród drugoligowców bez potrzeby walki w następnej rundzie. Sobotnia wygrana nie tylko doprowadziła do remisu w play-offie ale także udowodniła, że zespół z Trzcianki potrafi pewnie i bez nerwów pokonać rywala. - Cały zespół zagrał bardzo dobrze. Konsekwentnie i bez błedów, za to skutecznie wykorzystując pomyłki przeciwnika - oceniał trener MKS. - Świetnie radzilismy sobie z przyjęciem. Na wyżyny wspiął się Michał Pankau - chwalił swojego libero Łojewski. Bardzo dobrze radził sobie także wystepujący od początku na parkiecie Marcin Konkel. Niezłą postawą sprawił sobie miły prezent urodzinowy.
- W drugim i trzecim secie graliśmy trochę w kratkę - komentował szkoleniowiec gospodarzy. - Potrafilismy wypracować sobie przewagę, by za moment ją stracić. Na szczeście końcówki należały do nas - cieszył się trener drużyny z Trzcianki. Jego siatkarze przedłużyli swoje nadzieje na szybsze i przede wszystkim szczęśliwe zakończenie sezonu. Muszą jednak w środę po raz kolejny pokonać Cuprum. Początek meczu w Lubinie o godzinie 18.00.
MKS MDK Trzcianka - Cuprum Lubin 3:0 (25:21, 27:25, 25:22)
MKS MDK: Bońkowski, Galant, Malinowski, Rojek, Kramer, Konkel oraz Pankau (libero), Lipiński, Szczechowicz.
|