|
|
.
|
Po odstąpieniu miejsca w ekstraklasie Treflowi Sopot, siatkarki PTPS Piła w nowym sezonie będą walczyć na pierwszoligowych parkietach. W niczym nie zmieniło to jednak sytuacji rezerw tego zespołu. Pilska młodzież nadal występować będzie w II lidze.
- Nasze cele się nie zmieniają. Mamy koncentrować się na szkoleniu siatkarek. Naszym priorytetem będą też - tak jak w poprzednim sezonie, rozgrywki młodzieżowe. II liga ma być tylko poligonem, na którym zawodniczki mają nabierać doświadczenia - przekonuje trener Andrzej Zapaśnik. Trudno więc przypuszczać, by drużyna liczyła się walce o czołowe lokaty. - Znamy swoje miejsce w szeregu. Wiem, że kilka drużyn poważnie się wzmocniło. Nie wykluczam więc i takiej sytuacji, że będziemy się cieszyć z każdego wygranego seta - dodaje.
W przerwie letniej w zespole rezerw doszło do pewnych roszad kadrowych. - Paula Okrutna trafiła do pierwszego zespołu. Tym samym dołączyła do Darii Paszek, która również trenowała z bardziej doświadczonymi siatkarkami. Straciłem też Martynę Grajber, która otrzymała powołanie do reprezentacji młodzieżowej i dalej będzie się uczyć w SMS Sosnowiec. To spora strata, ale nie widziałem sensu, aby na siłę zatrzymywać dziewczynę w Pile. Do Zawiszy Sulechów przeszły też dwie moje córki - wylicza Zapaśnik.
Kto zatem będzie decydował o obliczu drużyny? - Najstarsze zawodniczki w zespole będą miały po 18 lat. W tym sezonie chcemy jednak jak najwięcej ogrywać dziewczyny z rocznika 1995 - mówi szkoleniowiec PTPS II. Jego podopieczne treningi rozpoczną 3 sierpnia. - Najpierw będziemy trenować na własnych obiektach, a później wyjeżdżamy na 10-dniowy obóz do Kamienia Pomorskiego. Po powrocie nadal będziemy ćwiczyć w Pile. W planach mamy udział w trzech turniejach towarzyskich - zapewnia Zapaśnik.
|