|
|
.
|
Siatkarki rezerw pilskiej Nafty bliżej utrzymania w II lidze. W pierwszym swoim spotkaniu fazy play-off zespół Andrzeja Zapaśnika pewnie pokonał na własnym parkiecie Skarpę Toruń 3:0.
Mecz przełożono na czwartek, bowiem podczas weekendu część zawodniczek z Piły uczestniczyła w rozgrywkach kadetek. Zresztą trener Nafty kłopotów kadrowych ma ostatnio aż nadto. Na początku lutego poważnej kontuzji uległa liderka zespołu - Martyna Wenglewska. Zawodniczkę czeka wkrótce operacja zerwanych więzadeł i oczywiście jej udział w fazie play-off był wykluczony. - Na ławce zostały mi same dziewczynki rocznika 1992/93 - martwił się Andrzej Zapaśnik.
Mimo okrojonego składu jego drużyna pewnie pokonała jednak rywalki. - Wygraliśmy mądrością i odpowiednią taktyką - komentował szkoleniowiec pilskiego zespołu. Umiejętnie kierowana zagrywka mocno ograniczyła możliwości skutecznego ataku Skarpy, a blok Nafty był zazwyczaj tam, gdzie być powinien. Przewaga ekipy gospodarzy w żadnym secie nie podlegała dyskusji. Do spokojnego utrzymania w lidze drużynie z Piły brakuje już tylko jednego zwycięstwa. Drugie spotkanie obu zespołów odbędzie się w sobotę, na parkiecie w Toruniu.
Nafta II Piła - Skarpa Toruń 3:0 (25:21, 25:22, 25:22)
Nafta: Wierciszewska, Wojtasik, Kop, Pochylska, E.Zapaśnik, Okrutna, Piechowicz, Wawrzyńska, Sośnicka, Nowak oraz K.Zapaśnik (libero)
|