|
W meczu na szczycie siatkarskiej III ligi MKS MDK Trzcianka zrewanżował się Jedynce Mosina za porażkę z pierwszej rundy, zapewniając sobie jednocześnie Mistrzostwo Wielkopolski.
Dodatkowo stawką spotkania było prawo organizacji półfinałowych gier o II ligę, więc oba zespoły mimo zapewnienia sobie udziału w walce o awans, nie miały ochoty odpuszczać. Gospodarze na to spotkanie powołali wszystko co najlepsze, czyli pauzującego Jakuba Malinowskiego oraz podstawowego przyjmującego z poprzedniego sezonu Bartosza Kramera. Jakby tego było mało, przed trzcianecką publicznością zaprezentował się nowy zawodnik, znany z ekstraligowych parkietów, Krzysztof Śmigiel.
Gospodarze spotkanie rozpoczęli jednak bez trzech wspomnianych zawodników. Mimo słabego początku i dwupunktowej przewagi gości, dzięki dobrej grze w bloku udało się im odrobić stratę i wyjść na prowadzenie 9:6. Dwoił się i troił Tomasz Guziałek, którego mocne zagrywki sprawiały miejscowym sporo problemów. Jednak ci, grając konsekwentnie kontrolowali wynik do końca seta.
Drugą partię w barwach MKS rozpoczęli zmiennicy, ale za to jak! Już od początku przystąpili do szturmu i wypracowali sporą przewagę. Głównie dzięki asom Śmigla i potężnym atakom ze środka Malinowskiego. W końcówce jednak goście nadrobili część strat, choć szkoleniowiec MDK dla bezpieczeństwa poprosił o przerwę. Po niej miejscowi "dowieźli" wygraną.
Trzecia odsłona rozpoczęła się od prostych błędów gospodarzy, którzy psuli zagrywki na potęgę i rywalom udało się odskoczyć na dwa oczka. Potem jednak znów funkcjonował skuteczny blok oraz efektywnie kończył ze skrzydła Kowalski. W końcówce z przyjezdnych zeszło powietrze i po asie zaliczyli jeszcze Śmigiel oraz Kramer, zapewniając bezpieczną przewagę, którą bez problemów utrzymali do końca spotkania.
Spotkanie mogło się podobać zgromadzonej publiczności. Było sporo widowiskowych akcji, goście świetnie bronili, podbijając mocne ataki MKS. Choć wynik wskazuje raczej na jednostronne widowisko, Jedynka zawiesiła wysoko poprzeczkę. W składzie ma jednak wielu młodych zawodników, którym potrzeba jeszcze rutyny. Gospodarze mieli wygrać bez straty seta i tak zrobili. Teraz kolejkę przed końcem rozgrywek wojewódzkich, mogą spokojnie czekać na rozstawienie kolejnych rywali w półfinale gier o drugą ligę.
MKS MDK Trzcianka – Jedynka Mosina 3:0 (25:19; 25:20; 25:19)
MKS: Galant, Kowalski, Ostrowski, Lipiński, Pilch, Gnatek, Zahorski (libero) oraz Kramer, Śmigiel, Malinowski, Raczewski, Tadych.
Jedynka: Adamowski, Wujek, Guziałek, Kapela, Tylutki, Kugiejko, Pigla (libero) oraz Stawnowski, Tetłak, Praczyk.
|