Siatkarze Jokera Piła przegrali drugi mecz z rzędu i znów znaleźli się blisko dołu tabeli. W niedzielę ulegli na wyjeździe Siatkarzowi Wieluń 1:3.
Tydzień temu pilanie dość nieoczekiwanie przegrali na własnym parkiecie z Cuprum Lubin. Szansą poprawienia nastrojów miało być starcie z sąsiadującym w tabeli zespołem z Wielunia. Niestety, w zdecydowanie lepszych humorach skończyli to spotkanie gospodarze. Po dwoch pierwszych setach jeszcze był remis 1:1. Obie partie były wyrównane i o zwycięstwie jednej lub drugiej drużyny decydowała lepsza postawa w końcówkach.
Trzecia odsłona toczyła się już przy zdecydowanej przewadze gospodarzy. Przy stanie 10:20 trener Jarosław Kubiak wpuścił już na parkiet zmienników, zbierając siły na kolejnego seta. Początkowo wydawało się, że on także przebiegać będzie pod dyktando Siatkarza. Zespół z Wielunia prowadził już bowiem 11:6. Od tego momentu inicjatywę przejęli jednak zawodnicy Jokera. Nieźle spisywali się w zagrywce, dobrze radzili sobie w obronie i wyprowadzali skuteczne kontry. Pozwoliło to im odrobić straty, a nawet "odskoczyć" rywalom na dwa punkty (20:18). Niestety, na tym się skończyło. Finisz należał już do gospodarzy, którzy mogli cieszyć się z meczowego zwycięstwa.
Po porażce w Wieluniu zespół Jokera znów niebezpiecznie zbliżył się do dołu pierwszoligowej tabeli, spadając na 10. pozycję. Przed pilanami teraz bardzo ważne starcie, z sąsiadującym w zestawie Jadarem Siedlce. Trzecia porażka z rzędu mogłaby na dłużej pogrążyć Wielkopolan w tej strefie.
Siatkarz Wieluń - Joker Piła 3:1 (25:21, 23:25, 25:14, 25:23)
Joker: Strzeżek, Kaczmarek, Schulz, Przybyła, Wawrzyńczyk, Bielicki, Majcherek (libero) oraz Dobosz, Paszek, Wojdyński, Gorzewski, Jutrzenka. |
||
| (b) |

