|
|
Piotr Skrok i jego koledzy z Krispolu są zdecydowanym faworytem do awansu (fot. Andrzej Grupa)
|
Runda zasadnicza w II lidze siatkarzy wchodzi w decydującą fazę. Choć do rozegrania zostało jedynie pięć kolejek, rozgrywki potrwają jeszcze prawie dwa miesiące.
Od przyszłej soboty, niemal do ostatniej kolejki mecze będą odbywały się co dwa tygodnie. Wszystko przez rozgrywki juniorskie. Wielu młodych zawodników występuje również w drugiej lidze i terminy imprez pokrywałyby się z terminami spotkań ligowych. - Nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie, ale nie mamy na nie wpływu - mówi trener drugiego w tabeli MKS Kalisz Marian Durlej. Wtóruje mu szkoleniowiec lidera z Wrześni Krzysztof Wójcik: - Nie chcę komentować odgórnych ustaleń, ale nie ma wątpliwości, że burzy to rytm przygotowań.
Krispol może już raczej spokojnie myśleć o play-off. Na pięć spotkań przed końcem rundy zasadniczej prowadzi z siedmiopunktową przewagą nad kaliszanami, a przed sobą ma jeszcze tylko jeden poważny sprawdzian - 11 lutego podejmie Morze Bałtyk Szczecin. W najbliższą sobotę jedzie do Zielonej Góry. - Potrzebujemy jeszcze trzech zwycięstw za trzy punkty, aby być pewnym pierwszego miejsca. Dlatego do trzech najbliższych kolejek chcemy podejść bardzo poważnie. Dopiero przed ostatnim meczem będzie można pomyśleć o przygotowaniach pod kątem walki o awans do turnieju finałowego - mówi Wójcik.
Za plecami jego zespołu trwa ciekawa walka o miejsca 2-4. Nawet wicelider, który zdystansował zajmującego piąte miejsce Sobieskiego Żagań na osiem punktów, nie może być pewny, że znajdzie się w czwórce. To w teorii. Bo w praktyce trudno wyobrazić sobie sytuację, że podopiecznych Durleja zabraknie wśród najlepszych. Ich realnym celem jest utrzymanie drugiej pozycji, o którą do końca powinni bić się z poznańskimi akademikami. W tabeli i bezpośrednich starciach mają niewielką przewagę, ale w poprzednich sezonach na finiszu tracili impet i gubili punkty. Dlatego już teraz trudno obsadzać kaliszan w roli faworyta. - W porównaniu do poprzednich lat zmieniłem nieco treningi. Zobaczymy, czy to przyniesie efekt, bo problemem wcześniej nie była jedynie forma, ale także psychika - twierdzi szkoleniowiec MKS.
Na korzyść jego drużyny, oprócz miejsca w tabeli, przemawia terminarz. Zespoły z Poznania i Kalisza czekają jeszcze starcia z Sobieskim i Morzem, ale siatkarze znad Prosny mają na rozkładzie także licealistów ze Świnoujścia. Poznaniacy oba spotkania z najsłabszą ekipą w lidze już rozegrali. - Wcale nie sądzę, że jest to ułatwienie. Przecież w meczu z LO MS też trzeba wyjść na parkiet i wywalczyć zwycięstwo, a ten zespół już pokazał, że u siebie potrafi spłatać figla - mówi Durlej. Czy tak będzie i tym razem, okaże się już w najbliższą niedzielę, kiedy obie szóstki staną naprzeciwko siebie.
- My ciągle myślimy o drugim miejscu, choć zdajemy sobie sprawę, że będzie o nie ciężko. Dlatego najważniejsza dla nas będzie faza play-off - opowiada drugi trener AZS UAM Łukasz Murdzia. - To nie oznacza, że w końcówce rundy zasadniczej zamierzamy odpuszczać. Wręcz przeciwnie, chcemy pokazać dobrą siatkówkę. Przez ostatnie dwa tygodnie bardzo mocno trenowaliśmy i mam nadzieję, że to zaprocentuje już w meczu z Żaganiem - dodaje poznański szkoleniowiec. Akademicy z wojskowymi zagrają jednak dopiero w niedzielę 22 stycznia. O przełożenie terminu poprosili goście.
TERMINARZ WIELKOPOLSKICH DRUŻYN DO KOŃCA RUNDY ZASADNICZEJ
| Kolejka |
Krispol Września |
MKS Kalisz |
AZS UAM Poznań |
| 14. |
AZS UZ Zielona G.(d) |
LO MS Świnoujście (w) |
Sobieski Żagań (d) |
| 15. |
Olimpia Sulęcin (w) |
Sobieski Żagań (w) |
AZS UZ Zielona G. (w) |
| 16. |
Morze Bałtyk Szczecin (d) |
AZS UZ Zielona G. (d) |
Olimpia Sulęcin (d) |
| 17. |
Bzura Ozorków (w) |
Olimpia Sulęcin (w) |
Morze Bałtyk Szczecin (w) |
| 18. |
Orzeł Międzyrzecz (d) |
Morze Bałtyk Szczecin (d) |
Bzura Ozorków (d) |
|