|
|
Szymon Śmietana i jego koledze nie sprostali gospodarzom turnieju (fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Mocno zmalały szanse siatkarzy AZS UAM Poznań na awans do I ligi. W pierwszym swoim spotkaniu turnieju barażowego, który rozpoczął się w Kamiennej Górze, zespół ze stolicy Wielkopolski przegrał po dramatycznej walce z miejscowymi Sudetami 2:3.
Trzy tygodnie temu obie drużyny zmierzyły się ze sobą podczas podobnej imprezy w Będzinie. Wówczas poznaniacy pewnie pokonali rywala 3:0. - To na pewno będzie inne spotkanie - oceniał przed kolejnym starciem grający trener akademików Damian Lisiecki. I nie pomylił się. Tym razem po emocjonującym meczu, rozstrzygnięcie zapadło dopiero w tiebreaku. I to niestety na korzyść Sudetów.
Sporo pretensji o taki wynik zawodnicy z Poznania mogą mieć przede wszystkim do siebie. Bo jak inaczej ocenić sytuację, gdy w pierwszym secie prowadzą 21:15 i 23:19, a następnie pozwalają przeciwnikowi odrobić straty i przegrywają cała partię na przewagi. Mogło się jeszcze wydawać, że ta lekcja pozytywnie wpłynęła na akademików, bowiem w dwóch kolejnych odsłonach już nie pozwolili sobie w końcówkach na powtórkę tej sytuacji. I gdy wydawało się, że trzeba tylko zadać decydujący cios, ton wydarzeniom na parkiecie zaczął nadawać zespół gospodarzy. W czwartym secie to on wystąpił w roli "uciekającego" z wynikiem, którego AZS UAM już nie zdołał dogonić.
W tiebreaku od stanu 5:8, poznaniacy zdołali jeszcze doprowadzić do rezultatu 12:10. Wtedy trener Sudetów poprosił o czas. Przerwa okazała się dla jego zespołu zbawienna. Siatkarze z Kamiennej Góry odrobili bowiem straty, a w dramatycznej końcówce okazali się lepsi od akademików.
- Nie wiem skąd brała się ta dekoncentracja. Myslę, że trochę zlekceważyliśmy przeciwnika, a poźniej doszły do tego nerwy - komentował po meczu zasmucony Lisiecki. Inauguracyjna porażka mocno zmniejszyła szansę jego drużyny na awans. W drugim sobotnim spotkaniu turnieju Ślepsk Suwałki pokonał Energetyka Jaworzno 3:0. Właśnie ten drugi zespół będzie kolejnym rywalem poznaniaków. - Oglądaliśmy ich mecz. Widać, że to poziom I ligi. Ale to nie znaczy, że nie są "do ugryzienia" - ocenia grający trener AZS UAM. Niedzielne spotkanie obu ekip zaplanowano na godzinię 17.00. Awans wywalczą dwie najlepsze drużyny imprezy.
Sudety Kamienna Góra - AZS UAM Poznań 3:2 (30:28, 19:25, 20:25, 25:21, 18:16)
AZS UAM: Obuchowicz, Grabowski, Skrok, Lisiecki, Janas, Kucharski, Śmietana (libero) oraz Walenciej, Radomski i Szcześniewski.
|