|
|
W ekipie Grześków może pojawić się trzech nowych zawodników (fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Błażej Kuna, Adam Łukasik, Patryk Spychała i Michał Krymarys to siatkarze przymierzani do gry w Grześkach Kalisz. Wszyscy uczestniczyli w środowym treningu i rozmawiali ze szkoleniowcami oraz działaczami na temat swoich ewentualnych występów w barwach kaliskiego drugoligowca. Na razie jednak konkretnych decyzji brak.
Wszyscy testowani to zawodnicy drugoligowych Czarnych Wirex Rząśnia, którzy w zakończonych niedawno rozgrywkach zajęli w swojej grupie trzecie miejsce. Kuna to środkowy, Łukasik jest atakującym, Spychała występuje na rozegraniu, a dobrze znany kibicom siatkówki plażowej Krymarys w hali pojawia się na pozycji przyjmującego. Kaliscy szkoleniowcy mogli im się przyjrzeć już kilka tygodni temu. Przed rozpoczęciem fazy play-off ekipa Grześków zmierzyła się bowiem z Czarnymi w meczach sparingowych (2:3, 0:4). W trakcie środowego treningu czwórka kandydatów do gry miała potwierdzić swoje umiejętności. - Zaprezentowali się bardzo dobrze. Gdybym tylko miał miejsce w kadrze, wziąłbym wszystkich - mówi trener Marian Durlej.
Szanse na angaż w Kaliszu ma jednak najwyżej dwójka. - Zespół ma być budowany w oparciu o zawodników, których już mamy, więc nie przewiduję większej liczby nowych graczy. Trzech to maksimum - twierdzi kategorycznie szkoleniowiec Grześków. Tym trzecim może być Wojciech Pytlarz, o którego planach powrotu do grodu nad Prosną informowaliśmy już wcześniej. Niewykluczone też, że na jeden z treningów w najbliższym czasie zawita kolejna grupa testowanych siatkarzy. W orbicie zainteresowań kaliskiego klubu wciąż pozostaje Marcin Iglewski z Krispolu Września, a ostatnio w kuluarach pojawiło się również nazwisko środkowego AZS UZ Zielona Góra Jakuba Kowalczyka. - Na pewno trzeba będzie wzmocnić przyjęcie. Co do reszty, nie zapadły jeszcze żadne decyzje - twierdzi Durlej, który zapewnia, że zespół, który w przyszłym sezonie ma skutecznie powalczyć o awans na zaplecze ekstraklasy, powinien być skompletowany do połowy maja.
Pierwszych wiadomości w sprawie ewentualnych roszad w kaliskim zespole można spodziewać się już w przyszłym tygodniu. Do wtorku testowana czwórka ma otrzymać odpowiedź w sprawie swojej przyszłości w ekipie Grześków.
|