|
|
(fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Siatkarze drugoligowego KS Colman Kalisz rozegrali pierwszy sparing przed zbliżającym się sezonem. Podopieczni Mariana Durleja i Andrzeja Płócienniczaka w sobotę pokonali Czarnych Wirex Rząśnia 3:2.
Mecz odbył się w hali w Liskowie, gdzie kaliszanie trenowali niedawno podczas obozu przygotowawczego. Szkoleniowcy obu drużyn jeszcze przed spotkaniem umówili się na rozegranie pięciu setów. - Zależało nam na tym, bo chcieliśmy dać pograć wszystkim zawodnikom przynajmniej przez dwa sety - tłumaczy pierwszy trener Colmana Marian Durlej.
Jego zespół zaczął niemrawo. Stąd porażka w pierwszej partii (23:25). Potem jednak było już znacznie lepiej. Zagrywką straszył pozyskany latem Adam Łukasik, a z niezłej strony pokazali się też obaj nowi rozgrywający - Patryk Spychała i Mateusz Skadłubowicz. To zaowocowało wygranymi w kolejnych trzech setach. W piątej odsłonie z kaliszan znów zeszło powietrze i Czarni skorygowali wynik już wcześniej rozstrzygnętego meczu na 2:3. - Jak na pierwszy sparing, wyglądało to całkiem nieźle. W pierwszym secie za mało się ruszaliśmy, a w całym meczu zbyt wiele kiwek weszło nam w środek. Brakowało trochę asekuracji. Ogólnie jednak, jak na ten etap przygotowań, jestem zadowolony - mówi Durlej.
Kolejne mecze kontrolne kaliszanie rozegrają 10 i 11 września podczas turnieju w Międzyrzeczu. Ich przeciwnikami w trakcie tej imprezy będą zespoły pierwszoligowe - miejscowy Orzeł oraz Joker Piła i GTPS Gorzów Wlkp. Przed rozpoczęciem rozgrywek Colman planuje jeszcze wyjazd na rewanż z Czarnymi do Rząśni (15 września) oraz organizację jednodniowego turnieju we własnej hali (18 września) z udziałem ekipy Młodej PlusLigi PGE Skry Bełchatów i AZS UAM Poznań.
KS Colman Kalisz - Czarni Wirex Rząśnia 3:2 (23:25, 25:17, 25:17, 25:22, 20:25)
Colman: Spychała, Łukasik, Porada, Lis, Lipa, Melnarowicz, Wroniecki (libero) oraz Sęk, Kowalewski, Skadłubowicz, Łazarowicz, Janczak.
|