|
|
(fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Wojciech Pytlarz nie będzie w przyszłym sezonie siatkarzem KS Colman Kalisz. Zawodnik postanowił na dłużej związać się z Warszawą, gdzie ostatnio mieszkał i studiował.
Pytlarz był pierwszym graczem wymienianym w gronie tych, którzy mieli wzmocnić kaliszan w rozgrywkach 2010/2011. Jeszcze przed wakacjami było niemal pewne, że po dwóch latach spędzonych w AZS UW Warszawa (3 gr. drugiej ligi) powróci nad Prosnę i pomoże ekipie Mariana Durleja i Andrzeja Płócienniczaka w walce o awans na zaplecze ekstraklasy. Ostatecznie jednak zmienił zdanie. - Wojtek zadzwonił do nas i poinformował, że zamierza nadal mieszkać w stolicy i tam szuka sobie pracy. W tej chwili na 90 procent mogę powiedzieć, że do nas nie dołączy - mówi Płócienniczak.
W tej sytuacji w kadrze kaliskiego zespołu pozostanie dwóch nominalnych atakujących - Krzysztof Porada i 18-letni Paweł Sęk. Ten ostatni niedawno przymierzał się do przejścia na zasadzie wypożyczenia do trzecioligowych Rataj Poznań, ale po fiasku sprawy Pytlarza jest to mało prawdopodobne. - Puścilibyśmy Pawła, gdyby Wojtek wzmocnił nasz zespół. W tej chwili nie wyobrażam sobie, aby do tego miało dojść. Na pewno nie oddamy go lekką ręką i jeśli będzie trzeba postawimy zaporowe warunki - mówi Płócienniczak.
Sęk w poprzednim sezonie był jedynym z juniorów kaliskiego klubu, który przebił się do kadry drugoligowego zespołu. Niewykluczone, że niebawem pojawią się kolejni. Sztab szkoleniowy Colmana planuje bowiem włączyć do pierwszej drużyny trzech najzdolniejszych graczy z młodszych roczników i już w połowie sierpnia zabrać ich na obóz do podkaliskiego Liskowa. Jeśli się sprawdzą, mają szansę na treningi w drużyną seniorską przez dłuższy czas. Na udział w meczach mogą jednak liczyć przede wszystkim w trzeciej lidze B, do której kaliscy juniorzy zostali zgłoszeni przed zbliżającym się sezonem.
|