|
|
(fot. M.Ostajewski)
|
PZPS przesunął termin posiedzenia komisji ds. wydawania licencji. Dla siatkarek Calisii i kilku innych klubów z Wielkopolski oznacza to, że odpowiedź w sprawie możliwości swojego udziału w rozgrywkach poznają najwcześniej 11 sierpnia.
Początkowo czteroosobowa komisja licencyjna miała obradować 7 sierpnia. Dziś już wiadomo, że tak się nie stanie. - Uprzejmie informujemy, że posiedzenie Komisji ze względów organizacyjnych zostało przesuniete na termin 9-11 sierpnia 2010 roku - głosi komunikat na stronie internetowej siatkarskiej centrali.
Wynikami obrad zainteresowanych jest pięć wielkopolskich klubów, które jeszcze w ubiegłym miesiącu zostały wezwane do uzupełnienia przedstawionej wcześniej dokumentacji. Z powodu braków w nadesłanych aplikacjach nie dostały one licencji w pierwszym terminie (19-20 lipca). Na tej liście znalazły się: PTPS Piła, AZS UAM Poznań, Energetyk Poznań, Joker Piła i Calisia SA. Najbardziej o werdykt związkowych działaczy obawia się ten ostatni klub. Kaliszanie oprócz standardowych dokumentów niezbędnych do przebrnięcia przez proces licencyjny, zostali bowiem poproszeni o zestaw dodatkowych zaświadczeń, bo powstająca w najstarszym polskim mieście spółka ma przejąć zespół seniorek od stowarzyszenia MKS Calisia.
Problem w tym, że MKS, który prowadził kaliszanki w ostatnich sezonach ma ok. 140 tys. złotych długu. A nowe przepisy PZPS mówią jasno, że kluby chcące przystąpić do tegorocznych rozgrywek żadnych zaległości finansowych mieć nie mogą. W tym wypadku Robert Radomski, nowy właściciel Calisii, musiałby nie tylko wyłożyć pieniądze na założenie spółki akcyjnej (100 tys.), ale również spłacić wierzycieli starej Calisii. Początkowo deklarował, że tak właśnie się stanie, ale ostatnio unika tego tematu jak ognia. Zapytany niedawno o kwestię zadłużenia klubu, odpowiedział tylko: - Calisia SA, jako nowy podmiot nie ma żadnych długów.
Czy w tej kwestii coś się zmieniło, okaże się już za niespełna dwa tygodnie. Tymczasem drużyna Jakuba Stankiewicza i Daniela Przybylskiego normalnie przygotowuje się do rozgrywek. Z zespołem trenują już pozyskane w letniej przerwie Olga Owczynnikowa, Angelika Bulbak, Magdalena Wawrzyniak i Kamila Ganszczyk. Z kaliską ekipą pożegnały się za to definitywnie: Nikola Leszczyńska, Eliza Szczepaniak i Sylwia Grobys. Nieobecność tej ostatniej jest sporym zaskoczeniem, bo jeszcze niedawno wydawało się, że wypożyczona przed rokiem z Libero Domer Pleszew atakująca na stałe przeniesie się nad Prosnę i rozpocznie studia w kaliskiej PWSZ. Ostatecznie jednak wybrała naukę w Warszawie na tamtejszej AWF.
Wbrew wcześniejszym naszym informacjom, na zajęciach kaliszanek nie pojawi się Anna Witczak, która z ekipą drugoligowca miała rozpocząć przygotowania przed wyjazdem do Wrocławia (latem przeniosła się z Bank BPS Muszynianka Muszyna do Gwardii). - Ani jednak z nami nie będzie - mówi drugi trener Calisii Daniel Przybylski.
|