|
|
Klaudia Kaczorowska była jedną z najskuteczniejszych zawodniczek w swoim zespole - zdobyła 11 punktów (fot. Andrzej Grupa)
|
Trzeci mecz zadecyduje o piątym miejscu w PlusLidze siatkarek. PTPS Piła wyrównał bowiem stan rywalizacji z Centrostalem Bydgoszcz na 1:1. Stało się tak po sobotnim zwycięstwie pilanek 3:0
W kobiecej ekstraklasie do rozstrzygnięcia pozostały jeszcze tylko dwie zagadki - kto zostanie mistrzem Polski i kto wywalczy piąte miejsce. W tym pierwszym przypadku o złoto rywalizują Aluprof Bielsko-Biała i Muszynianka Muszyna. W niedzielę piąte, decydujące spotkanie. O wiele mniejsze ciśnienie towarzyszy walce Piły i Bydgoszczy. W końcu obie ekipy przyzwyczajone są w ostatnich latach do gry w strefie medalowej, więc walką o piątą lokatę nie może stanowić atrakcji zarówno dla siatkarek, jak i również kibiców.
Pierwsze spotkanie Centrostal wygrał 3:0. Trener Mirosław Zawieracz jednak postanowił nie mieszać w składzie i dzisiaj wystawił dokładnie taką samą szóstkę. Co ciekawe, u niego w szóstce pewne miejsce ma Maja Tokarska, która u poprzedniego szkoleniowca była najczęściej rezerwową. Wtedy grała głównie Edyta Kucharska. Tokarska spisała się dzisiaj nieźle, bo zdobyła 11 punktów, co było drugim wynikiem w zespole. Trzy z nich zdobyła bezpośrednio z zagrywki - i pod tym względem mogła równać się z nią tylko Klaudia Kaczorowska. Do tego środkowa PTPS nieźle radziła sobie w ataku - zbijała ze skutecznością 50 procent (4 na 8).
W ogóle Piła zagrała dzisiaj zespołowo - każda zawodniczka z wyjściowej szóstki miała istotny wkład w zwycięstwo. Punkty rozłożyły się niemal po równo na poszczególne siatkarki. Najwięcej uzbierała Katarzyna Konieczna (13), za nią były Tokarska i Kaczorowska (po 11), dalej Agnieszka Kosmatka (10) i Gabriela Wojtowicz (7). To daje odpowiedź na pytanie, dlaczego bydgoszczanki nie mogły poradzić sobie z ekipą gospodarzy. W pierwszym sezonie wielkiej historii nie było - PTPS prowadził 8:4 i 16:10. Potem zrobiło się na moment nerwowo, kiedy pojawił się na tablicy wynik 21:18, ale już do końca partii punktowały tylko pilanki. Drugą i trzecią odsłonę lepiej zaczynały bydgoszczanki - więcej szans na triumf miały jednak w trzecim secie. Wtedy prowadziły nawet w końcówce, ostatecznie jednak poległy przy grze na przewagi.
Trzecie, decydujące spotkanie między PTPS a Centrostalem zostanie rozegrane w niedzielę również w Pile. Początek zaplwanowano o godzinie 17.
PTPS Piła - Centrostal Bydgoszcz 3:0 (25:18, 25:21, 29:27)
Stan rywalizacji do dwóch zwycięstw: 1:1.
PTPS: Kasprów, Tokarska, Kaczorowska, Wojtowicz, Konieczna, Kosmatka, Maj (libero) oraz Matyjaszek, Szczygielska.
CENTROSTAL: Smak, Kuligowska, Polak, Mróz, Kowalkowska, Kuczyńska, Wysocka (libero) oraz Zielińska, Kasprzyk, Sawoczkina, Nowakowska.
|