|
|
(fot. MaciejTurek.pl)
|
Siatkarki PTPS Piła nie dały rady wicemistrzyniom Polski. Na własnym parkiecie przegrały z Atomem Treflem Sopot 0:3 i była to już ich szósta porażka z rzędu.
Kibice zgromadzeni w hali przy ul. Żeromskiego odrobinę emocji przeżyli tylko w pierwszym secie. Była to jedyna odsłona, w której pilanki zdołały nawiązać walkę z faworyzowanym przeciwnikiem. Inicjatywa jednak i tak cały czas należała do ekipy gości. PTPS trzymał bliski dystans do stanu 9:10. Gdy Trefl zdobył cztery punkty z rzędu, wydawało się że raczej spokojnie utrzyma tę przewagę do końca. Siatkarki z Wielkopolski zdołały jednak odrobić straty i doprowadzić do remisu 23:23. Niestety, najpierw nie potrafiły zatrzymać ataku Małgorzaty Kożuch, a chwilę później asem serwisowym popisała się Maja Tokarska i "atomówki" wygrały całą partię.
W dwóch kolejnych setach przewaga wicemistrzyń kraju nie podlegała już najmniejszej dyskusji. W żadnym z nich pilanki nie zdołały przekroczyć granicy 15 zdobytych punktów. - Z takim zespołem, jak Atom trzeba grać na sto procent swoich umiejętności. My dzisiaj popełniałyśmy zbyt dużo własnych błędów. Nasze przyjęcie nie było najlepsze, miałyśmy też duże przestoje - komentowała kapitan gospodarzy Agnieszka Kosmatka. Pewnym usprawiedliwieniem dla jej drużyny może być fakt, że musiała sobie ona radzić bez kontuzjowanych Veroniki Hudimy oraz Lecii Brown.
Dla PTPS była to już szosta ligowa porażka z rzędu. - Chciałyśmy zacząć wygrywać już dzisiaj, bo nasza sytuacja jest coraz mniej ciekawa. Ale do tego trzeba było zagrać na 100 procent, a my nie zagrałyśmy nawet na 70 - dodała Kosmatka. Kolejne spotkanie wielkopolski zespół rozegra już 4 stycznia, gdy na wyjeździe zmierzy się z Pałacem Bydgoszcz.
PTPS Piła - Atom Trefl Sopot 0:3 (23:25, 15:25, 14:25)
PTPS: Naczk, Kuligowska, Martałek, Kaczmar, Paszek, Kosmatka, Wysocka (libero) oraz Krawulska, Kajzer.
Atom Trefl: Tokarska, Fernandez, Ozsoy, Sieczka, Wilk, Kożuch, Maj (libero) oraz Hodge, Świeniewicz, Glass, Konieczna.
|