<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:taxo="http://purl.org/rss/1.0/modules/taxonomy/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
<description></description>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pl</dc:language>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Copyright WielkopolskiSport.pl All rights reserved</dc:rights>
<image>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<url>http://www.wielkopolskisport.pl/images/logo_top.jpg</url>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
</image>
<item>
    <title>Joker znów dołuje</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=8271</link>
    <description>Siatkarze Jokera Piła przegrali drugi mecz z rzędu i znów znaleźli się blisko dołu tabeli. W niedzielę ulegli na wyjeździe Siatkarzowi Wieluń 1:3.
 
Tydzień temu pilanie dość nieoczekiwanie przegrali na własnym parkiecie z Cuprum Lubin. Szansą poprawienia nastrojów miało być starcie z sąsiadującym w tabeli zespołem z Wielunia. Niestety, w zdecydowanie lepszych humorach skończyli to spotkanie gospodarze. Po dwoch pierwszych setach jeszcze był remis 1:1. Obie partie były wyrównane i o zwycięstwie jednej lub drugiej drużyny decydowała lepsza postawa w końcówkach.
 
Trzecia odsłona toczyła się już przy zdecydowanej przewadze gospodarzy. Przy stanie 10:20 trener Jarosław Kubiak wpuścił już na parkiet zmienników, zbierając siły na kolejnego seta. Początkowo wydawało się, że on także przebiegać będzie pod dyktando Siatkarza. Zespół z Wielunia prowadził już bowiem 11:6. Od tego momentu inicjatywę przejęli jednak zawodnicy Jokera. Nieźle spisywali się w zagrywce, dobrze radzili sobie w obronie i wyprowadzali skuteczne kontry. Pozwoliło to im odrobić straty, a nawet &quot;odskoczyć&quot; rywalom na dwa punkty (20:18). Niestety, na tym się skończyło. Finisz należał już do gospodarzy, którzy mogli cieszyć się z meczowego zwycięstwa.
 
Po porażce w Wieluniu zespół Jokera znów niebezpiecznie zbliżył się do dołu pierwszoligowej tabeli, spadając na 10. pozycję. Przed pilanami teraz bardzo ważne starcie, z sąsiadującym w zestawie Jadarem Siedlce. Trzecia porażka z rzędu mogłaby na dłużej pogrążyć Wielkopolan w tej strefie.
 
Siatkarz Wieluń - Joker Piła 3:1 (25:21, 23:25, 25:14, 25:23) 
 
Joker: Strzeżek, Kaczmarek, Schulz, Przybyła, Wawrzyńczyk, Bielicki, Majcherek (libero) oraz Dobosz, Paszek, Wojdyński, Gorzewski, Jutrzenka.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=8271&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-02-06 15:59:48</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Zabrakło chłodnej głowy</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=8213</link>
    <description>Skończyła się dobra seria siatkarzy Jokera Piła. Zespół Jarosława Kubiaka dość nieoczekiwanie przegrał w sobotę na własnym parkiecie z Cuprum Mundo Lubin 0:3.
 
Ostatnie dobre występy przeciwko drużynom z czołówki tabeli napawały optymizmem przed starciem z &quot;miedziowymi&quot;, którzy zajmują miejsce w dole pierwszoligowego zestawu. Śmiało można było uznać, że pilanie są faworytem w konfrontacji z teoretycznie słabszym rywalem. - Z tym &quot;słabszym&quot;, to bym nie przesadzał. To zespół, który ma mniej punktów od nas, ale nie jest słabszy, a już na pewno jest bardziej doświadczony, niż my - podkreślał trener Kubiak. Trudno mu nie przyznać racji, skoro w ekipie gości występuje między innymi tak rutynowany zawodnik, jak Robert Szczerbaniuk.
 
Właśnie spokój i umiejętność odpowiedniego ustawienia na boisku były w sobotnim spotkaniu bardzo istotne. Kluczowy dla losów meczu okazała się już pierwsza odsłona. Po długim i wyrównanym boju o jego losach zadecydowała gra na przewagi. Joker miał nawet setbola, ale gości go obronili, a za moment wykorzystali swoją szansę. - Nie chcę się czepiać sędziów, ale liniowi zrobili w tym secie trzy kardynalne błędy, co przy walce &quot;na styku&quot; ma spore znaczenie. I od tego się zrobiło zamieszanie - irytował się trochę szkoleniowiec gospodarzy.
 
Wydawało się, że nie zdeprymuje to pilan, bowiem w drugiej partii prowadzili już 7:2. Niestety, od tego momentu inicjatywę przejęli siatkarze z Lubina. Nie oddali jej już ani do końca tego seta, ani w następnym. - Szkoda łatwych piłek, które nam wpadały w końcówkach pierwszego i drugiego seta. Takie punkty decydują, jak się przegrywa dwoma &quot;oczkami&quot; - mówił Kubiak. - Bardzo chcieliśmy to spotkanie wygrać i zabrakło nam &quot;chłodnej głowy&quot; - dodał szkoleniowiec Jokera. - Nie można mówić o żadnym lekceważeniu rywala. Przegraliśmy dlatego, że zagraliśmy słabo. Przeciwnik wcale nie zaprezentował jakiejś siatkówki na bardzo wysokim poziomie, ale my zagraliśmy poniżej swojego. Nie funkcjonowała zagrywka tak, jak powinna. Przyjęcie też było na niskim poziomie - wyliczał po spotkaniu kapitan pilskiego zespołu Waldemar Kaczmarek.
 
Tym samym pilanie nie wykorzystali szansy, aby umocnić się w górnej części tabeli. Pozwolili też ekipie z Lubina na złapanie bliskiego kontaktu punktowego. W środku pierwszoligowego zestawu znów jest bardzo ciasno. Między piątą, a dziesiątą drużyną są zaledwie trzy &quot;oczka&quot; różnicy i każda kolejna seria spotkań może przynieść spore przetasowania. - Nic się nie skończyło. Po prostu przegraliśmy mecz i teraz jedziemy na następny - uspokajał trener Jarosław Kubiak. Jego podopiecznych czeka teraz wyjazdowa potyczka z sąsiadującym w tabeli Siatkarzem Wieluń.
 
Joker Piła - Cuprum Mundo Lubin 0:3 (24:26, 22:25, 22:25)
 
Joker: Strzeżek, Kaczmarek, Schulz, Przybyła, Wawrzyńczyk, Bielicki, Majcherek (libero) oraz Dobosz, Wojdyński, Paszek i Gorzewski.
 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=8213&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-29 15:33:01</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Joker na fali</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=8173</link>
    <description>Siatkarze Jokera Piła gonią czołówkę tabeli. W sobotę pokonali na wyjeździe Energetyka Jaworzno 3:0. 
 
W czterech ostatnich spotkaniach pilanie walczyli z zespołami, które w pierwszoligowym zestawie znajdowały się przed nimi. I tylko raz schodzili z parkietu pokonani, gdy na własnym boisku ulegli liderowi rozgrywek - AZS Stal Nysa. W pozostałych meczach inkasowali już komplet punktów, odprawiając BBTS Bielsko-Biała, MKS MOS Będzin oraz właśnie Energetyka. Zresztą z tym ostatnim przeciwnikiem mieli swoje rachunki do wyrównania, bowiem w Pile drużyna z Jaworzna zwyciężyła 3:1. Rewanż okazał się nadzwyczaj udany - Joker nie stracił w sobotę nawet seta.
 
W inauguracyjnej odsłonie pilanie od początku posiadali inicjatywę i ich przewaga nie podlegała dyskusji. Zdecydowanie więcej emocji przyniosła druga partia, która rozstrzygnęła się dopiero w grze na przewagi. Finisz znów należał jednak do Jokera. W trzecim secie przez moment wydawało się, że gospodarze są na dobrej drodze do przełamania. Prowadzili w nim już nawet czterema punktami. Ale później Wielkopolanie znów nie pozwolili im na zbyt wiele. Kluczem do sukcesu znów okazała się dobra zagrywka oraz... spora liczba błędów w szeregach rywali. Siatkarze z Piły zwycieżyli 25:22 i mogli cieszyć się z kolejnego meczowego kompletu punktów.
 
Dobra seria ostatnich występów sprawiła, że Joker już chyba na dobre oddalił się od dołów pierwszoligowej tabeli. W tej chwili zajmuje siódmą lokatę, a od czwartego miejsca w zestawie dzielą go zaledwie dwa &quot;oczka&quot;. Przed szansą dalszego awansu stanie już w najbliższy weekend. Trzy wyprzedzające go zespoły czekają bowiem ciężkie mecze z ekipami ze ścisłej czołówki, a pilanie podejmować będą rywala teoretycznie słabszego - Cuprum Mundo Lubin.
 
Energetyk Jaworzono - Joker Piła 0:3 (18:25, 24:26, 22:25)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=8173&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-23 16:02:49</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Pograli wszyscy</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=8125</link>
    <description>Odniesiony tydzień temu uraz Patryka Strzeżka na szczęście nie okazał się zbyt groźny. Lider Jokera Piła poprowadził swój zespół do sobotniej wygranej nad MKS MOS Będzin 3:1.
 
W ostatnim spotkaniu z AZS Stal Nysa 22-letni atakujący już w pierwszym secie podkręcił staw skokowy. Istniały obawy, że może go to wykluczyć z gry na dłużej. Na szczęście skończyło się na strachu. - Kontuzja okazała się nie tak groźna, jak wyglądała i dziś mogłem wystąpić - mówił Strzeżek po meczu, w którym był jednym z wyróżniających się zawodników. To właśnie między innymi dzięki jego atakom Joker okazał się lepszy od rywala w końcówce pierwszego seta. W drugim gospodarze nie poszli jednak za ciosem, wyraźnie przegrywając. - Na jednym ustawieniu coś się &quot;zatkało&quot;. Przeciwnik zdobył przewagę kilku punktów, grał swobodnie i wszystko mu w tym secie wychodziło - komentował trener Jarosław Kubiak, który w pewnym momencie wpuścił już na parkiet zmienników. - Pograli wszyscy. Bardzo dobrze zaprezentował się zwłaszcza Dawid Wojdyński. Widać, że robi systematyczne postępy i pokazał, że warto na niego stawiać - chwalił młodego zawodnika Kubiak.
 
Joker przeczekał okres przewagi gości i w trzeciej partii przystąpił do szturmu. W miarę pewnie wygrał dwa kolejne sety i całe spotkanie. - Byliśmy dziś zdecydowanie lepszą drużyną - oceniał kapitan gospodarzy Waldemar Kaczmarek. - Będzin przyjechał opromieniony zwycięstwami w Pucharze Polski, czego im gratuluję i doceniam. Ale to my wygraliśmy i chyba sobie na to zasłużyliśmy - podsumował Jarosław Kubiak.
 
Joker Piła - MKS MOS Będzin 3:1 (25:21, 18:25, 25:22, 25:20)
 
Joker: Strzeżek, Kaczmarek, Gorzewski, Schulz, Przybyła, Wawrzyńczyk, Majcherek (libero) oraz Paszek, Wojdyński, Jutrzenka, Dobosz.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=8125&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-16 22:56:51</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Bardziej martwią kontuzje</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=8053</link>
    <description>Siatkarze Jokera Piła nie sprostali liderującemu w pierwszoligowej tabeli AZS Stal Nysa. Na własnym parkiecie ulegli mu 0:3, a na dodatek stracili Patryka Strzeżka, który już w pierwszym secie doznał urazu stawu skokowego.
 
Nie było to jedyne osłabienie pilan w sobotnim starciu z akademikami. Nie mógł w nim także wystąpić libero Mateusz Januszewski, który przed świętami nabawił się poważnej kontuzji kolana. O ile jednak jego brak nie był aż tak widoczny, o tyle szybkie wyeliminowanie z gry Strzeżka na pewno wpłynęło na postawę Jokera. - Takiego wariantu nie przewidywaliśmy - przyznawał trener Jarosław Kubiak. - Na tej pozycji mamy lukę i z zastąpieniem Patryka jest ciężko, co było później widać na boisku. A jego brak doświadczony przeciwnik od razu wykorzystywał - dodał szkoleniowiec zespołu z Piły.
 
To właśnie pod względem doświadczenia i umiejętności rozwiązywania sytuacji na boisku goście zdecydowanie górowali nad zawodnikami Jokera. - Nie było tam widać żadnych przypadkowych zagrań. Wszystko było spokojne i przemyślane - komplementował akademików Kubiak. - Drużyna z Nysy zagrała za dobrze dla nas. Nikomu nie zabrakło chęci i nie zagraliśmy źle, ale po prostu okazaliśmy się słabsi - dodawał kapitan gospodarzy Waldemar Kaczmarek. Pilanie odrobinę dłużej powalczyli tylko w drugim secie, w którym rywale okazali się lepsi dopiero na finiszu.
 
Z porażki z faworyzowanym liderem nikt w Jokerze tragedii nie robił. Zdecydowanie bardziej zmartwiła kontuzja Strzeżka. - Trzeba zastanowić się jak załatać luki w zespole - mówił w sobotę trener Kubiak. Nie wiadomo bowiem, czy jeden na najważniejszych siatkarzy pilskiego zespołu wróci na najbliższy, ważny mecz z MKS MOS Będzin.
 
Joker Piła- AZS Stal Nysa 0:3 (16:25, 22:25, 19:25)
 
Joker: Strzeżek, Kaczmarek, Schulz, Przybyła, Wawrzyńczyk, Bielicki, Majcherek (libero) oraz Gorzewski, Dobosz, Paszek, Wojdyński, Jutrzenka.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=8053&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-08 01:35:00</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Gorzów jednak powalczy</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=8006</link>
    <description>Siatkarze GTPS Gorzów będą jednak rywalizowali w dalszej części sezonu o utrzymanie się w pierwszej lidze. Działacze zmienili decyzję o wycofaniu się z rozgrywek, a kilku zawodników zaakceptowało już nowe warunki kontraktów.

 
Przed tygodniem informowaliśmy, że w efekcie zmniejszenia dotacji z kasy miasta zarząd klubu GTPS Gorzów, który w pierwszej lidze rywalizuje z Jokerem Piła, podjął decyzję o wycofaniu się z rozgrywek. Na szczęście w tym tygodniu okazało się, że być może drużynie uda się jednak dokończyć sezon, choć w nieco zmienionym składzie. Część zawodników zaakceptowała już warunki nowych umów, być może do składu dołączą juniorzy.
 
GTPS będzie rywalem Jokera w 19. kolejce - oba zespoły zagrają w Gorzowie 12 lutego. Już za tydzień pilanie podejmą za to lidera pierwszej ligi - AZS Nysa.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=8006&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-30 16:43:43</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Jokerowi ubył rywal</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7986</link>
    <description>Pierwszoligowym siatkarzom Jokera Piła ubył jeden rywal. Z rozgrywek wycofał się bowiem GTPS Gorzów Wlkp.

 
Powodem decyzji gorzowskich działaczy było zmniejszenie dotacji przyznawanej przez miasto na sport zawodowy. W tym roku siatkarze dostali od miasta ok. 400 tys zł, w przyszłym mogliby liczyć na 100-150 tys. GTPS zajmował w pierwszej lidze przedostatnie, 11. miejsce i miał 11 punktów. Joker jest w tej chwili ósmy, ale przez dłuższy czas także pałętał się w ogonie tabeli. Właśnie od wygranego 3:0 meczu z GTPS rozpoczęła się dobra passa pilan, którzy w pięciu ostatnich spotkaniach zdobyli 10 punktów. We wtorek ustalono, że osiem najlepszych drużyn zagra w fazie play-off o awans do PLK (drużyna chcąca występować w zawodowej lidze musi spełnić jeszcze szereg innych kryteriów). Pozostałe cztery, a teraz już trzy - w fazie play-out będą się broniły przed spadkiem. W tej sytuacji ekipa z 9. pozycji zakończy sezon po 22. kolejce. Ponieważ zespół z Gorzowa rozegrał już ponad połowę spotkań z rundy zasadniczej (12 z 22), kolejne jego spotkania będą weryfikowane jako walkowery dla właścicieli.
 
Pierwszoligowi siatkarze wrócą do gry 7 stycznia - Joker podejmie wówczas lidera: AZS Stal Nysa.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7986&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-23 15:20:01</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Rewanż w prezencie</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7955</link>
    <description>Siatkarze Jokera Piła sprawili sobie miły prezent na nadchodzące święta. W pierwszym meczu rundy rewanżowej I ligi pokonali na własnym parkiecie wicelidera tabeli - BBTS Bielsko-Biała 3:0.
 
Dla pilan sobotnie starcie miało dodatkowe znaczenie. - W pierwszej rundzie przegraliśmy na ich boisku, choć z gry nie wynikało, że byli lepsi. Cieszę się, że udało nam się  zrewanżować - mówił kapitan Jokera Waldemar Kaczmarek. - Chcieliśmy przed świętami zrobić prezent sobie, trenerowi i prezesom - dodawał Patryk Strzeżek. 22-letni atakujący gospodarzy miał w tym swój duży udział, bowiem był wyróżniającą się postacią spotkania.
 
To między innymi po jego zagraniach Joker prowadził w pierwszym secie 19:13. I choć goście zdołali jeszcze zmniejszyć przewagę pilan do dwóch punktów (19:21), to miejscowi nie dali już sobie odebrać wygranej. Podobnie przebiegała druga odsłona i dopiero w trzeciej było zdecydowanie więcej emocji. Po wyrównanej walce o losach tej partii decydowała gra na przewagi. - Graliśmy punkt za punkt. Wtedy nie można popełnić błędu, bo jest już nie do odrobienia - komentował Kaczmarek. Więcej zimnej krwi na finiszu zachowali gospodarze, a spotkanie skutecznym blokiem zakończył Kacper Bielicki.
 
- W dobrych nastrojach udamy się na święta. Mamy chwilę odpoczynku, a później wracamy do treningów. Po Nowym Roku więcej meczów rozegramy we własnej hali i mam nadzieję, że powalczymy o wyższe lokaty. Ścisk w tabeli jest taki, że jednym wygranym meczem możemy skoczyć o kilka miejsc - podsumował Patryk Strzeżek. Na razie Joker zajmuje 8. pozycję.
 
Joker Piła - BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:23, 25:18, 26:24)
 
Joker: Strzeżek, Kaczmarek, Przybyła, Schulz, Wawrzyńczyk, Bielicki, Januszewski (libero) oraz Paszek, Majcherek, Wojdyński, Dobosz.
 
BBTS: Buniak, Kalembka, Divis, Włodarczyk, Modzelewski, Macionczyk, Migdalski (libero) oraz Gutkowski, Piekarczyk, Popik.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7955&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-18 23:13:17</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Joker padł pod Wawelem</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7902</link>
    <description>Wyjazdową porażką z Wandą Kraków 1:3 zakończyli pierwszą rundę rozgrywek siatkarze Jokera Piła. Sobotni mecz pod Wawelem rozpoczęli od zwycięskiego seta, ale w kolejnych lepsi byli już gospodarze. 
 
Obie drużyny sąsiadują ze sobą w pierwszoligowej tabeli, a stawką ich bezpośredniego starcia była ósma pozycja po pierwszej części sezonu. Po inauguracyjnej odsłonie wydawało się, że bliżej sukcesu są pilanie. Przez pewien czas inicjatywa należała w niej do zawodników Wandy, ale w połowie seta role się odwróciły. Joker uzyskał nieznaczną przewagę punktową, którą utrzymał do końca.
 
Na tym jednak powody do satysfakcji się skończyły. W kolejnych partiach górą byli już bowiem krakowianie. Scenariusz był zresztą we wszystkich przypadkach podobny - najpierw dość długi zacięty i wyrównany bój, a w końcówce gospodarze &quot;urywali&quot; się pilskiej drużynie na dystans, którego gościom już nie udało się zniwelować. I choć w całym spotkaniu Joker zdobył zaledwie siedem punktów mniej od rywali, to komplet punktów został pod Wawelem.
 
Jeszcze w tym roku siatkarze I ligi rozegrają pierwszą serię spotkań rundy rewanżowej. Joker rozpocznie ją na własnym parkiecie, podejmując za tydzień BBTS Bielsko-Biała.
 
Wanda Instal Kraków - Joker Piła 3:1 (23:25, 25:22, 25:21, 25:23)
 
Joker: Strzeżek, Wawrzyńczyk, Schulz, Przybyła, Kaczmarek, Bielicki, Majcherek (libero) oraz Januszewski, Paszek, Gorzewski, Dobosz.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7902&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-11 10:30:00</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Meczbole Jokera</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7864</link>
    <description>Siatkarze Jokera Piła mieli w starciu z Pekpolem Ostrołęka trzy piłki meczowe. Nie udało się ich jednak wykorzystać i po dramatycznym tiebreaku lepsi okazali się rywale.
 
Decydująca partia była dobrym odzwierciedleniem przebiegu prawie całego spotkania, w którym na parkiecie trwała bardzo wyrównana walka, a oba zespoły często grały &quot;punkt za punkt&quot;. Podobnie było w tiebreaku, w którym pilanie mieli trzy szanse na zwycięskie zakończenie meczu. Goście zdołali jednak wyjść z opresji, a później wykorzystali swoją okazję, bowiem w ataku pomylił się Patryk Strzeżek. Najlepiej punktujący w całym meczu zawodnik Jokera posłał bowiem piłkę w aut. - Po takiej końcówce to żal ściska - nie ukrywał trener drużyny z Piły Jarosław Kubiak. - Te niewykorzystane meczbole będą nam się śniły po nocach - mówił z kolei Waldemar Kaczmarek. - Choć chyba bardziej od tiebreaka szkoda czwartego seta, którego przespaliśmy - dodał kapitan wielkopolskiego zespołu.
 
Rzeczywiście, po trzech wyrównanych odsłonach, gospodarze prowadzili wówczas w meczu 2:1. Pierwsza partia należała do Pekpolu, ale w kolejnych na finiszu lepiej spisywali się pilanie. Niestety, w czwartym secie Joker zamiast iść za ciosem zupełnie stanął i rywale gładko wyrównali rezultat całego spotkania. A we wspomnianym wcześniej dramatycznym tiebreaku więcej zimnej krwi na finiszu zachowali siatkarze z Ostrołęki.
 
- Pekpol ma na pewno bardziej wyrównany zespół. My go dopiero budujemy i potrzebjemy jeszcze &quot;cementu&quot;, aby wszystko było tak skonsolidowane, jak u nich. Tam funkcjonuje to, jak w dobrym zegraku. U nas ten zegarek nie jest jeszcze taki, jak trzeba - obrazowo komentował spotkanie trener Kubiak, który był też trochę rozczarowany frekwencją na trybunach. - Nie wiem, czy kibiców przestraszyło, że trzeba zapłacić 10 złotych za bilet? Zabrakło nam ich wsparcia. Myślę, że chłopaków jeszcze bardziej zmotywowałoby to do walki - dodał szkoleniowiec Jokera.
 
Joker Piła - Pekpol Ostrołęka 2:3 (21:25, 25:23, 25:21, 13:25, 16:18)
 
Joker: Strzeżek, Kaczmarek, Schulz, Przybyła, Wawrzyńczyk, Bielicki, Januszewski (libero) oraz Gorzewski, Wojdyński, Paszek i Dobosz.
 
Pekpol: G.Pietkiewicz, Szczygielski, Sacharewicz, Żyliński, Jacyszyn, P.Pietkiewicz, Mihułka (libero) oraz Białek, Woroniecki, Rutecki.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7864&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-04 23:09:07</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Joker poszedł za ciosem</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7803</link>
    <description>Siatkarze Jokera Piła poszli za ciosem i znów sprawili miłą niespodziankę. W sobotę pokonali na wyjeździe ekipę Ślepska Suwałki 3:0.
 
Tydzień temu pilanie nadspodziewanie łatwo rozbili na swoim parkiecie GTPS Gorzów Wlkp. Tym razem czekało ich jednak trudniejsze zadanie, bowiem Ślepsk wydaje się być drużyną silniejszą od gorzowian, a ponadto zespół Jokera musiał wybrać się w daleką podróż do Suwałk. Nie przeszkodziło to jednak podopiecznym Jarosława Kubiaka w odniesieniu przekonującego zwycięstwa. Wyższość gości nie podlegała dyskusji, a emocje przyniósł tylko drugi set sobotniego meczu. Ślepsk wygrywał w nim już 12:6. Od tego momentu goście przejeli jednak inicjatywę. Atak Mateusza Gorzewskiego, dobra gra blokiem i błędy własne rywali sprawiły, że Joker w miarę szybko doprowadził do remisu 15:15. Po chwili sam &quot;uciekł&quot; gospodarzom na dystans czterech punktów (19:23). Siatkarze z Suwałk zdołali jeszcze odrobić trochę strat i obronili nawet dwa setbole, ale ostatecznie atak Patryk Strzeżka zakończył tę odsłonę.
 
W dwóch pozostałych Wielkopolanie szybko obejmowali kilkupunktowe prowadzenie i utrzymywali je do końca. Odrobinę nerwów było jedynie na finiszu trzeciej odsłony, gdy Joker wygrywał 22:17. Rywale zdołali bowiem zmniejszyć dystans do dwóch punktów (21:23). Na więcej jednak pilanie już im nie pozwolili.
 
Ślepsk Suwałki - Joker Piła 0:3 (18:25, 23:25, 22:25)
 
Joker: Strzeżek, Kaczmarek, Schulz, Przybyła, Wawrzyńczyk, Bielicki, Januszewski (libero) oraz Dobosz, Gorzewski, Paszek, Majcherek.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7803&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-11-26 20:41:55</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Falowanie Jokera</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7778</link>
    <description>Siatkarze Jokera Piła nadspodziewanie łatwo rozbili na swoim parkiecie GTPS Gorzów Wlkp. Wygrali 3:0, nie pozwalając rywalom w żadnym z setów zdobyć nawet 20 punktów.
 
Kibice pilskiej drużyny przeżywają ostatnio prawdziwą huśtawkę nastrojów. - Strasznie falujemy. Zagraliśmy dobry mecz z Wieluniem, później mieliśmy wpadkę w Siedlcach, a teraz u nas znów zagraliśmy dobrze - przyznał po spotkaniu przyjmujący wielkopolskiego zespołu Stanisław Wawrzyńczyk. Joker nie pozostawił GTPS w niedzielę żadnych złudzeń. Przewaga gospodarzy nie podlegała tego dnia najmniejszej dyskusji o czym świadczą wyniki poszczególnych setów. Pilanie bardzo dobrze spisywali się w zagrywce, a do tego świetnie radzili sobie w bloku. Korzystali też z licznych błędów własnych ekipy z Gorzowa Wlkp. Zespołowi gości nie pomagały liczne zmiany dokonywane przez ich szkoleniowca. Na Jokera nie było po prostu mocnych.
 
- Byliśmy wyjątkowo zmotywowani i zdobyliśmy trzy bardzo cenne punkty. Mówiłem, że ten zespół potrzebuje czasu. Dzisiaj było widać, że ma potencjał. Tylko trzeba naprawdę trochę poczekać - cieszył się trener pilan Jarosław Kubiak. Dzięki niedzielnemu zwycięstwu jego drużyna znów odbiła się od dna pierwszoligowej tabeli. - Mam nadzieję, że z meczu na mecz ta nasza forma w końcu się ustabilizuje - zakończył Wawrzyńczyk. Za tydzień Jokera czeka wyjazdowe starcie ze Ślepskiem Suwałki.
 
Joker Piła - GTPS Gorzów Wlkp. 3:0 (25:17, 25:18, 25:16)
 
Joker: Strzeżek, Kaczmarek, Przybyła, Schulz, Wawrzyńczyk, Bielicki, Januszewski (libero) oraz Majcherek, Paszek, Wojdyński.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7778&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-11-21 23:27:02</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Joker znów ostatni</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7701</link>
    <description>Siatkarze Jokera Piła znów &quot;czerwoną latarnią&quot; I ligi. Zespół Jarosława Kubiaka przegrał w sobotę bardzo ważne spotkanie z Jadarem Siedlce 0:3.
 
Gdy w ubiegłym tygodniu pilanie pokonali na własnym parkiecie Siatkarza Wieluń, wydawało się że na dobre odbili się od dna tabeli. Radość trwała jednak krótko. W sobotę Joker został brutalnie sprowadzony na ziemię i po bardzo słabej grze uległ drużynie, która podobnie jak on bardzo potrzebowała punktów. Smaczków tej konfrontacji zresztą nie brakowało. W Jadarze występuje obecnie aż czterech zawodników, którzy w poprzednim sezonie bronili barw ekipy z Piły - Witold Chwastyniak, Radosław Zbierski, Mateusz Jasiński i Jakub Kowalczyk. W drugą stronę podążył z kolei obecny libero Jokera - Mateusz Majcherek.
 
Spodziewanych emocji jednak nie było. Gospodarze pewnie bowiem wygrali cały mecz. Silną zagrywką odrzucali pilan od siatki, utrudniając im przeprowadzenie skutecznych ataków. Często korzystali też z licznych błędów własnych siatkarzy Jokera. Goście w zasadzie tylko na początku pierwszego seta mogli mieć nadzieję na korzystny rezultat - prowadzili wówczas 6:3. Jadar odrobił jednak straty, a od stanu 13:13 przejął inicjatywę i nie oddał jej już do... końca spotkania. Po udanym finiszu wygrał inauguracyjną odsłonę, a kolejnych partiach pilanie tracili szansę na sukces jeszcze szybciej. Zwłaszcza w trzecim secie zostali przez siedlczan wręcz rozbici.
 
Sobotnia porażka i niekorzystne rezultaty innych meczów tej kolejki sprawiły, że Joker znów wrócił na ostatnią pozycję w  tabeli. Na szczęście różnice punktowe w dole pierwszoligowego zestawu są minimalne i jedno zwycięstwo może sprawić, że pilanie awansują nawet o kilka pozycji. Przede wszystkim muszą jednak prezentowac zdecydowanie lepszą formę, niż w Siedlcach. Za tydzień na własnym parkiecie zmierzą się z GTPS Gorzów Wlkp.
 
Jadar Siedlce - Joker Piła 3:0 (25:20, 25:21, 25:12)
 
Joker: Wawrzyńczyk, Bielicki, Przybyła, Kaczmarek, Gorzewski, Strzeżek, Majcherek (libero) oraz Dobosz, Schulz, Paszek i Wojdyński.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7701&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-11-13 16:12:45</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Znów radość w Jokerze</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7659</link>
    <description>Siatkarze Jokera Piła tylko przez tydzień zajmowali ostatnią pozycję w tabeli I ligi. Opuścili ją dzięki sobotniemu zwycięstwu nad Siatkarzem Wieluń 3:1.
 
Starcie ze spadkowiczem z ekstraklasy było bardzo zacięte i wyrównane. Praktycznie w każdym secie przez długi okres oba zespoły szły &quot;łeb w łeb&quot; Na finiszu inauguracyjnej odsłony lepsi byli pilanie, w kolejnej partii ze zwycięstwa cieszyli się goście. W końcówkach dwóch następnych setów górą byli jednak ponownie zawodnicy Jokera, choć nie brakowało w nich kontrowersyjnych decyzji sędziowskich. - Trochę przesadzali i parę razy musiałem wstać z krzesełka - komentował później trener Jarosław Kubiak. Na szczęście, postawa arbitrów nie zdeprymowała jego podopiecznych i gospodarze mogli cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w sezonie na własnym parkiecie.
 
- Takie mecze hartują zespół, a nam jest to potrzebne, ponieważ drużyna jest bardzo młoda. Dzisiaj zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie - konskwentie i odpowiedzialnie - oceniał kapitan Jokera Waldemar Kaczmarek. - Po raz pierwszy zespoł zagrał bardzo ambitnie nie tylko w jednym secie czy w dwóch, ale przez wszytskie cztery było widać, że potrafi walczyć. Jak będziemy grali tak ambitnie, to o wyniki jestem spotojny. Ale jak będziemy stali i oglądali się jeden na drugiego tak, jak w przegranych spotkaniach, to takie będą też wyniki. Dziś cieszymy się ze zwycięstwa i dziękujemy kibicom, bo tak żywiołowo reagującej publiczności dawno nie było - dodał trener Kubiak. - Sezon zaczęliśmy podobnie, jak w ubiegłym roku. Początek nie był kolorowy, ale później mieliśmy serię zwycięstw. Mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo - powiedział z kolei Patryk Strzeżek.
 
Joker Piła - Siatkarz Wieluń 3:1 (25:20, 23:25, 25:21, 25:23)
 
Joker: Kaczmarek, Strzeżek, Wawrzyńczyk, Gorzewski, Bielicki, Przybyła, Januszewski (libero) oraz Schulz, Majcherek, Paszek i Wojdyński.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7659&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-11-06 22:52:15</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Joker osiadł na dnie</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7627</link>
    <description>Siatkarze Jokera Piła spadli na ostatnie miejsce w tabeli. W sobotę ulegli na wyjeździe ekipie Cuprum Lubin 1:3.
 
Potyczka dwóch, sąsiadujących ze sobą w pierwszoligowym zestawie drużyn miała dla obu zespołów spore znaczenie. Zdobycie kompletu punktów dawało bowiem szansę lekkiego odbicia się od dolnych rejonów tabeli, a zarazem pozostawienia w nich rywala. Niestety, cel ten zrealizowali lubinianie. Na dodatek osiągnęli go w miarę łatwo.
 
W dwóch pierwszych setach Joker słabo radził sobie z zagrywką gospodarzy. Pod tym względem pilanom sporo krwi napsuł Szymon Romać. Goście nie potrafili także zatrzymać skutecznych ataków Macieja Kordysza. Między innymi właśnie dobra postawa tych zawodników zadecydowała, że siatkarze Cuprum w miarę pewnie wygrali te dwie odsłony. Nadzieję na odwrócenie losów rywalizacji dała pilskiej drużynie trzecia partia. Joker wykorzystał rozluźnienie w szeregach przeciwnika i wciąż mógł mieć nadzieję na zdobycz punktową. Okazało się jednak, że zwycięski set był bardziej efektem braku koncentracji u lubinian, niż siły wielkopolskiego zespołu. W kolejnym wyższość gospodarzy nie podlegała bowiem dyskusji - pilanie zdołali w niej ugrać zaledwie 13 &quot;oczek&quot;.
 
Porażka w Lubinie przy jednoczesnych zwycięstwach MKS MOS Będzin oraz Wandy Instal Kraków sprawiły, że Joker spadł aż na ostatnie miejsce w pierwszoligowej tabeli. Jeśli pilanie nie chcą na dłużej pozostać na tej mało zaszczytnej pozycji, muszą postarać się o wygraną w najbliższym spotkaniu z Siatkarzem Wieluń.
 
Cuprum Lubin - Joker Piła 3:1 (25:21, 25:21, 19:25, 25:13)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=55&amp;idn=7627&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-31 01:08:43</dc:date>
</item>
<atom:link href="http://www.wielkopolskisport.pl/siatkowka,55,I-liga-mezczyzn,rss.html" rel="self" type="application/rss+xml" />
</channel>
</rss>
