|
|
(fot. W. Zeszot)
|
Zaledwie trzy mecze wystarczyły, żeby rozstrzygnąć rywalizację pomiędzy Fartem Kielce a Jokerem Piła w półfinale play-off pierwszej ligi siatkarzy. Myli się jednak ten, kto myśli, że emocji było jak na lekarstwo. W dwóch spotkaniach, w tym również dzisiejszym w Pile, o wygranej drużyny ze świętokrzyskiego decydował dopiero tie-break.
Fakt najważniejszy jest jednak taki, że w walkę do trzech wygranych Joker przegrał 0:3. W ten sposób prysły marzenia o awansie do Polskiej Ligi Siatkówki. W finale play-off wystąpi za to Fart, który o miejsce w PlusLidze walczyć będzie z faworytem rozgrywek - Treflem Gdańsk (wyeliminował w trzech spotkaniach Avię Świdnik). Przegrany z pary finałowej zachowa jeszcze szansę. Będzie musiał jednak wygrać baraż z lepszym z dwójki Jadar Radom i Neckermann Politechnika Warszawa. To ekipy walczące o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. A Jokerowi pozostała jeszcze walka o trzecie miejsce w pierwszej lidze. Zadecyduje dwumecz z Avią Świdnik.
Na pewni pilanie w półfinale postawili trudne warunki siatkarzom z Kielc. Na wyjeździe przegrali dwa razy, ale w jednym przypadku po tie-breaku, a w drugim 0:3, ale w dwóch partiach mieli piłki setowe. Brakowało zatem postawienia kropki nad i. Dzisiaj w hali przy Żeromskiego kibice również obejrzeli emocjonujące widowisko. Choć w pierwszej odsłonie Joker miał niewiele do powiedzenia. Co prawda, prowadził 3:1, ale goście szybko wyrównali, a potem odskoczyli na 8:5 i trener Roland Dembończyk musiał poprosić o czas. Niewiele to pomogło - po drugim asie Sławomira Jungiewicza Fart prowadził już 15:9. Pilanie nie byli już w stanie zbliżyć się do przeciwnika.
Kiedy w drugiej partii kielczanie objęli prowadzenie 6:2, sytuacja gospodarzy zrobiła się bardzo trudna. Na szczęście, potrafili szybko wyrównać, a w końcówce uzyskać minimalną przewagę i przy stanie 24:23 wykorzystać piłkę setową. Choć pomogli rywale - Jungiewicz pomylił się w ataku. W dwóch kolejnych setach zespoły podzieliły się wygranymi i dlatego doszło do tie-breaka.
W nim emocje sięgnęły zenitu. Joker prowadził przy zmianie stron 8:6, ale przeciwnicy szybko odrobili straty. A prowadzili, kiedy na tablicy pojawił się wynik 11:10. Walka punkt za punkt trwała do piłki meczowej przy stanie 14:13 dla kielczan. Serwował wtedy Maciej Krzywiecki, a drużynie Farta udało się postawić skuteczny blok, który dał im wygraną dzisiaj oraz w całej rywalizacji play-off.
Joker Rodło Piła - Fart Kielce 2:3 (20:25, 25:23, 18:25, 25:17, 13:15)
Stan rywalizacji: 0:3 (Fart awansował do finału play-off)
|