|
|
fot. Krzysztof Kaczyński
|
Siatkarki SKF w swoim siódmym meczu tego sezonu odniosły szóste zwycięstwo. Najsłabsza ekipa III ligi grupy B - Noteć Czarnków nie miała szans w starciu z poznaniankami.
Gospodynie przystąpiły do spotkania w mocno zmienionym składzie. W kadrze meczowej zespołu zabrakło: Uram, Brewki, Barwickiej, Woźniak, Ogrodowczyk. Mimo to w pierwszym secie siatkarki SKF kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie wygrywając 25:11. Początek drugiej odsłony był nieoczekiwany. W skutek braku koncentracji podopieczne trenera Damiana Gapika przegrywały 4:6 i 11:13. Po chwili jednak zdołały wyjść na prowadzenie 15:13, którego nie oddały do końca seta. W trzeciej partii ekipa SKF rozbiła gości 25:11 wygrywając w stylu, który przez moment nie budził zastrzeżeń. - Wygraliśmy pewnie, a to jest najważniejsze. Dobrze zagrała występująca po ponad dwuletniej przerwie Asia Felska. Na rozegraniu pewnie i dobrze wypadły Geremek i Arendz. Na pozycji libero zagrała Kwiatek, która rozegrała bardzo dobry mecz. Pozostałe zawodniczki zagrały również dobrze, a rezerwowa Krżyżaniak dawała dobre zmiany. To wszystko jak i wynik cieszy - podsumował Michał Sułkowski, wiceprezes SKF.
SKF KS Poznań - MKS Noteć Czarnków 3:0 (25:11, 25:15, 25:11)
SKF: N. Geremek(c), Felska, Arendz, Baranowska, Halczak, Pierzchała, Kwiatek (l), Krzyżaniak
|