<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:taxo="http://purl.org/rss/1.0/modules/taxonomy/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
<description></description>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pl</dc:language>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Copyright WielkopolskiSport.pl All rights reserved</dc:rights>
<image>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<url>http://www.wielkopolskisport.pl/images/logo_top.jpg</url>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
</image>
<item>
    <title>Sensacja była blisko</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=8181</link>
    <description>Siatkarki PTPS Piła były bardzo blisko sprawienia sporej niespodzianki i awansu do finałowego turnieju Pucharu Polski. W środowym meczu VI rundy dopiero po tie-breaku uległy ekipie Banku BPS Muszynianka Fakro Muszyna.
 
Pilanki miały szansę po raz drugi w tym sezonie odprawić mistrzynie Polski z kwitkiem. W październiku - na inaugurację rozgrywek ekstraklasy - niespodziewanie pokonały naszpikowany gwiazdami zespół z Muszyny 3:1. Później radziły sobie już różnie, ale ostatnio znów spisują się w lidze coraz lepiej i mogą mieć całkiem realną nadzieję na awans do fazy play-pff. Także w pucharowej rywalizacji chciały zaznaczyć swoją obecność. Rok temu znalazły się przecież w finałowym turnieju, choć trzeba pamiętać, że uczestniczyło w nim wówczas osiem drużyn. Wtedy drogę do najlepszej czwórki zamknęła im... Muszynianka.
 
W środę mistrzynie kraju znów miały się przekonać, jak trudno gra się w Pile. Zwłaszcza, jeśli ma się za sobą wielogodzinną podróż z drugiego końca kraju. Ku radości ponad tysięcznej grupy miejscowych kibiców PTPS wygrał inauguracyjnego seta. Później entuzjazm na trybina był już jednak mniejszy. Dwie kolejne odsłony należały bowiem do ekipy gości. - Były przestoje w naszej grze, które zdecydował o końcówkach drugiego i trzeciego seta. Poza tym rywalki znalazły też antidotum na nas w postaci zagrywki. Tym nas &quot;naruszyły&quot; - oceniała później kapitan gospodarzy Agnieszka Kosmatka. Rzeczywiście, pilanki często miały problemy z odbiorem serwisów siatkarek Muszynianki. - Nie mamy takiej zawodniczki, która poszłaby i regularnie &quot;co kółko&quot; zdobywała po kilka punktów - martwił się trener PTPS Mirosław Zawieracz. Po drugie stronie siatki takimi seriami popisywały się Vesna Djurisić czy Australijka Rachel Rourke. W zespole gospodarzy starała się im pod tym względem dotrzymywać kroku Kosmatka.
 
Przejęcie inicjatywy przez drużynę gości nie załamało jednak ekipy z Wielkopolski. W czwartej odsłonie potrafiła ona po drugiej przerwie technicznej odrobić trzypunktową stratę, wygrać finisz i doprowadzić do tie-breaka. W decydującej partii przez jakiś czas więcej powodów do zadowolenia miały pilanki, ale końcówka należała już jednak do mistrzyń kraju. - Przegrałyśmy tego tie-breaka własnymi, niewymuszonymi błędami. Ale mecz mógł się podobać i myślę, że zarówno kibice, jak i my możemy być zadowoleni z naszej postawy. Prawie byłyśmy w autobusie do finału - komentował Kosmatka. - Przegraliśmy nieznacznie, prowadząc równą grę z mistrzem Polski. Wymagam od zespołu ambicji oraz waleczności i to dziś dziewczyny pokazały. Zresztą od paru meczów znów nam to zaczyna wychodzić - podsumował trener Zawieracz.
 
W finałowym turnieju Pucharu Polski, który podczas najbliższego weekendu odbędzie się w Radomiu, oprócz Muszynianki wystąpią także zespoły Atomu Trefla Sopot, Aluprofu BKS Bielsko-Biała oraz MKS Dąbrowa Górnicza. PTPS na parkiet powróci za tydzień, gdy w bardzo ważnym meczu ligowym zmierzy się na wyjeździe z AZS Białystok. 
 
PTPS Piła - Bank BPS Muszynianka Fakro 2:3 (25:22, 19:25, 21:25, 25:23, 10:15)
 
PTPS: Brown, Hudima, Kaczmar, Krawulska, Kosmatka, Martałek, Wysocka (libero) oraz Naczk, Kuligowska, Paszek.
 
Muszynianka: Werblińska, Bednarek-Kasza, Kaczor, Radecka, Djurisić, Stam-Pilon, Zenik (libero) oraz Rourke, Wensink, Rabka, Kasprzak.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=8181&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-25 20:49:02</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Wymęczony awans PTPS</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=8114</link>
    <description>Siatkarki PTPS Piła dopiero po tie-breaku wywalczyły awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. W niedzielę pokonały na wyjeździe pierwszoligowy AZS UEK Kraków 3:2. Ich kolejnym rywalem będzie Muszynianka.
 
Drugi raz podczas tego weekendu pilanki musiały rozgrywać pięciosetowy mecz. Dzień wcześniej w PlusLidze Kobiet zwyciężyły w Mielcu tamtejszą Stal. W niedzielę zawitały pod Wawel, by stoczyć zaległy pojedynek pucharowy. W poprzednim sezonie obie ekipy rywalizowały na parkietach I ligi. Siatkarki z Piły pewnie wygrały wówczas w Krakowie 3:0. Teraz - choć występują już szczebel wyżej - na końcowy sukces musiały zdrowo się napracować.
 
Już pierwszy set pokazał, że wielkopolski zespół nie ma co liczyć na łatwe zwycięstwo. Akademiczki toczyły z nim wyrównaną walkę i w pewnym momencie prowadziły nawet 18:14. PTPS odrobił jednak straty i finisz rozstrzygnął na swoją korzyść. W drugiej odsłonie zapowiadało się na powtórkę tego scenariusza, bowiem od stanu 17:21, pilanki zdobyły sześć &quot;oczek&quot; z rzędu i wydawało się, że nie zmarnują szansy na podwyższenie meczowego prowadzenia. A jednak od stanu 23:21 dla ekipy gości, punktowały już tylko krakowianki.
 
Później oba zespoły wygrały jeszcze po jednym secie i o losach spotkania musiał rozstrzygnąć tie-break. Siatkarki z Piły wygrywały w nim już 7:3, ale drużyna gospodarzy zniwelowała tę przewagę, a później na moment nawet przejęła inicjatywę i prowadziła 13:12. I prawdę mówiąc, trochę na własną prośbę nie wykorzystała szansy sprawienia niespodzianki. Dwa kolejne punkty PTPS zdobył bowiem po błędach własnych akademiczek, a całe spotkanie skutecznym blokiem zakończyła Monika Martałek.
 
Kolejnym rywalem PTPS w pucharowych zmaganiach będzie Muszynianka. Ćwierćfinałowe spotkanie zaplanowano 24 stycznia w Pile. Jego zwycięzca awansuje do turnieju finałowego, który odbędzie 27-28 stycznia w Radomiu.
 
Armatura Eliteski AZS UEK Kraków - PTPS Piła 2:3 (25:27, 25:23, 15:25, 25:22, 13:15)
 
PTPS: Kaczmar, Krawulska, Brown, Kosmatka, Hudima, Martałek, Wysocka (libero) oraz Naczk, Paszek, Kuligowska.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=8114&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-15 01:42:31</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Triumf Krispolu i wspomnienia</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7999</link>
    <description>Siatkarze Krispolu Września zwyciężyli w Memoriale Tomasza Zajączkowskiego i Wojciecha Małki, który odbył się w Poznaniu. Po zakończeniu rywalizacji na parkiecie, nie zabrakło chwili na wspomnienie patronów imprezy.
 
Zmagania pięciu drużyn w hali na Morasku toczyły się systemem &quot;każdy z każdym&quot; do dwóch wygranych setów. Najlepsi okazali się zawodnicy Krispolu. Lider II ligi zwyciężał we wszystkich swoich meczach i tym samym drużyna z Wrześni mogła po raz drugi cieszyć się z memoriałowego sukcesu. - Na początku było trochę &quot;janosikowania&quot;, bo przegrywaliśmy pierwsze sety, a potem wygrywaliśmy dwa kolejne. Na ostatni mecz z gospodarzami wyszliśmy najsilniejszym składem i wygraliśmy 2:0. Taki turniej to świetna sprawa i cieszymy się ze zwycięstwa. Przyjechaliśmy tu głównie, by po dłuższej przerwie mieć kontakt z piłką - komentował zadowolony trener Krzysztof Wójcik.
 
Pierwszoligowy Joker Piła, który wydawał się być faworytem turnieju także musiał uznać wyższość Krispolu. Nikt w pilskiej ekipie jednak nie rozpaczał z tego powodu. - Chodziło nam głównie o aspekt przygotowawczy do kolejnych meczów w sezonie. Przyjechaliśmy w okrojonym składzie, bo część zawodników dostała zgodę, by trenować indywidualnie w swoich miejscowościach. Tych młodych którzy dziś wystąpili oceniam wysoko, grali prosto i skutecznie, przegrali tylko jeden mecz. Jesteśmy tu jednak przede wszystkim po to, by uczcić pamięć naszego kolegi Wojtka Małki, który wywodzi się z Piły i grał w Jokerze - podkreślał trener Paweł Jarczak, który zastępował nieobecnego Jarosława Kubiaka.
 
Trzecie miejsce zajął AZS UZ Zielona Góra, czwarte Olimpia Sulęcin, a niezwykle gościnni okazali się gospodarze z AZS UAM, którzy zamknęli stawkę. - Priorytetem było dziś uczczenie pamięci tych dwóch osób, dla których się zebraliśmy. Przy okazji udało się spędzić ten dzień na sportowo i trochę się poruszać. Ambicje, by osiągać jak najlepsze wyniki są zawsze, ale dziś nie ćwiczyliśmy żadnych założeń taktycznych. Była spokojna gra i trochę obserwacji - oceniał szkoleniowiec akademików Damian Lisiecki.
 
Memoriał Tomasza Zajączkowskiego rozegrano już po raz czwarty, a pierwszy raz imprezę poświęcono również pamięci Wojciecha Małki. - Myślę, że to bardzo szczęśliwe połączenie. Obaj byli wielkimi pasjonatami siatkówki. Wielkie postacie i osobowości - podkreślał Adam Barabasz - były podopieczny Zajączkowskiego i kolega Małki z boiska, a dziś adiunkt na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM. - &quot;Zając&quot; to był siatkarski ideowiec i świetny trener, a przy tym wspaniały, ciepły człowiek. By komuś pomóc gotów był oddać ostatnią koszulę - mówił były zawodnik AZS UAM. - To wielki pedagog, którego młodzież uwielbiała - dodawał bliski przyjaciel Zajączkowskiego - trener Andrzej Koziński.
 
Wspominając Małkę, wszyscy rozmówcy wskazywali na te same cechy jego charakteru. - Po przegranych meczach zawsze najwięcej pretensji miał do siebie. Nigdy nie był w stu procentach zadowolony, zawsze miał głód wygrywania. To taki typ zawodnika, na którego mogłoby gwizdać sto tysięcy ludzi w hali, a on nic by sobie z tego nie robił. Bezcenny charakter w drużynie - mówił Barabasz. &shy; - Wyjątkowa postać. Niezwykle zaangażowany w treningi i grę. Człowiek, z którym fantastycznie się pracowało - wspominał Damian Lisiecki.
 
- To piękne, że stać nas na to, by się spotkać i po przyjacielsku pograć. Niewiele jest już dyscyplin z taką atmosferą, a nasza jest wspaniała i coraz popularniejsza. Cieszcie się, że możecie w życiu robić to co kochacie, dziękuję wam za udział - mówił na zakończenie memoriału trener Andrzej Koziński.
 
Wyniki memoriału
 
AZS UZ Zielona Góra - Olimpia Sulęcin 0:2
Joker Piła - Krispol Września 1:2
AZS UZ Zielona Góra - AZS UAM Poznań 2:0
Olimpia Sulęcin - Joker Piła 0:2
Krispol Września - AZS UZ Zielona Góra 2:1
AZS UAM Poznań - Olimpia Sulęcin 2:0
AZS UAM Poznań - Joker Piła 0:2
Olimpia Sulęcin - Krispol Września 1:2
AZS UZ Zielona Góra - Joker Piła 1:2
AZS UAM Poznań - Krispol Września 0:2
 
Klasyfikacja końcowa
 
1. Krispol Września 9 pkt
2. Joker Piła 9
3. AZS UZ Zielona Góra 5
4. Olimpia Sulęcin 4
5. AZS UAM Poznań 3
</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7999&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-29 20:02:22</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Trzy w jednym</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7997</link>
    <description>Pięć drużyn wystąpi podczas zaplanowanego na czwartek w Poznaniu siatkarskiego Memoriału Tomasza Zajączkowskiego i Wojciecha Małki. Kibice zobaczą w akcji między innymi ekipy Jokera Piła, Krispolu Września oraz AZS UAM Poznań.
 
To dość niezwykła okazja, by wszystkie te zespoły objrzeć tego samego dnia w jednej imprezie. Z wielkopolskich drużyn, grających na szczeblu centralnym zabraknie tylko MKS Kalisz. Stawkę uzupełnią za to AZS UZ Zielona Góra oraz Olimpia Sulęcin. W tym zestawie faworytem wydaje się być jedyny pierwszoligowiec - Joker Piła. Ale pilanie już w tym roku musieli uznać wyższość Krispolu, który wyeliminował ich z Pucharu Polski. Dla marzących o awansie siatkarzy z Wrześni będzie to kolejna okazja do konfrontacji z ekipą wyższego szczebla rozgrywek.
 
To właśnie zespół Krzysztofa Wójcika był zresztą triumfatorem ubiegłorocznego Memoriału Tomasza Zajączkowskiego. Tym razem obok nieżyjącego już byłego trenera akademików, drugim patronem turnieju jest Wojciech Małka - zawodnik, który swoją karierę rozpoczynał w Pile, a po podjęciu studiów przeniósł się do Poznania i w 2006 roku wywalczył z AZS UAM awans do II ligi. Ponad rok temu przegrał jednak walkę z chorobą.
 
Mecze czwartkowej imprezy rozgrywane będą w dwóch halach przy ul. Zagajnikowej na poznańskim Morasku. Pierwsze spotkania już od godziny 10:00. Poniżej prezentujemy dokładny harmonogram memoriałowej rywalizacji.
 
Program turnieju
 
10:00 AZS UZ Zielona Góra - Olimpia Sulęcin
           Joker Piła - Krispol Września
11:30 Oficjalne otwarcie turnieju
12:00 AZS UZ Zielona Góra - AZS UAM Poznań
           Olimpia Sulęcin - Joker Piła
15:00 Krispol Września - AZS UZ Zielona Góra
           AZS UAM Poznań - Olimpia Sulęcin
16:30 AZS UAM Poznań - Joker Piła
           Olimpia Sulęcin - Krispol Września
18:00 AZS UZ Zielona Góra - Joker Piła
           AZS UAM Poznań - Krispol Września</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7997&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-28 20:58:59</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Piecobiogaz poza pucharem</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7883</link>
    <description>Siatkarki Piecobiogazu Murowana Goślina odpadły z Pucharu Polski. W IV rundzie rozgrywek uległy na wyjeździe Legionovii 2:3. Dla obu ekip był to dopiero wstęp przed ich zaplanowaną na sobotę potyczką w lidze. Do sztabu szkoleniowego wielkopolskiego zespołu dołączył w środę Nicola Vettori.
 
Znany trener i statystyk, który swego czasu wspierał Raula Lozano w pracy z męską reprezentacją Polski znów ma więc okazję pomagać drużynie z naszego regionu. Dwa lata temu był jednym z opiekunów siatkarzy AZS UAM Poznań. Ostatnio z kolei pełnił funkcję II trenera Farta Kielce. Teraz w tej samej roli wystąpi u boku Iriny Archangielskiej w Piecobiogazie. Zadebiutował w środę w Legionowie.
 
Dla obu ekip pucharowe spotkanie było przetarciem przed bardzo ciekawie zapowiadającym się meczem ligowym, które odbędzie się w sobotę w Murowanej Goślinie. Aspiracje związane z awansem do ekstraklasy mają zarówno zawodniczki z Wielkopolski, jak i liderujące w tabeli podopieczne dobrze znanego u nas Wojciecha Lalka. Co ciekawe, w środę obie drużyny trochę &quot;czarowały&quot; swoim składami. W ekipie Piecobiogazu na ławce rozpoczęły mecz: przeziębiona Archangielskaja, Beata Strządała oraz Alicja Malinowska. W Legionovii zabrakło środkowych Jolanty Studziennej i Igi Chojnackiej. Przez dwa pierwsze sety na boisku sporo było chaosu, błędów i niedokładności. W inauguracyjnej odsłonie przodowały w tym zawodniczki gości, w kolejnej siatkarki z Mazowsza. W dwóch następnych partiach gra była już bardziej wyrównana, ale ponownie każdy z zespołów wygrał po jednym secie i o losach awansu musiał zadecydować tiebreak.
 
Od początku inicjatywa należała w nim do drużyny gospodarzy. Legionovia prowadziła najpierw 4:1, a później 8:3. Piecobiogaz zdołał trochę zmniejszyć dystans, ale rywalki nie pozwoliły sobie już odebrać zwycięstwa. Wygrały całe spotkanie 3:2 i w kolejnej rundzie Pucharu Polski zmierzą się z 5. ekipą PlusLigi Kobiet. Piecobiogaz może skupić się na lidze, a okazję do rewanżu będzie miał już w sobotnim starciu ligowym.
 
Siódemka Legionovia Legionowo - Piecobiogaz Murowana Goślina 3:2 (25:12, 18:25, 20:25, 25:20, 15:10)
 
Legionovia: Bąk, Łukaszewska, Sołodkowicz, Plebanek, Jóźwicka, Skorupa, Siwka (libero) oraz Łunkiewicz, Bawoł, Lizińczyk.
 
Piecobiogaz: Fedorów, Zielińska, Dutkiewicz-Raś, Jasińska, Skiba, Hatala, Wyrwa (libero) oraz Strządała, Archangielskaja, Malinowska.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7883&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-07 02:15:08</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Koniec przygody Krispolu</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7880</link>
    <description>Siatkarze Krispolu Września pożegnali się z Pucharem Polski. W meczu IV rundy tych rozgrywek zespół Krzysztof Wójcika uległ we własnej hali Pekpolowi Ostrołęka 1:3. Swojej postawy nie musi się jednak wstydzić.

Wielkopolanie wyeliminowali już z pucharowej rywalizacji dwie drużyny, występujące szczebel wyżej. Joker Piła oraz GTPS Gorzów Wlkp. znajdują się jednak w dolnej części pierwszoligowej tabeli. W środę do Wrześni zawitała ekipa z jej ścisłej czołówki. I tę różnicę widać było na parkiecie. - Pekpol to bardzo fajny i poukładany zespół. Nie dziwię się, że zajmują tak wysoką pozycję - oceniał trener Krzysztof Wójcik. - Choć myślę, że mogliśmy się pokusić o niespodziankę - dodał opiekun Krispolu.

Szkoleniowiec gospodarzy na pewno żałował przede wszystkim pierwszego seta, którego losy rozstrzygnęły się w dramatycznej grze &quot;na przewagi&quot;. Drużyna z Wrześni traciła już do rywali sześć punktów (11:17), ale wspierana przez żywiołowo dopingującą widownię zdołała odrobić straty i od remisu 19:19 zaczął się emocjonujący finisz. W nim najpierw setbola miał Krispol, a później przed czterema szansami zakończenia partii stanęli goście. Przy ostatniej udało im się blokiem zatrzymać atak miejscowych i wygrać całego seta 29:27.

Wydawało się, że gospodarze mogą się po tym już nie podnieść, bowiem w drugiej odsłonie ulegli dość wyraźnie. Jednak następna partia znów przyniosła wyrównany bój. Przy stanie 18:18 trzema mocnymi zagrywkami popisał się Michał Paniączyk i ekipa z Wrześni wypracowała sobie przewagę, której już nie zmarnowała. Podobny scenariusz miał czwarty set, ale tym razem niestety na korzyść Pekpolu. Krispol prowadził 19:18, ale goście dzięki dobrej grze blokiem zdobyli cztery punkty z rzędu! Ambitnie walczący zawodnicy z Wrześni rzucili się jeszcze do szturmu. Najpierw zmniejszyli dystans do zaledwie jednego &quot;oczka&quot; (21:22), a później obronili dwa meczbole. Przy kolejnym nie zdołali już jednak zatrzymać Tomasza Ruteckiego i rywale mogli cieszyć się ze zwycięstwa w całym spotkaniu.

- Zabrakło nam paru skończonych piłek w tym czwartym secie. Ale nie da się ukryć, że Pekpol górował nad nami przyjęciem zagrywki. Nie była ona w naszym wykonaniu najmocniejsza i rywale dobrze sobie z nią radzili - komentował Piotr Skrok. - Szkoda, ale trzeba przełknąć gorycz porażki i wyciągnąć wnioski. Skończyła się fajna przygoda, która pokazała nam, na jakim etapie jesteśmy i nad czym musimy pracować - dodał rozgrywający Krispolu. 

Krispol Września - Pekpol Ostrołęka 1:3 (27:29, 18:25, 25:21, 23:25)

Krispol: Skrok, Dziurkowski, Marcin Iglewski, Skup, Wawrzyniak, Kotecki, Mateusz Iglewski (libero) oraz M.Paniączyk i Kempiński.

Pekpol: Woroniecki, Szczygielski, Stańczuk, Żyliński, Jacyszyn, P.Pietkiewicz, Mihułka (libero) oraz G.Pietkiewicz, Rutecki, Białek, Sacharewicz.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7880&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-07 22:06:35</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Krispol w następnej rundzie!</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7792</link>
    <description>Trwa świetna passa siatkarzy Krispolu Września w Pucharze Polski. Zespół Krzysztofa Wójcika awansował w środę do IV rundy tych rozgrywek, pokonując GTPS Gorzów Wlkp 3:1.
 
To już trzeci rywal, którego w pucharowych zmaganiach odprawił zespół z Wrześni. Wcześniej wyeliminował Orła Międzyrzecz i Jokera Piła. Teraz o potencjale lidera II ligi przekonał się kolejny pierwszoligowiec - GTPS. I sukcesu Krispolu wcale nie umniejsza fakt, że drużyna z Gorzowa Wlkp. przechodzi ostatnio kryzys, czekając między innymi na formalną zmianę na stanowisku szkoleniowca. Dotychczasowy opiekun zespołu - Andrzej Stanulewicz przebywa bowiem na zwolnieniu lekarskim. W środowym spotkaniu na trenerskiej ławce gości zasiadł doświadczony przyjmujący Krzystof Kocik.
 
Być może trochę go brakowało na boisku, bowiem gorzowianie przez prawie całe spotkanie mieli spore problemy z odbiorem zagrywki siatkarzy z Wrześni. Kłopoty sprawiało im także finalizowanie akcji skutecznym atakiem, a sami nie potrafili zatrzymać zawodników Krispolu. Mocno we znaki dał im się zwłaszcza Marcin Iglewski. Zwycięstwo w pierwszym secie to głównie zasługa kapitana gospodarzy. W inauguracyjnej odsłonie wyrównany bój trwał tylko do stanu 15:14 dla Wielkopolan. Od tego momentu drużyna z Wrześni zdobyła cztery punkty z rzędu i już do końca utrzymała swoją przewagę.
 
Ale gorzowianie szybko odrobili stratę. Drugiego seta rozpoczęli znakomicie, prowadząc już 5:0. Niemoc Wielkopolan przełamał dopiero Iglewski. Krispol zdołał zniwelować dystans, ale przy remisie 9:9 przytrafił mu się kolejny przestój i goście zdobyli pięć punktów z rzędu. Drugi raz GTPS już nie dał się dogonić i wyrównał stan meczu. Najwięcej emocji przyniósł trzeci set. Przez długi czas inicjatywę mieli siatkarze z Wrześni, ale w końcówce do głosu doszli rywale. Po efektownym, pojedynczym bloku Macieja Polańskiego wygrywali już 23:21. Wtedy jednak fantastycznym finiszem popisali się gospodarze. Najpierw po ataku punkt zdobył Iglewski, później gorzowianie nie odebrali zagrywki Wojciecha Paniączyka, a następnie popełnili błąd czterech odbić. Na koniec blok Krispolu zatrzymał Patryka Wojtysiaka i w hali przy Słowackiego z zapanowała olbrzymia radość. Jak się później okazało, był to kluczowy moment meczu, bowiem w czwartej odsłonie  podłamani goście nie zdołali już nawiązać walki z wielkopolskim zespołem.
 
W IV rundzie pucharowych rozgrywek przeciwnikiem Krispolu będzie kolejny pierwszoligowiec - Pekpol Ostrołęka, który w środę wyeliminował z kolei ekipę Campera Wyszków. Spotkanie odbędzie się 7 grudnia we Wrześni.
 
Krispol Września - Rajbud GTPS Gorzów Wlkp. 3:1 (25:18, 17:25, 25:23, 25:18)
 
Krispol: Skrok, Dziurkowski, Kotecki, Skup, Marcin Iglewski, W.Paniączyk, Mateusz Iglewski (libero) oraz Wawrzyniak.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7792&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-11-23 21:35:26</dc:date>
</item>
<item>
    <title>PlusLiga w Luboniu</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7781</link>
    <description>Cztery zespoły PlusLigi siatkarzy zagrają w Turnieju o Puchar Burmistrza Miasta Luboń, który rozpocznie się w najbliższą środę. Od czasu finału Pucharu Polski 2008 w poznańskiej Arenie, nie było w Wielkopolsce imprezy z udziałem tak wielu ekip z ekstraklasy.
 
Nasza reprezentacja walczy w Japonii o awans do Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Przerwę w rozgrywkach ligowych wiele zespołów wykorzystuje na mecze sparingowe lub udział w towarzyskich turniejach. Taki właśnie odbędzie się w hali przy ul.Kołłątaja w Luboniu. Wystąpią w nim cztery drużyny PlusLigi -  Delecta Bydgoszcz, Indykpol AZS Olsztyn, AZS Częstochowa oraz AZS Politechnika Warszawska. Kibice siatkówki będą mogli obejrzeć w akcji wiele gwiazd tej dyscypliny. W składach poszczególnych ekip zobaczymy bowiem między innymi: Francuza Stephane Antigę, Marcina Wikę, Andrzeja Stelmacha, Łukasza Kadziewicza czy Dawida Murka! Stawką rywalizacji będzie Puchar Burmistrza Miasta Luboń. Pierwszego dnia rozegrane zostaną mecze towarzyskie, w których udział weźmie także ekipa drugoligowego AZS UAM Poznań.
 
Podczas imprezy przeprowadzona zostanie także zbiórka pieniędzy na rozbudowę hospicjum Palium w Poznaniu, natomiast fundusze zgromadzone drugiego i trzeciego dnia przeznaczone zostaną na zakup aparatu słuchowego dla mieszkanki Lubonia - Joanny Malec. Odbędzie się również zbiórka dawców szpiku dla mieszkańca Wolsztyna - Waldemara Nieboraka. Licytację atrakcyjnych siatkarskich upominków poprowadzi gość specjalny turnieju - Zygmunt Chajzer. Na kibiców czekają między innymi piłki z autografami zawodników reprezentacji Polski.
 
Bilety można rezerwować i zamawiać w Lubońskim Ośrodku Sportu i Rekreacji - ul.Kołłątaja 2 (tel. 061 8992235). Szczegóły można znaleźć tutaj.
 
Terminarz spotkań 
 
środa (23 listopada) - spotkania towarzyskie
17:00 AZS Częstochowa - AZS Politechnika Warszawska
19:00 Delecta Bydgoszcz - AZS UAM Poznań
 
czwartek (24 listopada) - półfinały
16:30 Delecta Bydgoszcz - AZS Politechnika Warszawska
18:30 AZS Częstochowa - Indykpol AZS Olsztyn
 
piątek (25 listopada) - finały
16:30 mecz o III miejsce
18:30 finał</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7781&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-11-22 13:45:33</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Atom z pucharem </title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7688</link>
    <description>Siatkarki Atomu Trefla Sopot zwyciężyły w Turnieju o Puchar Prezesa PTPS Piła. Zespół gospodarzy zajął drugą lokatę, wyprzedzając Pałac Bydgoszcz.
 
W rozgrywkach PlusLigi Kobiet trwa przerwa. Do walki o punkty w ekstraklasie siatkarki wrócą dopiero za tydzień. Trzy drużyny wolny czas wykorzystały na udział w towarzyskiej imprezie, która odbyła się na parkietach sal w Trzciance i Pile. Zdecydowanie najlepsza okazała się w niej ekipa z Sopotu, która wygrała oba spotkania, nie tracąc nawet seta. Losy drugiej lokaty rozstrzygnęły się z starciu PTPS z Pałacem. Pierwszą odsłonę dość pewnie rozstrzygnęły na swoją korzyść bydgoszczanki, ale w kolejnych górą była już ekip z Piły.
 
Wyniki turnieju
 
PTPS Piła - Atom Trefl Sopot 0:3 (14:25, 21:25, 24:26)
Atom Trefl Sopot - Pałac Bydgoszcz 3:0 (25:19, 25:20, 25:19)
PTPS Piła - Pałac Bydgoszcz 3:1 (16:25, 25:21, 25:21, 26:24)
 
Klasyfikacja końcowa
 
1. Atom Trefl Sopot
2. PTPS Piła
3. Pałac Bydgoszcz
 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7688&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-11-11 15:09:27</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Krispol gra dalej</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7479</link>
    <description>Siatkarze Krispolu Września awansowali do III rundy Pucharu Polski. Po dramatycznym meczu pokonali Jokera Piła 3:2. Bohaterem gospodarzy był rozgrywający znakomite spotkanie Marcin Iglewski.
 
Równo rok temu obie wielkopolskie drużyny także spotkały się na tym etapie pucharowych zmagań. Wtedy emocji zabrakło, bowiem pierwszoligowiec z Piły pewnie zwyciężył 3:0. W środowy wieczór górą byli już grający na co dzień szczebel niżej gospodarze. Ale też pod względem kadrowym Joker jest ekipą na pewno słabszą, niż w poprzednim sezonie.
 
Krispol do zwycięstwa poprowadził Marcin Iglewski. To właśnie doświadczony atakujący poderwał swój zespół do walki, gdy po pierwszym przegranym secie, w drugim siatkarze z Wrześni także tracili do rywali kilka punktów (10:14). Lider gospodarzy wziął na siebie ciężar gry i &quot;pociągnął&quot; resztę drużyny. Krispol zwyciężył w tej partii, a także w następnej. Ale na końcowy sukces musiał poczekać do tiebreaka, bowiem czwarta odsłona należała do pilan. Decydująca rozgrywka była bardzo emocjonująca. Miejscowi siatkarze prowadzili w niej już 7:3, ale Joker odrobił straty. Finisz należał już jednak zdecydowanie do wrześnian, a wyróżniającą się postacią tym razem był Patryk Skup. Jego skuteczna gra blokiem przypieczętowaława awans gospodarzy.
 
W trzeciej rundzie pucharowych zmagań Krispol zmierzy się z pierwszoligowym GTPS Gorzów Wlkp., który wczoraj wyeliminował Cuprum Lubin. Spotkanie odbędzie się 23 listopada we Wrześni.
 
Krispol Września - Joker Piła 3:2 (22:25, 26:24, 25:17, 20:25, 15:10)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7479&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-13 14:51:01</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Zwycięska Perła </title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7303</link>
    <description>Drużyna Perły Złotokłos zwyciężyła w III Ogólnopolskim Turnieju Otwarcia Sezonu w Piłce Siatkowej Kobiet. Impreza odbyła się w hali poznańskiego Energetyka.

Turniej, który na dobre wpisał się już w kalendarz poznańskich imprez siatkarskich przyniósł zebranym kibicom sporo emocji. Finałowe spotkanie pomiędzy Złotokłosem a Złotowem było bardzo interesujące. Oba zespoły na boisku podjęły walkę  a grę cechowały ambicja, waleczność, zaangażowanie i poświęcenie.  Ostatecznie pierwszego seta wygrał zespół Perły 25:23. W drugiej odsłonie zawodniczki  ze Złotokłosu zwyciężyły 25:17 i tym samym cały finał 2:0.

Rozgrywki grupowe:

Wyniki gr. A

SKF KS Poznań - MLKS Sparta Złotów 0:2 (21:25, 27:29)
MLKS Sparta Złotów - UKS Jedynka Kluczbork 2:0 (25:11, 25:22)
SKF KS Poznań - UKS Jedynka Kluczbork 0:2 (17:25, 12:25)
awans do półfinałów: MLKS Sparta Złotów, UKS Jedynka Kluczbork

Wyniki gr. B

KS Energetyk Poznań - LKS Perła Złotokłos 0:2 (12:25, 17:25)
UKS &quot;Ares&quot; Nowa Sól - LKS Perła Złotokłos 0:2 (9:25, 9:25)
KS Energetyk Poznań - UKS &quot;Ares&quot; Nowa Sól 0:2 (26:28, 25:27)

Mecz o 5 miejsce:
SKF KS Poznań - KS Energetyk Poznań 3:1 (25:16, 25:16, 19:25, 25:17).

Półfinały:
Sparta Złotów - UKS Ares Nowa Sól 2:0 (25:13, 25:17).
UKS Jedynka Kluczbork - LKS Perła Złotokłos 0:2 (23:25, 24:26).

Mecz o 3 miejsce:
UKS Jedynka Kluczbork - UKS Ares Nowa Sól 2:0 (25:11, 25:16).

Finał:
LKS Perła Złotokłos - Sparta Złotów 2:0 (25:23, 25:17).

Końcowa kolejność turnieju:

1. LKS Perła Złotokłos
2. MLKS Sparta Złotów
3. UKS Jedynka Kluczbork
4. UKS Ares Nowa Sól
5. SKF KS Poznań
6. KS Energetyk Poznań

Wyróżnienia indywidualne dla najlepszych zawodniczek:

Najlepsza skrzydłowa - Anna Wilk (UKS Jedynka Kluczbork)
Najlepsza środkowa - Oliwia Urban (MLKS Sparta Złotów)
Najlepsza rozgrywająca - Ewa Wojciechowska (MLKS Sparta Złotów)
Najlepsza libero - Agnieszka Jankowska (LKS Perła Złotokłos)
Najbardziej wartościowa zawodniczka - Dominika Leśniewicz (LKS Perła Złotokłos)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7303&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-09-20 10:01:01</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Ostatnie szlify przed sezonem</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7272</link>
    <description>W najbliższy weekend Stowarzyszenie Kultury Fizycznej Klub Sportowy Poznań organizuje III Ogólnopolski Turniej Otwarcia Sezonu w  Piłce Siatkowej Kobiet. Spotkania odbędą się w hali KS Energetyk Poznań przy ul. Grunwaldzkiej 1 w Poznaniu.

- To kolejna edycja naszego turnieju, który stanowi zapowiedź zbliżającego się sezonu. Zapowiadają się spore emocje. Zapraszam wszystkich sympatyków siatkówki - zachęca Michał Sułkowski, jeden z organizatorów.

Plan spotkań:

sobota 17 września:

godz. 09:00 gr. A: SKF KS Poznań - MLKS Sparta Złotów
godz. 10:20 gr. A: MLKS Sparta Złotów - UKS Jedynka Kluczbork
godz. 11:40 gr. A: SKF KS Poznań - UKS Jedynka Kluczbork.

godz. 12:20 Oficjalne Otwarcie Turnieju.

godz. 13:00 gr. B: KS Energetyk Poznań - LKS Perła Złotokłos
godz. 14:20 gr. B: UKS &quot;Ares&quot; Nowa Sól - LKS Perła Złotokłos
godz. 15:40 gr. B: KS Energetyk Poznań - UKS &quot;Ares&quot; Nowa Sól.

niedziela 18 września:

godz. 09:00 Mecz o 5 miejsce toczony do trzech wygranych setów
godz. 10:20 Zakończenie turnieju dla zespołów z miejsc 5-6
godz. 11:00 I Półfinał. A1-B2
godz. 12:25 II Półfinał. B1-A2
godz. 14:00 Mecz o 3 miejsce
godz. 15:20 Finał
godz. 16:15 Zakończenie turnieju

Z grup do półfinału awansują dwa najlepsze zespoły. Wszystkie mecze za wyjątkiem spotkania o piąte miejsce rozegrane zostaną do dwóch wygranych setów. W przypadku remisu 1:1 trzeci set toczony będzie do 15 pkt.
 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7272&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-09-15 12:07:47</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Piecobiogaz z pucharem</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7258</link>
    <description>Siatkarki miejscowego Piecobiogazu triumfowały w Turnieju o Puchar Burmistrza Murowanej Gośliny. Drugą lokatę w imprezie zajęła drużyna PTPS Piła.

W dwudniowych zmaganiach wystartowały cztery zespoły. Oprócz dwóch wspomnianych ekip z Wielkopolski, na parkiecie pojawiły się także zawodniczki Impelu Gwardii Wrocław oraz Siódemki Legionovii Legionowo. Kibice mogli więc zobaczyć w akcji dwie drużyny z ekstraklasy oraz dwie z czołówki I ligi. Ku radości miejscowych fanów, dość nieoczekiwanie najlepsze okazały się siatkarki gospodarzy.

Prowadzony już przez Krzysztofa Janczaka Piecobiogaz w pierwszym swoim występie zrewanżował sie pilankom za porażki z poprzedniego sezonu. W derbowej potyczce ekipa z Murowanej Gośliny pokonała PTPS 3:1, choć w jej szeregach zabrakło na parkiecie Beaty Strządały i Alicji Malinowskiej. Była za to doświadczona rozgrywająca Irina Archangielskaja, która niedawno pomogła siatkarkom z Piły wrócić do ekstraklasy. Teraz będzie się starała powtórzyć to osiągnięcie z drużyną Piecobiogazu, w którym przecież jakiś czas temu również występowała.

Ekipa gospodarzy miała zresztą podczas tego turnieju patent na rywali z PlusLigi Kobiet. Po bardzo dobrym występie pokonała bowiem także Impel Gwardię Wrocław 3:0. Wcześniej uległa natomiast 1:3 Legionovii, prowadzonej przez dobrze znanego w Wielkopolsce Wojciecha Lalka. Ta ostatnia urwała też ważny w końcowym rozrachunku punkcik ekipie PTPS, przegrywając z nią dopiero po tiebreaku. To sprawiło, że w klasyfikacji najlepszy okazał się Piecobiogaz, o &quot;oczko&quot; wyprzedzając pilanki. Okazja do rewanżu już podczas kolejnego weekendu, gdy między innymi trzy wspomniane zespoły wystąpią w podobnym turnieju w Legionowie. Tytuł MVP imprezy w Murowanej Goślinie została Irina Archangielskaja.

Wyniki turnieju

Piecobiogaz Murowana Goślina - PTPS Piła 3:1 (19:25, 25:19, 25:23, 25:20)
Impel Gwardia Wrocław - Siódemka Legionovia Legionowo 3:0 (25:20, 25:18, 26:24)
PTPS Piła - Impel Gwardia Wrocław 3:1 (27:25, 23:25, 25:20, 25:20)
Piecobiogaz Murowana Goślina - Siódemka Legionovia Legionowo 1:3 (25:21, 18:25, 23:25, 22:25)
PTPS Piła - Siódemka Legionovia Legionowo 3:2 (27:29, 25:19, 25:21,23:25, 15:11)
Piecobiogaz Murowana Goślina - Impel Gwardia Wrocław 3:0 (29:27, 25:18, 25:22)

Tabela (mecze, punkty, sety)

1. Piecobiogaz Murowana Goślina 3 6 7:4
2. PTPS Piła 3 5 7:6
3. Siódemka Legionovia Legionowo 3 4 5:6
4. Impel Gwardia Wrocław 3 3 4:7</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=7258&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-09-12 23:41:48</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Panie w obiektywie</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=6875</link>
    <description>W miniony weekend zakończyła się kolejna edycja poznańskiej Plaży Wolności. Ostatnie dni wydarzenia zostały zdominowane przez panie.

Dziś zapraszamy do krótkiego powrotu na Plażę Wolności i obejrzenia szczególnie atrakcyjnej dla męskiego grona naszych czytelników galerii. 

Jeśli chcesz zobaczyć wszystkie galerie - kliknij tutaj.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=6875&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-06-30 17:28:26</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Bez straty seta</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=6849</link>
    <description>Martyna Wardak i Joanna Wiatr triumfowały w turnieju Grand Prix w siatkówce plażowej kobiet, który w niedzielę zakończył się w Poznaniu. Poznańsko-łódzki duet przez całą imprezę nie stracił nawet seta.
 
Na starcie krajowej rywalizacji para ta spisuje się na razie znakomicie. Wygrała pierwsze zawody cyklu, które odbyły się na początku czerwca w Toruniu. Także w Poznaniu nikt nie potrafił ich zatrzymać. W finale pokonały Darię Paszek i Renatę Bekier  21:17, 21:17. - Dopiero od tego sezonu gramy razem i z turnieju na turniej idzie nam coraz lepiej - komentowała Wardak, która zwyciężyła w Poznaniu także rok temu, choć wówczas jej partnerką była Agnieszka Wołoszyn. - Nasza forma rośnie. Mam nadzieję, że jej szczyt przyjdzie na decydujące spotkania mistrzostw Polski - dodawała Wiatr. Ona z kolei będzie w tych zmaganiach bronić tytułu, który w poprzednim sezonie wywalczyła z Katarzyną Urban.
 
Paszek i Bekier na poznańskiej Plaży Wolności musiały zadowolić się drugą lokatą. W pierwszym secie finałowego meczu prowadziły nawet 6:1, ale później inicjatywę przejęły rywalki. - Chyba sił nam zabrakło. Wcześniej w każdym spotkaniu grałyśmy tiebreaki - tłumaczyła Paszek. Trzecią pozycję wywalczył duet Iwona Lodzik i Agnieszka Wołoszyn.
 
- Pogoda ostatnio była trochę zmienna, ale w dniu finałów na szczęście nie dała nam się we znaki. Myślę, że projekt Plaży Wolności cały czas jest atrakcyjny - podsumował organizator siatkarskich zmagań w centrum Poznania Damian Lisiecki. Za rok rywalizacja przeniesie się jednak nad tor regatowy Malta. Na Placu Wolności będzie się bowiem w tym okresie znajdować strefa kibiców Euro 2012.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=3&amp;pod=45&amp;idn=6849&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-06-26 23:24:26</dc:date>
</item>
<atom:link href="http://www.wielkopolskisport.pl/siatkowka,45,Inne,rss.html" rel="self" type="application/rss+xml" />
</channel>
</rss>
