|
|
(fot. MaciejTurek.pl)
|
Zgodnie z przewidywaniami siatkarki Piecobiogazu Murowana Goślina pokonały akademiczki z Ostrowca Świętokrzyskiego 3:0. Mecz stał jednak pod znakiem sędziowskich kontrowersji, a trener zespołu gości Dariusz Daszkiewicz nie ukrywał olbrzymich zastrzeżeń do pracy arbitrów.
Jego zespół wprawdzie zajmuje lokatę w dolnej połowie tabeli, ale ostatnio radzi sobie w pierwszoligowych rozgrywkach całkiem nieźle. Najpierw dość niespodziewanie "urwał" punkt liderującej w tabeli Legionovii, a nastepnie pokonał ekipy z Aleksandrowa Łódzkiego i Sosnowca. W starciu z Piecobiogazem na pewno faworytem nie był, ale o zlekceważeniu AZS nie mogło być mowy.
I rzeczywiście, zespół gości wysoko zawiesił poprzeczkę drużynie z Murowanej Gośliny. Tylko drugi set toczył się przy wyraźnej przewadze siatkarek z Wielkopolski. W dwóch pozostałych na boisku toczyła się wyrównana walka. Na finiszu lepsze okazywały się zawodniczki gospodarzy. Trzeba jednak szczerze przyznać, że prowadzący spotkanie sędziowie podjęli kilka kontrowersyjnych i niekorzystnych dla AZS decyzji. Z ich werdyktami nie mógł pogodzić się trener gości Dariusz Daszkiewicz. W trzecim secie - przy remisie 17:17 - został nawet za dyskusje ukarany żółtą kartką.
Sobotnie zwycęstwo pozwoliło zespołowi z Murowanej Gosliny utrzymać pozycję wicelidera pierwszoligowej tabeli. Kolejny mecz Piecobiogaz rozegra już w najbliższą środę, gdy na wyjeździe zmierzy się z PLKS Pszczyna.
Piecobiogaz Murowana Goślina - AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. 3:0 (25:23, 25:18, 25:21)
Piecobiogaz: Archangielskaja, Fedorów, Dutkiewicz-Raś, Skiba, Malinowska, Strządała, Śliwa (libero) oraz Buławczyk, Jasińska, Wyrwa, Hatala.
|