|
|
(fot. MaciejTurek.pl)
|
Siatkarki Piecobiogazu Murowana Goślina odniosły drugie z rzędu zwycięstwo pod wodzą Iriny Archangielskiej. W piątek pokonały na własnym parkiecie Spartę Warszawa 3:0.
Pierwotnie spotkanie tych drużyn miało odbyć się w stolicy, ale na prośbę Sparty gospodarz został zmieniony i zespół z Wielkopolski wystąpił przed własną publicznością. Kibice zgromadzeni w hali przy ul. Mściszewskiej najwieksze emocje przeżyli w pierwszym secie, który Piecobiogaz wygrał dopiero "na przewagi". - Zaczęłyśmy za bardzo rozluźnione i brakowało nam koncentracji - przyznaje kapitan wielkopolskiej drużyny Beata Strządała. W inauguracyjnej odsłonie przez długi czas inicjatywa należała do zawodniczek gości. Sparta miała nawet setbola, ale finisz okazał się szczęśliwy dla ekipy z Murowanej Gośliny, która po dramatycznej końcówce zwyciężyła 29:27.
W kolejnych partiach siatkarki gospodarzy już takich problemów nie miały. Wygrały je pewnie, choć nie mogły sobie pozwolić na dekoncetrację. - Sparta grała bardzo ambitnie w obronie i nie mogłyśmy przez to od razu kończyć naszych ataków. Wprawdzie kontrolowałyśmy sytuację w tych setach, ale na pewno całe spotkanie wcześniej wydawało się być o wiele łatwiejsze - ocenia Strządała, która została wybrana MVP meczu.
Prawdziwy sprawdzian wartości Piecobiogazu będzie miał jednak miejsce za tydzień. Do Murowanej Gosliny przyjedzie wówczas liderująca w tabeli Legionovia. - Te dwa ostatnie mecze na pewno podbudowały nas psychicznie. Pokazałyśmy, że wciąż jesteśmy wartościowym zespołem. I postaramy się to udowodnić z Legionovią - kończy Beata Strządała.
Piecobiogaz Murowana Goślina - Sparta Warszawa 3:0 (29:27, 25:18, 25:22)
Piecobiogaz: Fedorów, Zielińska, Dutkiewicz-Raś, Malinowska, Strządała, Archangielskaja, Wyrwa (libero) oraz Jasińska, Hatala, Trojan i Skiba.
|