Siatkarki Energetyka Poznań po raz drugi w sezonie musiały uznać wyższość gdańskiej Gedanii. Tym razem uległy na Wybrzeżu 1:3.
Dwa tygodnie temu poznanianki na własnym parkiecie przegrały po dramatycznym spotkaniu 0:3. Tym razem wprawdzie udało się im zwyciężyć w jednym z setów, ale kibice emocji przeżyli na pewno zdecydowanie mniej. Po dwóch partiach był remis 1:1. Gdańszczanki w miarę pewnie wygrały inauguracyjną odsłonę, z kolei w następnej górą był Energetyk. Między innymi dzięki mocnej zagrywce Katarzyny Paszczyk, zespół gości objął w niej prowadzenie 19:14 i nie dał już sobie odebrać zwycięstwa. Niestety, w kolejnych setach wyraźnie lepsza była już Gedania. Siatkarki z Poznania miały jeszcze szansę na doprowadzenie do tiebreaka, gdy w czwartej partii remisowały 17:17. Finisz należał jednak do zawodniczek gospodarzy, które skutecznym blokiem zatrzymywały ataki Energetyka.
W drugoligowej tabeli zespół Pauliny Sus-Wędzonki zajmuje 5. pozycję, mając jednak do rozegrania zaległe spotkanie z wyprzedzającym go o dwa punkty Piastem Szczecin. Odbędzie się ono dopiero w styczniu. A już za tydzień poznańskie siatkarki podejmować będą we własnej hali rezerwy Pałacu Bydgoszcz.
Gedania Gdańsk - Energetyk Poznań 3:1 (25:19, 23:25, 25:18, 25:21)
Energetyk: Pleśnierowicz, Konkolewska, Bekas, Górecka, Grzybulska, Golak, Święcioch (libero) oraz Paszczyk i Nowak. |
||
| (b) |

