|
|
Krispol (na zdjęciu Piotr Skrok) ma powody do zadowolenia, bo nikt już nie może go wyprzedzić przed play-off (fot. Andrzej Grupa)
|
Siatkarze Krispolu Września pokonali w Sulęcinie Olimpię 3:1 i na trzy kolejki przed końcem rundy zasadniczej zapewnili sobie pierwsze miejsce w tabeli przed fazą play-off.
Zespół z Wrześni robi to, co do niego należy - wygrywa kolejne mecze i po piętnastu seriach II ligi ma na koncie zaledwie jedną porażkę. Zapewnienie sobie pozycji lidera tak wcześnie uzależnione było jednak od tego, jak będą sobie radzili przeciwnicy. A ci w ten weekend znów zgubili punkty. Zarówno MKS Kalisz, jak i AZS UAM Poznań wróciły z wyjazdowych spotkań na tarczy. - W najśmielszych oczekiwaniach nie mogłem spodziewać się tego, że tak szybko będziemy mogli cieszyć się z tej pierwszej lokaty - mówi trener Krispolu Krzysztof Wójcik, który dodaje również: - Oczywiście wyniki innych meczów układały się pod nas, ale główne podziękowania należą się moim siatkarzom, którzy dopięli swego i kroczyli od zwycięstwa do zwycięstwa. Teraz możemy skupić się na przygotowaniach do decydującej fazy rozgrywek.
Jest przede wszystkim czas na to, żeby siatkarze z Wielkopolski podleczyli się. Kilku z nich narzeka bowiem na urazy. Nie przeszkodziło to jednak w odniesieniu kolejnego zwycięstwa za trzy punkty. Jeden set został jednak stracony. - Przy wyniku 2:0 wdało się w nasze poczynania trochę dekoncentracji i dlatego rywal urwał nam seta. Potem jednak wszystko wróciło do normy, nawet nie musiałem ostrzej reagować. Chciałem tylko, żeby znów moi siatkarze realizowali wcześniej ustaloną taktykę. To pozwoliło nam zamknąć szybko to spotkanie - relacjonuje opiekun Krispolu. - Takie mecze nie są łatwe także z tego powodu, że ci słabsi mobilizują się na mocarzy: nas, Kalisz czy Poznań. Także w tej kolejce to było widać po rezultatach. My jednak potrafiliśmy wyjść obronną ręką z tego - podsumowuje Wójcik.
Olimpia Sulęcin - Krispol Września 1:3 (20:25, 20:25, 25:23, 19:25)
KRISPOL: Marcin Iglewski, Skrok, Kotecki, W. Paniączyk, Dziurkowski, Wawrzyniak, Mateusz Iglewski (libero) oraz Kempiński, M. Paniączyk, Kurek.
|