|
|
(fot. MaciejTurek.pl)
|
Siatkarki Piecobiogazu Murowana Goślina wygrały siódmy mecz z rzędu. W środę pewnie pokonały na wyjeździe PLKS Pszczyna 3:0.
Po raz ostatni wielkopolski pierwszoligowiec schodził z parkietu pokonany 10 grudnia, gdy na własnym boisku uległ liderującej rozgrywkom Legionovii 1:3. Zespół Iriny Archangielskiej zajmował wtedy dopiero czwartą lokatę w tabeli. Później jednak rozpoczął serię zwycięstw, która trwa do dzisiaj. Dobra passa sprawiła, że Piecobiogaz awansował na drugą pozycję w zestawie i dzielnie broni jej przed atakami innych ekip. W środę na krótko wyprzedził go, grający swój mecz godzinę wcześniej Chemik Police, ale po zakończeniu spotkania w Pszczynie wszystko wróciło do normy.
Choć PLKS zajmuje miejsce w dole tabeli, to lekceważyć na pewno go nie można. Przekonał się o tym między innymi wspomniany Chemik, który przegrał w Pszczynie 2:3. W środę jednak niespodzianki nie było. Siatkarki z Murowanej Gośliny w każdym z trzech setów wygrywały pewnie i bez większych problemów.
Piecobiogaz wciąż pozostaje więc wiceliderem tabeli, ale nadal nie może być pewien, że właśnie z drugiej pozycji wystartuje do fazy play-off. "Po piętach" wciąż bowiem depcze mu Chemik Police, który do wielkopolskiej drużyny traci tylko dwa punkty. Wiele w tej rywalizacji może wyjaśnić się już podczas najbliższego weekendu. W sobotę do Murowanej Gośliny zawita bowiem właśnie ekipa z Polic.
PLKS Pszczyna - Piecobiogaz Murowana Goślina 0:3 (20:25, 18:25, 21:25)
Piecobiogaz: Fedorów, Archangielskaja, Dutkiewicz-Raś, Skiba, Malinowska, Strzadala, Sliwa (libero) oraz Buławczyk, Jasińska, Hatala.
|