|
|
Jakub Wilk (fot. Krzysztof Kaczyński)
|
To już pewne. Jakub Wilk idzie na pólroczne wypożyczenie z Lecha Poznań do Lechii Gdańsk. - To moja inicjatywa - mówi skrzydłowy Kolejorza.
Wilk to wychowanek SKS 13, czyli poznańskiej kuźni talentów. Stamtąd od razu trafił do Lecha, więc można go traktować jako wychowanka klubu. Miniona jesień nie była jednak dla niego udana. W ekstraklasie, pomijając jako wyjątek od reguły spotkanie przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała w końcówce rundy, ostatni raz miejsce w wyjściowym składzie miał na początu września, kiedy przy Bułgarskiej rywalem była Wisła Kraków (0:1). Teraz także nie miałby większych szans na występy, więc poprosił o możliwość wypożyczenia do innego klubu. - To była moja inicjatywa. Jestem już długo w tym samym zespole i pora było coś zmienić, potrzebowałem nowego impulsu - opowiadał po sparingu z Piastem Gliwice (2:1) lewonożny pomocnik.
Lechita jest już po słowie z Lechią Gdańsk. Na sprowadzeniu Wilka zależało nowemu trenerowi gdańszczan Pawłowi Janasowi. - Rozmawiałem ze szkoleniowcem telefonicznie i powiedział mi, że widzi mnie w swoim zespole. Zresztą nie pierwszy raz chce mnie ściągnąć do siebie. Tak było również, kiedy prowadził dwa inne kluby. Wtedy jednak Lech mnie nie chciał puścić, teraz natomiast już nie robiono mi przeszkód - tłumaczył Wilk, który dodał również: - W Lechii na pewno będę miał większe szanse na regularne występy. Oczywiście miejsca mi nikt za darmo nie odda, to jasne. W Lechu natomiast te możliwości były mniejsze. Od razu zaznaczam jednak, że nie odchodzę dlatego, że bałem się rywalizacji. Po prostu należało już coś zmienić i tyle.
- Kuba dostał od nas zielone światło i w tym momencie jesteśmy na finiszu negocjacji z Lechią w sprawie wypożyczenia - twierdził wieczorem dyrektor sportowy Lecha Andrzej Dawidziuk. Gdański klub również potwierdzał, że doszło do porozumienia, więc sprawa jest właściwie przesądzona. Ekipa z Trójmiasta musi jeszcze tylko dograć szczegóły z samym zawodnikiem i będzie on mógł dołączyć do zgrupowania Lechii w Turcji. Na razie będzie to wypożyczenie do końca sezonu, ale w umowie gdańszczanie zapewnili sobie również prawo pierwokupu.
|