|
|
Trener Tomasz Konitz nie będzie miał już problemów z kadrą zespołu (fot. K.Nowacki)
|
Cztery nowe zawodniczki pojawiły się w pierwszoligowym zespole szczypiornistek Sparty Oborniki. Drużyna Tomasza Konitza ma już za sobą udział w towarzyskim turnieju w Jeleniej Górze, w którym przegrała wszystkie mecze.
Wielkopolanki rozpoczęły przygotowania na początku sierpnia. Trenują na własnych obiektach, obecnie już dwa razy dziennie. W kadrze Sparty udało się zatrzymać wszystkie zawodniczki z poprzedniego sezonu oraz pozyskać cztery nowe. - To bramkarka Ewa Wozińska z AZS AWF Poznań, grająca na lewym skrzydle Magdalena Borkowska ze Startu Elbląg oraz siostry Agnieszka i Ania... Borkowskie z UKS Jastrowie, które występują na skrzydle i rozegraniu - wymienia trener Tomasz Konitz. Tym samym będzie on miał w zespole trzy szczypiornistki o tym samym nazwisku. - A nawet cztery, bo wśród juniorek też jest jednak Borkowska - śmieje się szkoleniowiec z Obornik. A szóstka najlepszych młodych zawodniczek ma dołączyć do ekipy seniorek.
Opiekunowi Sparty raczej nie grożą więc kłopoty, z jakimi miał do czynienia pod koniec ubiegłego sezonu. Ze względu na problemy kadrowe, drużynie z Obornik zdarzało się wówczas rozegrać cały mecz w... szóstkę! Przed startem kolejnych rozgrywek sytuacja wygląda zdecydowanie lepiej. Jest to między innymi związane z w miarę stabilną sytuacją finansowo-organizacyjną klubu. - Pod tym względem nigdy nie ma spokoju, bo często sponsorzy pojawiają się i wycofują. W naszym przypadku bardzo pomaga jednak miasto. Między innymi dlatego nie ma powodów do obaw - uspokaja Konitz. Nie nie ukrywa on jednak, że część nowych zawodniczek pojawiła się w jego zespole głównie z powodu podjęcia nauki w pobliskim Poznaniu.
Sparta ma już za sobą pierwsze mecze kontrolne. W ostatni weekend sierpnia oborniczanki wystąpiły w towarzyskim turnieju w Jeleniej Górze. W konfrontacji z silnymi rywalami nie udało się wygrać żadnego spotkania. Drużyna z Wielkopolski uległa miejscowym ekipom MKS Finepharm (25:35) i KPR (27:47) oraz zespołowi czeskiej ekstraklasy TJ Hazena Jindrichuv Hradec 27:32. - Nie da się ukryć, że przeciwniczki były w zupełnie innym miejscu okresu przygotowawczego. My tak naprawdę dopiero teraz zaczynamy "odżywać" po ciężkich treningach - tłumaczy porażki Konitz.
Jego zespół powinien lepiej prezentować się podczas kolejnych meczów kontrolnych. 18 września Sparta ponownie - tym razem na własnym parkiecie - zmierzy się z MKS Finepharm Jelenia Góra, dzień później w Szczecinie zagra z Pogonią Handball. Później wielkopolskiego pierwszoligowca czekają jeszcze spotkania z kadrą juniorek oraz rewanż z Pogonią. Nowy sezon oborniczanki rozpoczną w pierwszy weekend września, meczem z MTS Kwidzyn.
|