|
|
Michał Przekwas był jednym z najskuteczniejszych zawodników turnieju w Lesznie (fot. Andrzej Grupa)
|
Zwycięstwem Wolsztyniaka zakończył się międzynarodowy turniej piłkarzy ręcznych w Lesznie. O jego sukcesie zadecydował ostatni mecz z miejscowym Arotem, wygrany przez pierwszoligowca jedną bramką. Trzecie miejsce w imprezie zajęła młodzieżowa reprezentacja Wielkiej Brytanii.
To właśnie jej starcie z gospodarzami rozpoczęło turniejowe zmagania. Zespół przygotowywany na Igrzyska Olimpijskie w Londynie nie miał za wiele do powiedzenia w starciu z Arotem. W pierwszej połowie rywalizacja była jeszcze dość wyrównana o czym świadczą zaledwie trzy bramki przewagi zawodników trenera Ryszarda Kmiecika. Druga część spotkania toczyła się już pod dyktando leszczynian. Wyspiarze jeszcze mniej do powiedzenia mieli w konfrontacji z Wolsztyniakiem. Wielkopolanie na przerwę schodzili wygrywając dziewięcioma bramkami, a trener Wojciech Hanyż w drugiej odsłonie dał szansę gry zmiennikom.
O zwycięstwie w turnieju decydował mecz ekip, które w poprzednim sezonie były w czołówce II ligi. Jego losy wahały się do samego końca. Ostatecznie o jedno trafienie lepsi okazał się zespół Wolsztyniaka, choć leszczynianie na dwie sekundy przed syreną mogli wyrównać. Z połowy boiska minimalnie jednak chybił Hubert Szkudelski. - Jestem zadowolony z tego turnieju. Może nie z wygranej, a bardziej z postawy zespołu na parkiecie. Zdarzyły się nam jednak momenty dekoncentracji, w których Arot rzucił nam sześć bramek. Przeciwnicy wyszli na prowadzenie i uwierzyli, że mogą z nami wygrać. Jednak potrafiliśmy odpowiedzieć i wygraliśmy po ciekawej końcówce - mówił Hanyż. Więcej zastrzeżeń do gry swoich podopiecznych miał opiekun Arotu. - Turniej pokazał nam gdzie są jeszcze rezerwy. Myślę zwłaszcza o ataku pozycyjnym. Nie może być tak, że przegrywając dwiema-trzema bramkami spieszymy się w ataku i tracimy piłkę, a rywal nas kontruje. O ile w obronie nie jest najgorzej, to w ataku mamy jeszcze wiele do poprawienia - komentował z kolei Kmiecik.
W najbliższym czasie obie wielkopolskie drużyny przygotowywać będą się do sezonu na własnych obiektach. Wolsztniak pierwszy mecz rozegra na wyjedzie z Czuwaj POSiR Przemyśl. Również na wyjeździe ligę zainauguruje Arot, który zmierzy się z ŚKPR Świdnica. Obaj szkoleniowcy przed startem rozgrywek zapowiadają jeszcze mecze kontrolne.
Arot Leszno - Wielka Brytania U-21 33:20 (13:10)
Arot: Giernas 9, Tórz 7, Szkudelski Hubert 5, Wierucki Maciej 4, Becelewski 2, Łuczak 2, Maleszka 1, Matuszewski 1, Wierucki Jakub 1, Kajzer 1, Miessner, Urbaniak, Madaliński, Stachowiak.
Wielka Brytania U-21: Edgar 5, Mohr 4, Hannessy 3, Celeste 3, Woodall 2, Forsting 1, Lang 1, Girvan 1, Satchwell, Higgins, Latchford, Hampson, Sherlock, Kjaelinc, Akery, Singh, Walker.
Wolsztyniak - Wielka Brytania U-21 37:31 (20:11)
Wolsztyniak: Kaczmarek 11, Tomiak Maciej 6, Raczkowiak 5, Przekawas 5, Szutta 5, Tokarek 2, Cichy 1, Patelski 1, Kiciński 1, Płóciniczak, Tomiak Jarosław, Rogoziński, Wieczorek, Chrapa, Musiał, Sierszuła.
Wielka Brytania U-21: Edgar 11, Mohr 10, Girvan 4, Latcheford 2, Lang 2, Forsting 1, Hampson 1, Satchwell, Higgins, Woodall, Hannessy, Sherlock, Kjaelinc, Celeste, Walker.
Arot Leszno - Wolsztyniak 32:33 (12:16)
Arot: Giernas 7, Kajzer 6, Szkudelski Hubert 5, Tórz 3, Matuszewski 3, Wierucki Maciej 3, Łuczak 2, Wierucki Jakub 2, Becelewski 1, Maleszka, Meissner, Stachowiak, Urbaniak, Madaliński.
Wolsztyniak: Przekwas 6, Szutta 4, Kaczmarek 4, Cichy 4, Pietruszka 4, Raczkowiak 3, Tomiak Jarosław 2, Rogoziński 2, Tomiak Maciej 2, Kiciński 2, Sierszuła, Wieczorek, Tokarek, Płóciniczak, Chrapa, Patelski, Musiał.
|