|
|
Alan Raczkowiak dał w Świdnicy bardzo dobrą zmianę (fot. Andrzej Grupa)
|
W Świdnicy zawodnikom Wolsztyniaka o wygraną nie było łatwo - jeszcze na nieco ponad cztery minuty przed końcem meczu był remis. Wolsztyniak pokonał jednak ŚKPR Świdnica 30:27 i właściwie rozstrzygnął sprawę swojego powrotu do pierwszej ligi.
Trener Wolsztyniaka Wojciech Hanyż dość kurtuazyjnie mówi: - Póki matematyka nam nie pokaże, że rzeczywiście awansowaliśmy, to nie zajmuję się takimi rzeczami. Musimy wygrać jeszcze trzy z sześciu spotkań, najlepiej jak najszybciej. Rzeczywistość jest jednak inna - jego zespół może zacząć świętować powrót do pierwszej ligi. Wolsztyniak nie stracił na boisku żadnego punktu - walkowera z pierwszej kolejki za brak kart zdrowia tu nie liczymy, Do dziś zespół Hanyża miał przed sobą trzy trudne wyjazdy: do Świdnicy, Kalisza i Leszna. Pierwszy już za Wolsztyniakiem, być może najtrudniejszy. Wielkopolanie egzamin zdali na piątkę, choć wygrana przyszła im z trudem.
W pierwszej połowie przeważnie prowadził ŚKPR, a goście mieli spore problemy z pokonaniem pozyskanego przez świdniczan ze Śląska Wrocław Marcina Młoczyńskiego. Gdy zaś ze stanu 10:9 zrobiło się w 23. minucie 14:9 dla ŚKPR, trener gości poprosił o przerwę. Wprowadził roszady w składzie (na boisko weszli Alan Raczkowiak i Norbert Szutta), zmienił obronę z płaskiej 6-0 na agresywną 3-2-1.- Zaskoczyliśmy ich tą obroną - stwierdził Hanyż. Jeszcze przed przerwą goście zdołali wyrównać na 15:15.
W drugiej połowie remis był do stanu 17:17, ale później Wolsztyniak wygrywał przeważnie dwoma lub trzema bramkami. Do czasu jednak. W 56. minucie w Świdnicy zapanowała radość, bo gospodarze wyrównali na 26:26. Szybko bramki zdobyli jednak Hubert Kaczmarek i Maciej Kiciński, ale gospodaze znów zdobyli kontaktowego gola. Na kolejne trafienie Kicińskiego, a po chwili też Mikołaja Przekwasa riposty już nie było. - Może nie był to taż najlepszy mecz w sezonie, ale bardzo solidny. I jeden z nielicznych zaciętych - podsumował trener Hanyż.
ŚKPR ŚWiDNICA - WOLSZTYNIAK WOLSZTYN 27:30 (15:15)
ŚKPR: Młoczyński, Piotr Niciński - Mrugas 11, Herudziński 4, P. Kijek 4, D. Kijek 3, Makowiejew 1, Rogaczewski 0, Piędziak 0, Bąk 0.
Kary - 6 minut. Rzuty karne - 5/5 (Mrugas 4/4, D. Kijek 1/1).
Wolsztyniak: Płócieniczak, Wieczorek - Kaczmarek 5, Pietruszka 4, Szutta 4, Przekwas 4, Kiciński 4, Chrapa 3, Raczkowiak 3, Cichy 3, Baran 0, Tomiak 0.
Kary - 8 minut. Rzuty karne - 6/7 (Pietruszka 3/4, Raczkowiak 3/3)
|