Szczypiorniści Wolsztyniaka Wolsztyn byli rewelacją pierwszej rundy rozgrywek w grupie B pierwszej ligi. Z jedenastu spotkań wygrali aż siedem, tylko czterokrotnie gościli rywali w swojej hali. - Byłoby przesadą, gdybyśmy narzekali - ocenia trener Wolsztyniaka Wojciech Hanyż.
Wolsztyniak wrócił do pierwszej ligi po rocznej przerwie, ale Związek Piłki Ręcznej w Polsce skierował go - nie wiedzieć czemu - do grupy południowo-wschodniej. Zespół Wojciecha Hanyża zaliczył tej jesieni siedem wyjazdowych spotkań - pociągami lub autokarami wielkopolscy szczypiorniści przejechali 6200 km, czyli niewiele mniej niż dzieli Warszawę od Pekinu. Trzy spotkania wyjazdowe Wolsztyniak wygrał, cztery przegrał. Wszystkie cztery we własnej hali zakończyły się jego sukcesem. W rundzie rewanżowej w sześciu pierwszych kolejkach aż pięć razy zagra we własnej hali - w tym m.in. z ASPR Zawadzkie i Powenem Zabrze. Później podejmie także Gwardię Opole, trudne wyjazdy czekają go do Piekar Śląskich i Radomia. Układ tych spotkań jest jednak bardzo korzystny, Wolsztyniak może spokojnie powalczyć z Gwardią o drugą pozycję, która daje prawo gry w barażach o ekstraklasę.
WielkopolskiSport.pl ocenia. Runda dla Wolsztyniaka bardzo udana. Nie celująco, bo na taka ocene zasłużył tylko Powen Zabrze, który wygrał wszystkie spotkania, ale bardzo dobrze. Z małym minusem - za wpadkę w Końskich. Trener Wolsztyniaka Wojciech Hanyż: Gdyby przed sezonem ktoś mi powiedział, że będziemy mieli 14 pkt i zajmiemy w pierwszej rundzie trzecie miejsce, to wziąłbym to w ciemno. Były jednak słabsze momenty i o tym pamiętamy. Jestem zadowolony, ale nie jakoś superzadowolony, bo mogliśmy zdobyć te dwa, cztery punkty więcej. Pamiętajmy, że wiosną mamy znacznie lepszy układ gier. Nie możemy więc leniuchować, a dalej pracować, to będzie realna szansa powalczyć o tę drugą pozycję. Głośno o tym jednak nie będziemy mówić. Rozmawiałem z chłopakami, presja bycia faworytem dobrze im nie służy. Nie będziemy więc snuć zbyt dalekich planów. Jest jeden warunek naszej dalszej dobrej gry - musimy być zdrowi. Na razie kontuzje nas omijają.
WielkopolskiSport.pl zauważa: Problemem Wolsztyniaka jest to, że traci sporo bramek. To poniekąd wynika z bardzo ofensywnego stylu gry tej drużyny i ryzykownej wysokiej obrony, ale też i braku wskazania bramkarza numer jeden. być może któregoś z trójki golkiperów dowartościowałoby to psychicznie. A tak każdy z nich broni w kratkę. Trener Wojciech Hanyż: To prawda, nie mieliśmy bramkarza numer jeden. Zakładałem, że dopiero ta runda wyłoni tego podstawowego bramkarza. Problem w tym, że dalej go na dobrą sprawę nie ma. W przyszłym roku będzie i chłopaki o tym wiedzą. Są świadomi, że w drugiej rundzie jeden z nich będzie numerem jeden, drugi numerem drugim, a trzeci numerem trzecim i będzie musiał liczyć na szczęście bądź uraz kolegi. W tej rundzie wszyscy przeplatali bardzo dobre mecze ze słabymi. Problem jest tego rodzaju, że każdy z nich wyróżnia się w jakimś elemencie. Jarek Płóciniczak najlepiej wprowadza piłkę do gry, a to bardzo istotne przy naszym stylu gry z kontry. Fryderyk Musiał najlepiej broni rzuty z dziewięciu metrów, a Marek Wieczorek karne i kontry rywali.
WielkopolskiSport.pl zauważa: Wolsztyniak nie ma zawodnika, który strzelecko wyróżniałby się na tle drużyny. Aż ośmiu graczy rzuciło więcej niż 30 bramek, ale najlepszy z nich - Hubert Kaczmarek z 46 golami nie mieści się w najlepszej dwudziestce snajperów w tej grupie pierwszej ligi. To duży atut, ale w kluczowych momentach może brakować takiego zawodnika, który kilkoma celnymi rzutami z rzędu pociągnie zespół. Trener Wojciech Hanyż: Tak wyrównany skład to nasza siła, nie wada. Jak nie będziemy mieli zespołu, to ciężko nam będzie coś osiągnąć. Uczulam swoich zawodników, że każdy z nich musi stanowić zagrożenie. Owszem, chciałbym mieć ze dwóch takich, którzy rzucają regularnie i są w stanie wiele zrobić, ale nie kosztem zespołu. Gdy na boisku jest tylko dwóch rzucających, to łatwo ich wyłączyć z gry. Gdy jest zagrożenie z sześciu pozycji - już się nie da. U mnie na razie cztery pozycje są obsadzone rzutowo. Do tego po takiego świetnego strzelca zaraz zgłosi się ktoś lepszy i bogatszy, a ja już nie mam drużyny, bo na nim opierała się jej siła. Na pewno nie będziemy takiego strzelca kreować, może się sam wyłoni.
WielkopolskiSport.pl zauważa: Więcej bramek od Wolsztyniaka zdobył tylko Powen Zabrze. Aż w dziewięciu pojedynkach Wielkopolanie zdobywali co najmniej 30 bramek, raz nawet 43. Ale dwukrotnie zdarzyły się słabsze mecze pod tym względem - w Zabrzu (25 goli) i w Opolu (22). Akurat tak wygląda sytuacja, że tylko te dwie drużyny wyprzedzając Wolsztyniaka w tabeli. Czyżby gra ofensywna Wolsztyniaka nie sprawdzała się w meczach z silniejszymi drużynami? Trener Wojciech Hanyż: Nie, choć rzeczywiście Zabrze jest poza zasięgiem wszystkich drużyn i może nie awansować tylko wtedy, gdy samo sobie zaszkodzi. Tam przegraliśmy wyraźnie, ale uważam, że w swojej hali jesteśmy w stanie powalczyć z tym zespołem o wygraną. Opole tez gra dobrze i twardo, ale tam akurat nasza gra i nieskuteczność spowodowały, że mniej rzuciliśmy. Graliśmy z Gwardią czwarty mecz w ciągu dziesięciu dni, a zwłaszcza mecz Pucharu Polski z Gorzowem nas sporo kosztował. efekt był taki, że zabrakło nam świeżości i determinacji pod bramką. Nasza dobra gra w ataku wynika też z dobrej obrony. Sporo w sumie pozmienialiśmy, np. Marcin Peitruszka gra tylko w ataku, a dzięki temu nie łapie kontuzji. Gdy musiał szarpać się ze znacznie cięższymi i silniejszymi rywalami, to było mu ciężko. Bardziej pasuje nam wysoka obrona, choć zawsze przygotowany jest też drugi wariant.
WielkopolskiSport.pl zauważa: Wolsztyniak dostaje bardzo mało kar - poza pierwszym meczem w Przemyślu (20 minut wykluczeń) i ostatnim z Bochnią (14 minut). Średnia jest jednak niska - bez tych dwóch spotkań to niecałe osiem minut. Żaden z graczy Wolsztyniaka nie dostał w lidze bezpośredniej czerwonej kartki. Trener Wojciech Hanyż: Nie ma w tym nic przypadkowego. Dużo dała mi do myślenia kursokonferencja trenerska z wakacji. Były na niej omawiane ostatnie duże imprezy, jak mistrzostwa świata czy igrzyska. Okazało się, że najmniej kar dostają Francuzi, a zaraz po nich Chorwaci. Bo jak się gra na styku, to po co dawać się karać. Sfauluję przy rzucie, to będzie rzut karny i jeszcze dwie minuty. Prosiłem chłopaków, by jak najmniej w takich sytuacjach faulowali, bo to nie ma sensu.
WielkopolskiSport.pl zauważa:Trudno wskazać najlepszego zawodnika rundy w tak wyrównanej drużynie. Trener Wojciech Hanyż: Rzeczywiście, trudno. Alan rozegrał chyba najlepsze spotkania, jak to ostatnie, znakomite z Bochnią. Moim zdaniem najrówniej gra jednak Norbert Szutta. Wrócił do Wolsztyniaka zaraz po mnie, chciał już rezygnować ze sportu, bo był niedoceniany. Cały sezon w drugiej lidze miał świetny, teraz jest podobnie. Jeden z działaczy powiedział nawet, że nie wyobraża sobie wyjściowego składu bez niego.
WielkopolskiSport.pl zauważa:Wolsztyniak ma realną szansę na grę w barażach o ekstraklasę. Trener Wojciech Hanyż: Gdzieś ten temat się przewija, ale głośno o tym nie mówimy. Jak będzie szansa, to spróbujemy, choć zdaję sobie sprawę, że ten zespół nie jest jeszcze fizycznie gotowy do gry w elicie. To jednak sport, nie można patrzeć, że nie stać cię finansowo czy sportowo, to rezygnujesz z walki. My powalczymy, choć tak samo chętne są drużyny z Opola, Zawadzkich czy Radomia. Konkurencja jest więc spora.
MECZE WOLSZTYNIAKA: 18 września: Czuwaj Przemyśl - Wolsztyniak 25:30 (11:7) 25 września: MTS Chrzanów - Wolsztyniak 26:32 (15:12) 2 października: Wolsztyniak - Olimpia Piekary Śl. 39:26 (17:14) 10 października: Grunwald Ruda Śl. - Wolsztyniak 28:34 (11:15) 16 października: ASPR Zawadzkie - Wolsztyniak 39:34 (21:16) 23 października: Powen Zabrze - Wolsztyniak 36:25 (16:9) 6 listopada: Wolsztyniak - AZS Politechnika Radomska 43:29 (22:15) 13 listopada: Gwardia Opole - Wolsztyniak 27:22 (12:10) 20 listopada: Wolsztyniak - ChKS Łódź 33:27 (18:14) 27 listopada: KSSPR Końskie - Wolsztyniak 39:36 (18:11) 4 grudnia: Wolsztyniak - Stalprodukt BKS Bochnia 36:27 (15:16)
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Andrzej Grupa |

