|
|
Rzuca Karolina Peda
|
Szczypiornistki Refleksu Pyrek AZS AWF Poznań zajęły drugie miejsce w kolejnym turnieju eliminacyjnym mistrzostw Polski w piłce ręcznej plażowej, który odbył się w Glogowie. Tuż za nimi znalazły się zawodniczki Red Hot Czili Buk. W zawodach mężczyzn trzecią lokatę wywalczyła ekipa Gru Poznań.
Gdyby nie baseny, częste zraszanie boisk i skrawki cienia rzucane przez drzewa, to rywalizacja w blisko 40-stopniowym upale byłaby wręcz niewykonalna. Na szczęście organizatorzy głogowskiej imprezy zadbali o złagodzenie skutków letniej aury. Trudne warunki nie przeszkodziły poznaniance Ewie Wozińskiej w zdobyciu - po raz kolejny - nagrody dla najlepszej bramkarki turnieju. - Mimo wysokiej temperatury grało się całkiem nieźle. Przed każdym meczem były zraszane boiska, co umożliwiało stanie na gorącym i parzącym piasku. Jednak niezależnie od pogody, wygrane równie dobrze smakują, a porażki bolą - mówi nagrodzona zawodniczka Pyrek.
Pierwszego dnia imprezy poznanianki wygrały wszystkie swoje spotkania, nie tracąc nawet seta. Pewnie pokonały zespoły z Kowalewa, Głogowa i Polkowic. Dopiero w niedzielę trafiły na trudniejszą przeszkodę - Red Hot Czili Buk. Derby Wielkopolski zakończyły się wprawdzie zwycięstwem Pyrek 2:0, jednak gra była bardzo zacięta i wyrównana od samego początku. W drugim secie zawodniczki z Buku prowadziły nawet przez moment 6:1, jednak zmiana ustawienia w ataku pozwoliła poznaniankom odrobić straty.
Z kolei twardsza gra w obranie uniemożliwiła szczypiornistkom Red Hot Czili oddawanie rzutów z czystej pozycji. A nawet jeśli do tego doszło, w bramce dobrze spisywały się Wozińska na zmianę z Magdaleną Gałą.
Wygrane mecze dały Pyrkom możliwość gry w finale z AZS AWF Wrocław. Rywalizacja obu zespołów o miano najlepszej drużyny w kraju trwa już od zeszłego sezonu. W tegorocznych rozgrywkach to Reflex do tej pory częściej mógł cieszyć ze zwycięstwa. Jednak w Głogowie skuteczniej zagrały wrocławianki. W pierwszej części spotkania ekipa ze stolicy Wielkopolski nieznacznie prowadziła, ale przed gwizdkiem akademiczkom z Dolnego Śląska udało się przeprowadzić szybką kontrę zakończoną rzutem za dwa punkty. W drugim secie rywalki prowadziły od początku, nie pozwalając Pyrkom na odrobienie strat. - Szkoda tego meczu, jednak dobrze wiemy, że najważniejsze będą rozstrzygnięcia w Starych Jabłonkach. Z każdej porażki wyciągamy wnioski - komentowała Agnieszka Kwiecień z drużyny Refleksu.
W Głogowie sporą szansę na sprawienie niespodzianki miały piłkarki ręczne z Buku, które dość wysoko wygrały w pierwszym secie z AZS AWF Wrocław. W drugiej odsłonie lepsze były akademiczki, które później nieznacznie zwyciężyły w serii shoot-out. Red Hot Czili z dwiema porażkami na koncie zajęły trzecie miejsce w turnieju.
Na turnieju eliminacyjnym w Głogowie w końcu pojawili się szczypiorniści Gru Poznań. Ubiegłoroczny wicemistrz Polski już tradycyjnie wystąpił bez kilku podstawowych graczy. Mimo to udało się mu zająć trzecie miejsce. - Nasze częste nieobecności związane są z brakiem sponsora. Nie każdy co tydzień może sobie pozwolić na weekendowy wyjazd. Stąd intensywne poszukiwania zmienników dla podstawowego składu. Jednak na finał na pewno będziemy w komplecie - zapewnia kapitan zespołu Wojciech Cielas.
Już w najbliższy weekend wielkopolskie zespoły wezmą udział w ostatnim turnieju eliminacyjnym, który odbędzie się w Warszawie.
|